Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Rachunek bankowy w walucie obcej

Posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich (zwanych również franciszkami) czy w innych walutach obcych ucieszyła niedawna, bardzo głośna, nowelizacja prawa bankowego, pozwalająca na spłatę kredytu w tej właśnie walucie. Wystarczy założyć rachunek, kupić franki w kantorze i wpłacić. Good bye spread. Żadnych dodatkowych kosztów z tego tytułu kredytobiorca ponieść nie może (w to akurat nie wierzę, banki na pewno coś wymyślą).

Zmiana  kpc z 19.08.2011 r. ucieszy natomiast wierzycieli osób posiadających rachunki w walucie obcej (choćby w celu spłaty kredytu). Nowelizacja kpc z sierpnia usuwa bowiem lukę – okazuje się, że prawo nie regulowało wszystkich zasad prowadzenia egzekucji z rachunków walutowych.

Oczywiście nikt nie kwestionował samego prawa do takiej egzekucji, jednak wątpliwości budziły zasady rozliczania kwot przekazywanych komornikowi, a właściwie ich przewalutowania.

Teraz przelicza się walutę na PLN według średniego kursu złotego w stosunku do danej waluty obcej, ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski z dnia poprzedzającego wypłatę należności wierzycielowi, chociaż nie znam przepisu, z którego to wynika.

Po zmianie będzie inaczej, czego dotyczy nowy art. 889(1) kpc:

Jeżeli zajęto rachunek bankowy prowadzony w walucie obcej, bank przekazuje komornikowi należność w walucie polskiej przeliczonej według kursu kupna waluty obcej, w której prowadzony jest rachunek, ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski w dniu przekazania należności komornikowi.

Czyli będzie bardzo prosto: bank sam przeliczy i przekaże komornikowi złotówki, które uzyska ze „sprzedaży” waluty, a tę transakcję przeprowadzi po takim kursie, jaki NBP przyjmie dzień wcześniej dla kupna tej waluty.

Uf, jasne i proste. I na pewno przyspieszy egzekucję.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Październik 14, 2013 o 15:03

Ciekawi mnie, jaka jest odpowiedzialnosc Banku za brak realizacji takiego zajecia, wobec wierzyciela? Komornik moze kierownika danej jednostki lub Prezesa Banku ukarac grzywna, jesli ten zignoruje polecenie zajecia rachunku. Natomiast jak jest z odpowiedzialnoscia Banku wobec wierzyciela?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Październik 14, 2013 o 15:11

Krzysztof, jak tylko trafi mi się taki przypadek, zaraz opiszę.

Odpowiedz

Krzysztof Październik 14, 2013 o 15:17

Karol, ja wlasnie mam taki przypadek. Bank dostal zajecie w sierpniu, drugie pismo we wrzesniu, dotad milczy.Oba pisma odebrane-ZPO. W Ognivo widac, ze ten Bank prowadzi rachunek dluznika. Dodam tylko, ze chodzi o MBank…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: