Wahałem się kilka dni zanim postanowiłem wspomnieć Ci o tym serwisie. Nie dlatego, że Cię to nie zainteresuje, ale dlatego, by nie robić niepotrzebnej reklamy. A chodzi o serwis który zmieni spojrzenie na prace komornika. Na tym przykładzie widać, jak działa rynek – jest zapotrzebowanie jest produkt. I tak jest chyba w każdej dziedzinie życia. Dotyczy to zarówno windykacji jak i jej utrudniania. Czy to się rozwinie? Pewnie tak, ale nie wiem w którą stronę. Moje ulubione teksty z tej strony to: KOMORNIK to tylko człowiek wiec ma słabe punkty
Bardzo cieszyłem się z powodu uruchomienia ogólnopolskiej bazy ogłoszeń o licytacjach nieruchomości. Teraz dla komorników to obowiązek. System działa, informacje są łatwe do wyszukania. Nawet zrobiłem sobie subskrypcję i codziennie otrzymuję email z danymi o licytacji, m.in. nieruchomości. Kila dni temu otrzymałem taki email: I tym co mnie zastanawia jest ogromna różnica w opisie. W jednym przypadku bardzo lakoniczny– tylko rodzaj prawa i cena. Ale już ostatnia pozycja opisana szerzej. I przyznam, że bardziej mi się podoba. Od razu wiem, czy mnie to interesuje czy nie i nie muszę klikać
Niedawno jeden z czytelników zapytał mnie, co zrobić w sytuacji, gdy jego dłużnik nie spłaca zobowiązań i prowadzi działalność gospodarczą poprzez swoją konkubinę. Czy w takiej sytuacji jest jakakolwiek szansa na odzyskanie pieniędzy? Niestety taka sytuacja zdarza się dość często. Oficjalnie dłużnik nie ma pracy, samochodu ani pieniędzy na rachunku bankowym, a w rzeczywistości prowadzi świetnie prosperującą działalność gospodarczą, tyle że nie pod swoim nazwiskiem. Zawieraniem umów i wystawianiem faktur zajmują się jego rodzice, narzeczona czy kolega, którzy w tym czasie pracują i nie mają czasami większego pojęcia co się
Jakiś czas temu pisałem o możliwości skierowania do egzekucji wyroku wydanego w sprawie karnej, w którym to wyroku sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonego określoną sumę pieniężną. Wiele osób o tym zapomina, chociaż przyznam, że ja osobiście do fanów dochodzenia roszczeń w postępowaniu karnym nie należę. Jednak są przypadki, gdzie to się opłaca. I właśnie z takim przypadkiem miałem ostatnio do czynienia. Otóż podczas sprawdzenia kwestii formalnoprawnych u nowego klienta poprosiłem również o stare wyroki karne, jakie im na przestrzeni ostatnich lat były doręczane. A że były takie sprawy to byłem
Co jakiś czas czytelnicy zadają mi pytanie, czy świadczę usługi w zakresie objętym tematyką bloga. No cóż, większość wpisów pochodzi z mojej praktyki, zaś opisywane sprawy wydarzyły się naprawdę. Zdarzyły się w Waszych sprawach. Sukcesy ale i porażki. Zatem tak, oczywiście świadczę usługi polegające na wspieraniu Was w dochodzeniu wierzytelności, na wszystkich etapach ich istnienia (a czasami nawet i dalej…). Żeby ułatwić Wam poszukiwanie informacji sprawie prowadzonej działalności dodałem zakładkę na stronie bloga – USŁUGI. Zapraszam.
