Zerowy kapitał

Aktualnie w prasie prawniczej toczy się dyskusja nad zakresem zmian w kodeksie spółek handlowych. Zamierzenia mogą mieć duże znaczenie również dla Ciebie, Wierzycielu.

Czego dotyczy ta dyskusja? Ano kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a właściwie pomysłu likwidacji tego kapitału. Jeden z autorów dyskusji poruszył bardzo ważną kwestię:

Instytucja kapitału zakładowego w zakresie ochrony wierzycieli spółki ma charakter raczej fasadowy. Dla otoczenia rynkowego spółki istotne znaczenie ma nie tyle informacja o wysokości jej kapitału zakładowego, ile o sumie kapitałów własnych, ich relacji do kapitałów obcych (dłużnych) zaangażowanych w przedsiębiorstwie, o współczynnikach wypłacalności, o „jakości” posiadanych należności, ich rotacji, portfelu zamówień, perspektywach rozwoju itp.

 

Święte słowa. Nie jest ważne, iloma milionami kapitału zakładowego może poszczycić się spółka (za brak tej informacji grozi nawet grzywna do 5.000 zł). Ważne jest, czy możesz racjonalnie ocenić jej aktualną sytuacje lub czy masz możliwość znalezienia informacji o jej sytuacji.

I tu niestety małe rozczarowanie: w jednym z najnowszych Dzienników Ustaw (117) opublikowana została ustawa z 4 marca 2011 r. o zmianie ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych oraz niektórych innych ustaw.  Przewiduje ona, że akty normatywne i inne akty prawne podlegające ogłoszeniu będą ogłaszane w formie dokumentu elektronicznego na stronie internetowej. Super. Szkoda tylko, że zasada ta nie będzie odnosiła się do Dziennika Urzędowego Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski B”. A w „M.P. B” publikowane są bilanse oraz niektóre inne elementy sprawozdań finansowych spółek.

Tak więc wszyscy dostrzegamy, że dobra informacja to podstawa biznesu, ale już niekoniecznie ustawodawca nam to ułatwia.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: