Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Klauzula wykonalności. Zmian nie będzie.

W kwietniu cieszyłem się, że nasz racjonalny ustawodawca zauważył zbędny formalizm nadawania klauzuli wykonalności w odrębnym postanowieniu, zamiast stosowanej jeszcze do niedawna pieczątki. Liczyłem nawet na szybką ścieżkę… Wszak nie od dziś wiadomo, że dochodzenie wierzytelności bez tytułu wykonawczego ma swoje wady.

Apel w sprawie reformy postępowania klauzulowego wystosowały też szacowne stowarzyszenia pracowników sądów: Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Referendarzy Sądowych i Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów. Zwróciły się one wspólnie do Marszałka Sejmu RP o pilne podjęcie prac legislacyjnych w celu uproszczenia procedury nadawania orzeczeniom klauzul wykonalności.

I co? I nic.

Nowelizacja kpc z 2011 r., naprawdę obszerna, nie pomieściła jednak tej zmiany. A jak się właśnie okazało, kwestia to została złożona w rządowej zamrażarce, a Pan Premier orzekł, że są ważniejsze sprawy.

Podzielam pogląd sędziego Macieja Strączyńskiego, Prezesa Stowarzyszenia Iustitia:

Nie wątpimy, że są ważniejsze sprawy. Przed zakończeniem kadencji trzeba przecież było uchwalić zmiany prawa o ustroju sądów powszechnych: wprowadzić ścisły nadzór administracyjny ministra, poddać sądy władzy dyrektorów mianowanych przez ministra, wprowadzić oceny pracy sędziów i pogonić ich do roboty. Wtedy od razu szybciej będą nadawać klauzule. A zmiana procedury, służąca szybkości postępowania i ułatwiająca życie stronom, zawsze może poczekać – przecież to nie jest problem dla władz politycznych.

I na tym właśnie polega problem – kiedy wreszcie władze zrozumieją, że to nie jest problem polityczny, tylko gospodarczy.

A ty jak sądzisz, drogi Wierzycielu?

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Sierpień 30, 2011 o 23:25

W sądzie gospodarczym, z którego zazwyczaj korzystam, nie zauważyłem opóźnień w nadawaniu klauzul. Czy sąd ma więcej roboty? Chyba nie, wszak i tak musi wziąć akta, zobaczyć czy jest prawidłowe doręczenie, a to, że oprócz klauzuli na tytule dodrukuje kilka dodatkowych linijek…

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Sierpień 31, 2011 o 06:56

To pewnie dlatego, że sąd mało obłożony albo sekretariat bardzo sprawny.
Żeby dostrzec problem trzeba zrozumieć, jak taką klauzulę się produkuje.
Stwierdzenie prawomocności – pieczątka – wpisanie sygnatury, daty i podpis sędziego. Koniec. Trwa to tyle co napisanie tych słów.
A po nowemu: stwierdzenie prawomocności – wpisanie danych stron i dat do postanowienia – krótkie uzasadnienie (czasami mogą być odmienności, więc szymelek nie zawsze jest dobry). Trwa to zdecydowanie dłużej i do niczego nie jest potrzebne.
Oczywiście, nie byłoby problemu, gdyby system biurowości w sądzie generował takie postanowienie: klikasz „wygeneruj klauzulę wykonalności”, program pobiera dane z systemu i drukuje. Ale na razie tak nie jest….

Odpowiedz

Łukasz Marzec 8, 2012 o 13:03

Odrębne postanowienie o nadaniu klauzuli trzeba wydawac w stosunku do tytulow wydanych po wejsciu w zycie tego orzeczenia TK? Do wczesniejszych tytułow nie trzeba odrębnego postanowienia prawda?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Marzec 8, 2012 o 13:05

@Łukasz, trzeba, jeżeli będziesz teraz występował o klauzulę. Jeżeli zaś masz starą klauzulę to nie musisz ponownie występować.

Odpowiedz

Łukasz Marzec 8, 2012 o 13:13

Czyli jeśli mam nakaz z klauzulą i bez odrębnego postanowienia z marca 2010 i planuje wszcząć egzekucję to komornik problemów robić nie powinien? Dziękuję

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Marzec 8, 2012 o 13:15

@Łukasz, nie powinien robić problemów.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: