Strona w postępowaniu dyscyplinarnym

W lipcu pisałem, że w niektórych sytuacjach możesz wystąpić do samorządu komorników z zawiadomieniem o wadliwym postępowaniu komornika, np. o podejmowaniu czynności z nieuzasadnioną zwłoką. Ale jaka będzie Twoja rola, jeżeli samorząd uzna, że komornik rzeczywiście mógł postąpić nieprawidłowo?

Żadna.

Okazuje się bowiem, że pokrzywdzony – a wierzyciel może przecież być pokrzywdzony – nie może zainicjować postępowania dyscyplinarnego ani nie ma statusu strony w takim postępowaniu. Zarówno w postępowaniu dyscyplinarnym radców prawnych jak i adwokatów pokrzywdzonemu status strony przysługuje.

Zwrócił na to uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich i zaproponował zmianę tego stanu prawnego:

Tego rodzaju zmiana ułatwiłaby pokrzywdzonemu ochronę jego praw, w szczególności dochodzenie roszczeń odszkodowawczych. Poza tym, nastąpiłaby również synchronizacja przepisów regulujących postępowania dyscyplinarne w stosunku do przedstawicieli innych zawodów. Brak bowiem uzasadnienia dla zróżnicowania sytuacji prawnej osób pokrzywdzonych działaniem komornika w stosunku do sytuacji tych osób, które zarzucają naruszenie prawa np. adwokatowi czy radcy prawnemu.

No właśnie, RPO trafił w sedno: dochodzenie odszkodowań powinno być łatwiejsze.

W odpowiedzi Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że wszczynanie postępowań to za daleko idąca propozycja, jednak za warte rozwagi uznano doręczanie orzeczeń ewentualnie udział w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

I bardzo dobrze. Zaniechania komornika mogą doprowadzić do znacznej szkody w Twoim majątku, bowiem pewnych czynności już się ni powtórzy.

Przykład z mojej praktyki: do komornika został złożony wniosek o zajęcie we właściwym Urzędzie Skarbowym zwrotu podatku VAT dłużnika, było tego około 70.000 zł. Komornik wniosek wykonał po dwóch miesiącach. A w ciągu tych dwóch miesięcy urząd skarbowy przelał na konto dłużnika pieniądze. Następnie kasa się rozpłynęła.

Dłużnik ma sprawę z art. 300 kk, został już uznany winnym czynu z 586 ksh, niedługo będzie miał orzeczony zakaz działalności gospodarczej, przegrał sprawę z 299 ksh. Ale co z tego, skoro 70.000 zł zaginęło. A starczyłoby na połowę roszczenia. Na szczęście ma dobrą nieruchomość (ale z kredytem).

Prawdopodobnie w tym przypadku sprawa przeciwko komornikowi jeszcze nabierze kolorów, ale po tych zmianach byłoby  łatwiej.

Zdaję sobie jednak sprawę, że szybkiej nowelizacji ustawy o komornikach nie będzie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: