Jako członek toruńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (i to wieloletni) zostałem zaproszony na debatę „Wymiar sprawiedliwości oraz kontrola obywateli przez Państwo”. Zgodnie z zapowiedzią rozważane będą m.in. regulacje w zakresie postępowań komorniczych w polskim biznesie. Wśród uczestników m.in. byli Ministrowie Sprawiedliwości dr Borys Budka i prof. Zbigniew Ćwiąkalski, a także dr Rafał Łyszczek – Wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej.

W zaproszeniu przeczytałem:

Wszystkie poruszone kwestie będą niezwykle istotne z punktu widzenia prowadzenia działalności, choćby pomysł rozwiązania problemu nieściągalności wierzytelności od uciekających i ukrywających się dłużników. Brak płynności finansowej wielokrotnie przyczyniał się do upadku polskich firm powodując chaos na rynku i likwidację miejsc pracy.

Nie da się ukryć, że to prawda.

Spotkanie odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 26 września 2016 r. w Międzynarodowym Centrum Spotkań Młodzieży przy ul. Władysława Łokietka 3 (Młyny Richtera) w Toruniu. Młyny są na tyle ciekawe, że pokazuję je na zdjęciu poniżej (z Wikipedii). W Młynach mieści się też bardzo fajne Centrum Nowoczesności, raj dla dzieci starszych i młodszych.

Dam znać, jeżeli dowiem się czegoś ciekawego.

torun_mlyn_wiedzy_centrum_nauki_w_toruniu

Pieniądze zaczęły nagle spływać„. To najlepsza chyba ocena nowych regulacji, dokonana przez jednego ze znajomych komorników. Co spowodowało takie zadowolenie? Nowe przepisy.

Kilkanaście dni temu, bo 8 września (ta data na długo powinna zapisać się w Waszej pamięci) weszły w życie nowe przepisy regulujące egzekucję z rachunków bankowych.

Jedną z korzystnych dla wierzycieli zmian jest zmniejszenie kwoty wolnej od zajęcia. Przepis art. 54 Prawa bankowego reguluje wysokość kwoty, która jest wolna od zajęcia w egzekucji z rachunków bankowych. Wysokość ta odnosi się do sumy środków pieniężnych znajdujących się na wszystkich rachunkach oszczędnościowych danej osoby prowadzonych w tym samym banku. Do tej pory wysokość ta wynosiła trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku (W II kwartale 2016 r. wysokość ta wynosiła aż 12.733,74 zł!).

Od 8.09.2016 r. kwota wolna od zajęcia została ograniczona do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalonego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze czasu pracy. W roku 2016 jest to równowartość 1.387,50 zł. I nie w odniesieniu do każdego z rachunków, ale jako suma środków na rachunkach w danym banku.

Jest różnica? I to jaka.

Co prawda, zwolnienie w tej wysokości ma teraz odnosić się do każdego miesiąca kalendarzowego trwania zajęcia, a nie rozciągać się na cały czas prowadzenia postępowania egzekucyjnego, ale i tak różnica jest kolosalna. Kwota wolna od zajęcia zmniejszyła się o ponad 10.000 zł! Jest szansa na to, że egzekucje z rachunków bankowych okażą się jednym z skuteczniejszych narzędzi w walce z dłużnikami.

I dlatego w porannej rozmowie tak cieszył się komornik. 

mina_bulwar

Cieszy mnie, gdy jako prawnik przez lata mogę śledzić pewne rozwiązania. Tak jest właśnie z wyjawieniem majątku. Przez kilka lat pisania bloga miałem okazję wspomnieć o tym wiele razy. Nawet specjalnie dla Ciebie napisaliśmy poradnik.

Wyjawienie majątku to takie postępowanie „pomocnicze” względem „właściwego” postępowania egzekucyjnego. Jego istota polega na tym, że dłużnik ma ujawnić swój majątek po to, by wierzyciel mógł przeprowadzić egzekucję. To teoria, w praktyce większość spraw o wyjawienie do niczego nie prowadziła.

Ale dzięki ustawie z 22 lipca 2015 r., która właśnie weszła w życie (8 września 2016 r.) coś się powinno zmienić. Wszystko dzięki nowym przepisom: art. 801 (nowe brzmienie) i 8011 kodeksu postępowania cywilnego.

Art. 801 brzmi teraz (czyli od kilku dni) tak:

Jeżeli wierzyciel (…) nie wskaże majątku pozwalającego na zaspokojenie świadczenia, komornik wzywa dłużnika do złożenia wykazu majątku lub innych wyjaśnień niezbędnych do przeprowadzenia egzekucji.

To naprawdę duża zmiana. Komornik ma teraz obowiązek wezwać dłużnika do złożenia wykazu majątku. Nie „może wezwać” jak to było dotychczas. To nie jest uzależnione od jego woli czy stanowiska dłużnika. Oczywiście, warto o to wnosić, dzięki temu będzie szybciej. Komornikowi łatwiej będzie doręczyć postanowienie i łatwiej wyegzekwować jego wykonanie. Komornik jest po prostu bardziej mobilny niż sąd.

Ale to nie wszystko, jeszcze lepszy jest nowy art. 8011 kpc – złożenie takiego wykazu będzie następowało pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, dłużnikowi będzie też groziła grzywna do 5.000 zł lub areszt do jednego miesiąca.  Czyli tak jak w sądzie.

Muszę przyznać, że taka zmiana będzie dla wierzycieli bardzo korzystna.

Po pierwsze – nie trzeba będzie czekać na to, aż komornik stwierdzi bezskuteczność egzekucji żeby można było wystąpić do właściwego sądu z wnioskiem o wyjawienie majątku.

Po drugie – nie ma dodatkowych opłat od takiego wniosku.

Sądzę także, że wyjawienie majątku prowadzone przed sądem ograniczy się teraz jedynie do sytuacji, w której egzekucja jeszcze nie została wszczęta. I bardzo dobrze, sądy mają co robić.

Natomiast wyjawienie majątku – to sądowe i komornicze – ma jedną ogromną zaletę, z której istnienia czasami nie zdajecie sobie sprawy. Otóż dłużnik, który został zobowiązany do wyjawienia majątku, z urzędu jest wpisany do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych (RDN) aż na 10 lat (RDN to część KRS). Trzeba tylko poczekać, by ten RDN stał się bardziej dostępny (bo na razie nie jest  tym dobrze).

I tylko szkoda, że te nowe przepisy stosuje się do postępowań wszczętych po 8 września. No i trzeba będzie stworzyć nowy poradnik.

20160816_174000-01

Zmiany, zmiany, zmiany… Już za kilka dni, 8 września 2016 r., w życie wchodzą istotne zmiany w kodeksie postępowania cywilnego. Wspominałem już o nadchodzącym Rejestrze Spadkowym. Ale nowości jest dużo więcej. Zwłaszcza jeżeli chodzi o postępowanie cywilne.

Największa zmiana w zakresie postępowania przed sądami dotyczy wprowadzenia do użytku systemu teleinformatycznego. W ramach takiego systemu będzie możliwe wnoszenie pism procesowych oraz doręczanie pism sądowych uczestnikom postępowania drogą elektroniczną. To już jest w e-sądzie, a będzie w każdym postępowaniu.

System teleinformatyczny będzie rozwiązaniem fakultatywnym, ale wiążącym. Co to znaczy? Pisma będzie można składać drogą elektroniczną lub tradycyjną (poczta, biuro podawcze), ale jeżeli już dokonasz wyboru wnoszenia pism przez system teleinformatyczny, to dalsze pisma będziesz mógł składać wyłącznie za pomocą tego sytemu. Co więcej – po wyborze drogi elektronicznej wszelkie pisma złożone w inny sposób nie wywołają żadnych skutków prawnych.

Oczywiście pisma kierowane do sądu (zwłaszcza pozwy) zawierają szereg załączników. W przypadku pisma wniesionego za pomocą systemu teleinformatycznego wymagane więc będzie dołączenie poświadczonych elektronicznie odpisów tych załączników. Takie elektroniczne poświadczenie będzie proste, ale tylko wtedy, gdy strona będzie reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika – wtedy bowiem poświadczenie będzie następowało automatycznie z chwilą wprowadzenia dokumentu do systemu.

Jeżeli jednak strona działa na własną rękę – wtedy, aby uzyskać elektroniczne poświadczenie, będzie musiała udać się do notariusza. Notariusz opatrzy elektroniczne poświadczenie zgodności odpisu, wyciągu lub kopii z okazanym dokumentem bezpiecznym podpisem elektronicznym.

Na koniec jeszcze kwestia techniczna – co zrobić kiedy wybierzemy wnoszenie pism procesowych drogą elektroniczną, a nastąpi awaria systemu i nie będziemy mogli takiego pisma złożyć (wg prawa Murphy’ego zapewne w dniu kiedy będzie upływał termin)? Niestety – złożenie pisma w placówce pocztowej nie wchodzi w grę, ponieważ takie pismo nie wywoła skutków prawnych (zgodnie z nowym art. 125 § 21 KPC). Zamiast tego ustawodawca przewidział rozwiązanie w postaci złożenia (drogą elektroniczną oczywiście) wniosku o przywrócenie terminu, ponieważ uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony.

Taki wniosek o przywrócenie terminu będzie więc można złożyć w ciągu tygodnia od dnia, kiedy system znowu będzie działał, wraz z pismem, które mieliśmy wprowadzić do systemu.

Czy wnoszenie pism drogą elektroniczną oznaczać będzie szybsze postępowanie? Oby. Takie jest przynajmniej założenie zmian. Jak to wyjdzie w praktyce – czas pokaże. Na razie będę obserwował jak to działa i na pewno coś „na próbę” złoże wg tych nowych zasad.  Dam znać!

 

20160405_092849(1)

Jest wyciek a jakoby go nie było. Ale afera gotowa, chociaż to pradwodopobnie burza w szklance wody.

W sumie, odkąd moje dane są dostępne w KRS, za bardzo nie przejmuję się różnymi „sensacjami” o wycieku danych.

Komornicy oczywiście są uprawnieni do pozyskiwania danych z ewidencji PESEL na podstawie art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności:

1. Dane z rejestru PESEL, rejestrów mieszkańców oraz rejestrów zamieszkania cudzoziemców, w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań, udostępnia się następującym podmiotom:

3) komornikom sądowym – w zakresie niezbędnym do prowadzenia postępowania egzekucyjnego

Komornicy do pobrania danych dłużników korzystają z systemu PESEL-NET. Umożliwia on szybkie uzyskanie informacji o osobie. Po co są one komornikom potrzebne? To proste – więcej informacji o dłużniku to potencjalnie większe szanse na wyegzekwowanie należności. Zawsze tak uważałem.

Dostęp do systemu PESEL-NET pozwala na ustalenie m. in. adresu zameldowania danej osoby, co może przydać się w przypadku dłużników, którzy często ten adres zmieniają (chociaż to ma coraz mniejszy sens, bo nie trzeba się meldować).

Ale tak naprawdę tylko około 120 kancelarii komorniczych ma dostęp do tego systemu. To zaledwie 8% wszystkich kancelarii w Polsce. Dlaczego tylko tyle? Bo w zasadzie system ten przydaje się w naprawdę wyjątkowych wypadkach (i kosztuje ponad 400 zł miesięcznie). Z reguły bowiem większość danych dłużnika jest wierzycielowi znana jeszcze przed wszczęciem egzekucji. Numer identyfikacyjny dłużnika (PESEL lub NIP) musi być przecież umieszczony na klauzuli wykonalności.

Ponadto dane, do których dostęp ma komornik w systemie PESEL-NET, są z reguły publicznie dostępne także w odpowiednich rejestrach czy ewidencjach. Zwłaszcza jeżeli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą, ma udziały w spółkach czy jest członkiem zarządu.

Poznanie nr PESEL dłużnika nie wymaga wcale „włamywania się” do jakiegoś systemu. Ale nie zmienia to faktu, że trzeba go znać.

20160816_174202

W niektórych sprawach pozew musi zostać wniesiony na urzędowym formularzu. Do takich spraw należą przede wszystkim sprawy prowadzone w postępowaniu uproszczonym.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ już 26 sierpnia 2016 r. zmieni się rozporządzenie w sprawie określenia wzorów i sposobu udostępniania urzędowych formularzy pism procesowych w postępowaniu cywilnym. Od tego dnia będą obowiązywały nowe wzory formularza pozwu, formularza DS (dane stron) oraz formularza pozwu wzajemnego.

Nowe wzory uwzględniają przede wszystkim zmiany jakie pojawiły się w zakresie odsetek oraz nowego wymogu pozwu w postaci próby ugodowego zakończenia sporu.

Co zatem nowego w pozwie? Kilka zmian.

Po pierwsze w polu przeznaczonym na wskazanie strony powodowej (rubryka 3.1.1. i 3.2.1.) dodano informację o tym, że trzeba podać nr PESEL, NIP lub KRS powoda, przy czym należy skreślić te numery których się nie podaje.

Po drugie zmiany pojawiły się również w obszarze pola „ Żądanie pozwu” w rubryce 6.1. Pola mają trochę inny układ, ale główna zmiana dotyczy wskazania rodzaju odsetek. Na starych formularzach do wyboru były jedynie odsetki ustawowe lub umowne. Nowe formularze uwzględniają zmiany jakie zostały wprowadzone od 1 stycznia 2016 r. i zapewniają możliwość wyboru pomiędzy odsetkami ustawowymi, ustawowymi za opóźnienie, ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz umownymi.

Po trzecie w końcu nowy formularz pozwu zawiera dodatkowe pole (rubryka 12.), w którym należy przedstawić informację o mediacji lub innym pozasądowym sposobie rozwiązania sporu. W polu tym należy wskazać czy została podjęta próba mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, należy wyjaśnić przyczyny ich niepodjęcia.

Formularz pozwu wzajemnego zmieni się w takim samym zakresie co pozew, zaś w formularzu DS zmiana dotyczy tylko informacji o obowiązku podania numerów identyfikacyjnych.

Wzory dostępne są tutaj, także wersje edytowalne.

Pamiętaj, że nowe wzory od 26 sierpnia będą obowiązującymi formularzami urzędowymi. Jeżeli więc przez przypadek po tym dniu złożysz w sądzie pozew na starym wzorze może to zostać potraktowane jako wniesienie pisma bez zachowania wymogu jego sporządzenia na urzędowym formularzu. Wtedy zapewne sąd wezwie Cię do jego poprawienia w terminie tygodniowym. Szkoda tego czasu.

Pozew lepiej więc wypełnić prawidłowo. Leży to w Twoim interesie!

panorama

Pamiętam, jak w 1997 r. na korytarzach Wydziału Prawa i w pokojach akademika spieraliśmy się o Konstytucję. Studenci IV roku prawa. Ale wówczas byliśmy specjalistami od ustaw wszelakich! Trzeba przyznać, że wtedy Historia prawa polskiego działa się na naszych oczach. Ba, braliśmy udział w Referendum konstytucyjnym. Maj 1997 r.

Ciekawe, czy dzisiaj studenci prawa też dostrzegają, że Historia właśnie się dzieje. Tym dla których nie jest to obojętne (także studentom), publikuję dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w K 39/16. Dla łatwiejszej lektury pomijam rubrum i cytuję w zasadzie tylko tenor.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, dnia 11 sierpnia 2016 r.

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Andrzej Rzepliński – przewodniczący

Stanisław Biernat

Zbigniew Jędrzejewski

Leon Kieres

Julia Przyłębska

Piotr Pszczółkowski

Małgorzata Pyziak-Szafnicka

Stanisław Rymar

Piotr Tuleja – II sprawozdawca

Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz

Andrzej Wróbel – I sprawozdawca

Marek Zubik,

po rozpoznaniu w trybie art. 93 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293), na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 sierpnia 2016 r., w sprawie połączonych wniosków:

(…),

o r z e k a:

  1. Art. 26 ust. 1 pkt 1 lit. g ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1157) jest niezgodny z art. 197, art. 195 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 38 ust. 3-6 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 10, art. 173, art. 188, art. 191 ust. 1 pkt 1-5 Konstytucji oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 61 ust. 3 ustawy powołanej w punkcie 1, w części obejmującej słowa: „W sprawach pytań prawnych, skarg konstytucyjnych i sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa,”, jest niezgodny z art. 191 ust. 1 pkt 1-5 Konstytucji oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 61 ust. 6 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 10, art. 173, art. 188 Konstytucji oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 68 ust. 5-7 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 188, art. 195 ust. 1 Konstytucji oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 80 ust. 4 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 190 ust. 2 Konstytucji.
  1. Art. 83 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 rozumiany w ten sposób, że nie podważa skuteczności czynności procesowych dokonanych przed wejściem w życie tej ustawy, jest zgodny z art. 2 Konstytucji.
  1. Art. 83 ust. 2 oraz art. 84-87 ustawy powołanej w punkcie 1 są niezgodne z art. 2, art. 10, art. 173 Konstytucji oraz z preambułą Konstytucji.
  1. Art. 89 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 10, art. 173, art. 190 ust. 2 Konstytucji.
  1. Art. 90 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji.

Ponadto postanawia:

na podstawie art. 104 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie.

20160715_094341-01

Opodatkowanie komorników podatkiem VAT wywołało spore zamieszanie, również w blogu. Najbardziej dyskusyjną kwestią jest tu sposób naliczania podatku od opłaty egzekucyjnej. Komornicy stoją na stanowisku, że podatek ten powinien być naliczany od wysokości opłaty egzekucyjnej. Ministerstwo Finansów z kolei uważa, że podatek VAT jest już zawarty w opłacie egzekucyjnej i w konsekwencji wysokość tej opłaty nie powinna być zwiększana.

A co na to sądy? Otóż coraz częściej opowiadają się one za tym, że opłata egzekucyjna nie może być powiększana o podatek VAT. Niedawno w tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy. 7 lipca 2016 r. wydał uchwałę o następującej treści (III CZP 34/16):

Komornik sądowy, określając wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego, nie może podwyższyć opłaty egzekucyjnej, ustalonej na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (jedn. tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 790 ze zm.), o stawkę podatku od towarów i usług.

Wskazana uchwała jest stosunkowo nowa i nie zostało jeszcze opublikowane jej uzasadnienie. Możemy jednak przyjrzeć się argumentom, które były przytaczane przez różne sądy, które zajmowały podobne stanowisko.

Przede wszystkim, już w Interpretacji Ogólnej Ministra Finansów, nakładającej na komorników obowiązek płacenia  podatku VAT wskazano, że podatek ten powinien być zawarty w samej kwocie opłaty egzekucyjnej.

Kolejnym argumentem jest to, że przepisy przewidują wyraźnie, jaką opłatę powinien uiścić dłużnik i nie ma podstaw, by była ona powiększana o podatek VAT.  Nie jest bowiem możliwe zwiększanie obciążeń dłużników, skoro kwoty, które są należne komornikowi, wynikają bezpośrednio z przepisów ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Inaczej jest np. w przypadku radców prawnych i adwokatów, gdzie wyraźnie wskazano, że wynagrodzenia pełnomocników z urzędu powiększane są o stawkę podatku VAT.

Przychody z opłat egzekucyjnych przeznaczone są, zgodnie z art. 35 ustawy o komornikach sądowych, na pokrywanie kosztów działalności egzekucyjnej komornika i na jego dochód z prowadzonej działalności. Zdaniem sądów, nie wyklucza to możliwości przeznaczenia części tych przychodów na zaspokajanie należności podatkowych.

Przyjmując stanowisko SN musimy rozwiązać kolejny problem w obszarze opodatkowania opłat egzekucyjnych. Mianowicie, jakie dokładnie koszty egzekucyjne są obciążone podatkiem VAT?

Nie ma wątpliwości, że podatkowi podlegają opłaty egzekucyjne (wymienione szczegółowo w przepisach art. 43 – 60 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji). Co jednak z wydatkami poniesionymi przez komornika w toku egzekucji i pobieranymi w związku z nimi zaliczkami? Wydaje się, że takie wydatki nie będą podlegały opodatkowaniu, ponieważ są to koszty, które komornik ponosi w związku z czynnościami „zleconymi” mu przez wierzyciela. Ponadto wydatki te w przeważającej części ponosi jednak dłużnik lub wierzyciel, który ma później prawo dochodzić zwrotu tych kwot od dłużnika.

Podstawą opodatkowania w podatku VAT jest „wszystko, co stanowi zapłatę” z tytułu usług świadczonych przez komornika. W przypadku poniesienia wydatków komornik otrzymuje jedynie ich zwrot. Opłata egzekucyjna z art. 49 u.k.s.e. stanowi natomiast swoiste „wynagrodzenie” komornika za „usługę przeprowadzenia egzekucji”. Należy podkreślić, że Sąd Najwyższy wypowiedział się jedynie co do kwestii opłat egzekucyjnych ustalonych na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji.

Może uzasadnienie wyjaśni coś więcej?

20160731_130929

Sądząc po pytaniach czytelników często nurtuje Was taka kwestia: co trzeba dołączyć do pozwu?

Złożenie do sądu kompletnego pozwu to połowa sukcesu. Dzięki temu sąd od razu przystąpi do rozpoznania sprawy, bez wzywania Cię do złożenia jakichś dokumentów. I nie tracisz czasu.

Załącznikiem do pozwu (ale też np. do apelacji, zarzutów czy sprzeciwu od nakazów zapłaty) jest odpis tego pisma dla drugiej strony. Wygląda to tak, że sąd – po zbadaniu, czy wszystko jest OK – wysyła ten odpis drugiej stronie. W związku z tym ważne jest ustalenie, co w tym odpisie (czyli wiernej kopii) powinno się znaleźć.

Art. 128. § 1 kpc. Do pisma procesowego należy dołączyć jego odpisy i odpisy załączników dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom, a ponadto, jeżeli w sądzie nie złożono załączników w oryginale, po jednym odpisie każdego załącznika do akt sądowych.

Z tego przepisu wynika, że ma to być odpis (kopia) pisma (np. pozwu) oraz załączników. Jest też przepis mówiący o tym, że pełnomocnik do odpisu musi dołączyć odpis pełnomocnictwa. Ponadto zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym wnoszenia opłat (§ 3 ust. 1):

Jeżeli opłata sądowa została uiszczona na rachunek bieżący dochodów właściwego sądu przed wniesieniem pisma do sądu, należy do tego pisma dołączyć oryginał lub kopię dowodu wniesienia należnej opłaty

I dzisiaj chodzi mi właśnie od ten dowód wniesienia opłaty. Jest on załącznikiem do pozwu. Ale czy należy go dołączać do odpisu pisma przeznaczonego dla drugiej strony? Do odpisu pozwu, zarzutów czy sprzeciwu?

Przyznam, że przez wiele lat tego nie robiłem. To obowiązek fiskalny, nie związany ze sporem. Ale ostatnio bardzo się zdziwiłem. Otóż w jednej ze spraw złożyliśmy do sądu zarzuty od nakazu zapłaty (reguły dotyczące załączników w pozwie czy zarzutach są takie same). Do zarzutów dołączyliśmy również odpis pisma dla strony przeciwnej, zgodnie z art. 128 K.p.c. Tak jak zawsze nie załączyliśmy odpisu dowodu przelewu opłaty.

I po raz pierwszy zdarzyło się, że Sąd jednak wezwał nas do uzupełnienia braków poprzez dołączenie do niego dowodu uiszczenia opłaty od pisma. W setkach wcześniejszych spraw nigdy tego nie robiłem.

Po co? Na jakiej podstawie? Nie wiem i nie będę ryzykował odrzucenia. Oczywiście prześlę ten dokument (akurat przedłużenie tego postępowania jest na na rękę). Ale z tego wezwania jest dla wierzycieli jeden wniosek:

Każdy odpis musi zawierać to samo co pismo procesowe.

Także dowód wniesienia opłaty sądowej.

 

Pamiętaj o tym, bo dzięki temu Twoja sprawa szybciej trafi na wokandę.

A na tym blogu powtarzam jak mantrę: im dłużej toczy się postępowanie, tym większe ryzyko, że nie odzyskasz swoich pieniędzy. Jeżeli więc złożysz pozew a sąd uzna, że jest on niekompletny (choćby nie miał racji), to możesz mieć pewność, że całe postępowanie przeciągnie się nawet o kilka miesięcy (trzeba jeszcze mieć na uwadze czas przesłania korespondencji).

Jeśli więc składasz pozew lepiej upewnij się, że odpis pisma dla drugiej strony zawiera dokładnie te same załączniki co egzemplarz przeznaczony dla sądu. Po co narażać się na przedłużenie postępowania? Czasami oportunizm to niestety najlepsze wyjście.

20160714_105307-01

Kilka dni temu przed jedną z rozpraw kolega „po fachu” poinformował mnie, że w Bydgoszczy otwarto nową kancelarię komorniczą, przy czym komornikiem został prawnik, który ukończył aplikację radcowską. Zainteresowała mnie to informacja.

I jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że tym nowym komornikiem został Krzysztof Ścibich. Skąd taka reakcja? Otóż Krzysztof przed laty, podczas aplikacji, pracował na naszej Kancelarii. Zatem były „nasz” człowiek wybrał inną drogę zawodową i został komornikiem.

Krzysztofa pamiętam jako bardzo skrupulatnego i pomysłowego prawnika. To ważne cechy także dla komornika.

Rewir komornika Ścibicha obejmuje teren Bydgoszczy i okolic, ale może on działać na terenie całego kraju. Wyboru dokonuje wierzyciel (poza egzekucją z nieruchomości).

Krzysztofowi życzę powodzenia!

ścibich