Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Analogowa mentalność

W piątkowej Gazecie Wyborczej (2 września 2011) wiele uwago poświęcono wykorzystaniu Internetu w biznesie (fajny dodatek w tej sprawie) i administracji. Warto przeczytać rozmowę z Wiesławem Paluszyńskim, m.in. członkiem Rady Informatyzacji przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Tytuł mówi sam za siebie: Analogowa mentalność e-administracji.

A rozmowa dotyczy właśnie tej e-administracji. Rozlicznych wad tych rozwiązań oraz dobrych przykładów. Generalnie jest słabo, jednak pierwsze jaskółki pojawiają się w obszarze działania Ministerstwa Sprawiedliwości. Elektroniczna księga wieczysta już działa, podobnie e-sąd i EPU, KRS o-line niedługo ruszy, podobnie jak zakładanie spółki z o.o. przez Internet.

Ale jest pewien obszar objęty działaniem tegoż szacownego Ministerstwa, który leży odłogiem, a właściwie e-odłogiem. Jaki? Oczywiście egzekucja. Nie oszukujmy się, że publikowanie ogłoszeń o licytacji nieruchomości na stronie internetowej samorządu komorników (wprowadzone nowelizacją kpc z 19 sierpnia 2011 r.) coś zmieni.

A przecież włodarze tego kraju zapominają o jednej podstawowej rzeczy: dłużnik nie oddaje pieniędzy, mimo tego, że tak nakazał mu prawomocnie Sąd Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Takie postępowanie powinno być ocenione jednoznacznie negatywnie, zaś wierzyciel powinien otrzymać WSZELKĄ pomoc w dochodzeniu swoich roszczeń. A tak nie jest. Wierzyciele, nie zawsze świadomi swoich praw, muszą składać kolejne wnioski, nie rozumieją zawiłości reguł egzekucji, nie akceptują opieszałości komorników, banków, ZUSu…

A przecież istnieją już narzędzia informatyczne, które zza biurka pozwalają komornikowi działać szybko i skutecznie. Dostęp do ksiąg wieczystych czy system OGNIVO. Ciągle mało popularne wśród komorników.

Każdy z nas cieszyłby się, gdyby egzekucja (oczywiście dotyczy to tytułów wykonawczych) wyglądała tak: po złożeniu wniosku wraz z tytułem wykonawczym (nawet niech będzie na papierze) komornik z urzędu, nawet bez wniosku, wykonuje następujące czynności, przy wykorzystaniu systemu on-line: w KW bada istnienie nieruchomości i składa odpowiednie wnioski, w systemie OGNIVO pyta o konta i je zajmuje, wypełnia wnioski do ZUS o płatników składek, w urzędzie skarbowym zajmuje zwroty nadpłaconych podatków, w CEPIKU sporządza wnioski o wpis zajęcia pojazdów, w ewidencji gruntów pyta o działki…

A po co to wszystko? Żeby przywrócić równowagę zachwianą przez dłużnika, osobę nieuczciwą, żyjącą kosztem innych. Żeby wierzyciel nie był po raz drugi pokrzywdzony przez system.

Pamiętajmy, że nowoczesne państwo to nie tylko e-administracja, ale także e-egzekucja.

A na razie jest co najwyżej e… egzekucja.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Wrzesień 5, 2011 o 07:54

Jak dla mnie zapytania do ZUS i do innych urzędów mogłyby być nadal na wniosek wierzyciela, tylko żeby były bezpłatne, bo to jest główny hamulec w egzekucji; jak się ma dużo spraw, to nie zawsze każdy chce płacić nawet kilkaset złotych od każdej z nich, aby się dowiedzieć, że dłużnik nadal niczego nie ma.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Wrzesień 5, 2011 o 10:35

Też jestem za bezpłatnością, ale automat mógłby być. Przecież to zasoby publiczne. Trzeba z nich korzystać pełną garścią.

Odpowiedz

Barman Październik 3, 2011 o 00:05

Sądzę, że bezpłatne info jest jak najbardziej na miejscu.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Październik 3, 2011 o 11:05

Bezpłatnie, szybko i on-line. To ideał, do którego powinno dążyć e-państwo. Ciekawe, jak to będzie po wyborach…

Odpowiedz

HUBert Październik 22, 2011 o 21:30

TAK popieram

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Październik 23, 2011 o 16:10

@Hubert, i o to chodzi!

Odpowiedz

Lech Październik 25, 2011 o 09:15

@Karol, o co? O promowanie swojego linka w nicku? 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Październik 25, 2011 o 09:31

@Lechu, chodzi o to, żeby popierać e-egzekucję. Nawet, jeżeli ktoś promuje swój link 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: