Wzór wniosku egzekucyjnego

Wracam właśnie z Warszawy korzystając z usług PKP (ale nie wiem, którego) i sprawdzając różne rzeczy w Internecie (w tych momentach, gdy jest zasięg) natknąłem się na taki wzór wniosku egzekucyjnego.

 

Załamka.

Bo ten wzór jest tak skonstruowany, że poprzez użycie znaczka * sugeruje, że należy po prostu zaznaczyć kwadracik i wybrać jeden ze sposobów egzekucji (zresztą połowę tych sposobów pomija).

A przecież dla każdego kto ma do czynienia z egzekucją jest absolutnie oczywiste, że to wierzyciel wskazuje, z jakich konkretnie składników majątku dłużnika ma być prowadzona egzekucja.

Składniki majątku powinny być przez wierzyciela dokładnie oznaczone. Czy jak?

Np. we wniosku o wszczęcie egzekucji z nieruchomości powinieneś wskazać rodzaj nieruchomości, położenie a przynajmniej numer księgi wieczystej (z nowych numerów widać, który sąd prowadzi księgę, w Internecie ustalimy resztę). Jeżeli nie wiesz, czy ma nieruchomości, należy sformułować wnioski o zwrócenie się do Gminy czy Starostwa z pytaniem o nieruchomości.

Jeżeli wskazujesz egzekucję z rachunku bankowego to musisz wskazać bank, który dla dłużnika prowadzi rachunek bankowy (ale niekoniecznie numer konta). Można użyć systemu OGNIVO.

Ten wniosek jest poprawny tylko w zakresie ruchomości dłużnika – wówczas będzie obejmował wszystko, co dłużnik posiada.

I bez zrozumienia tych zasad egzekucja będzie ciągnęła się latami. Komornik co chwila będzie wzywał Cię do wskazania położenia mienia, oznaczenia nieruchomości, wierzytelności czy miejsca zatrudnienia…

Aha, zapomniałem napisać, gdzie ten wzór znalazłem.

Na stronie internetowej jakiegoś komornika.

{ 18 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 1, 2012 o 20:33

To tylko potwierdza tezę, że internet jest pełen także śmieci. Dramat polega na tym, że do strony komornika zwykły człowiek POWINIEN MÓC mieć zaufanie. Cóż, żeby korzystać ze wzorów z internetu trzeba jednak umieć odróżnić „szajs” od rzetelnej pomocy.

Odpowiedz

Jan Czerwiec 1, 2012 o 21:52

Bardzo podobny blankiet otrzymuje wierzyciel w kancelarii komornika w mojej miejscowości.
Dane jak np. KW, miejsce pracy, nr rachunku wpisuje się w wykropkowane miejsca.
Ale to prawda-będą tacy co zaznaczą tylko kwadraciki-powinna być bardziej szczegółowa instrukcja wypełnienia, chociaż lepszy taki blankiet niż udostępniona w kancelarii „czysta kartka” z kserokopiarki formatu A4 ( bo i tak bywa ).

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Czerwiec 2, 2012 o 19:12

Zauważam niepokojącą tendencję, bo to już kolejny wpis Karola, który wywołuje moją stanowczą reakcję 🙂 Nie zgadzam się bowiem zupełnie z wymową wpisu. Oczywiście, że dobrze jest wniosek sprecyzować, ale w żadnym wypadku (moim zdaniem) nie oznacza to, że wniosek wskazujący sposoby przeprowadzenia egzekucji jest nieprawidłowy. Może mam szczęście do komorników ale jak do tej pory naprawdę nie spotkałem się z sytuacją, że komornik wstrzymuje się z czynnościami, bo we wniosku nie podano banku, w którym dłużnik ma konto, albo dłużników jego wierzytelności.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 3, 2012 o 11:27

Bardzo się cieszę, że nie wszyscy zgadzają się z wpisami. Na tym polega blog 😉

Po takim wniosku komornik nie tyle wstrzyma się z czynnościami co zwyczajnie ich nie podejmie. Będzie myślał o co chodzi wierzycielowi i wezwie go do wskazania mienia. A to zajmie klika tygodni. A przecież na stronie komorników wystarczy zamieścić wzór wniosku z pouczeniem, jak należy go wypełnić. Przecież komornicy nie mają żadnego problemu z pouczeniami – pouczenia o kosztach u Poznańskich komorników to około 2 strony maczkiem.
Paweł, a naprawdę składasz wnioski podobne w treści do tego? Bo coś nie chce mi się w to wierzyć…

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Czerwiec 3, 2012 o 11:38

Aż tak ubogich wniosków nie składam, ale nie jest też tak, że zawsze znam majątek dłużnika i z decydowanej większości przypadków komornicy samodzielnie podejmują wszystkie niezbędne czynności (tzn. jest oczywiste, że nieruchomości mają sprawdzić w odpowiedniej ewidencji, a ruchomości zająć w siedzibie dłużnika). Uważam też, że to komornik jest profesjonalistą w egzekwowaniu wierzytelności, a zwykły Kowalski nie musi wiedzieć, że wierzytelności ustala się w ten sposób, że przyjeżdża się do siedziby firmy i spisuje faktury. Jeśli o wszystkich szczegółach dotyczących sposobu egzekucji należałoby komorników pouczać, to właściwie do czego byliby oni potrzebni (poza wyłącznością na stosowanie przymusu). Jak można by odróżnić dobrego komornika od złego, jeśli we wszystkich zdawaliby się na dokładne informacje od wierzyciela?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 3, 2012 o 11:59

@Paweł, niestety po raz kolejny nie mogę się zgodzić (hm, czy to już reguła :):) Wg mnie w zdecydowanej większości przypadków komornicy NIE podejmują niezbędnych czynności a już na pewno NIE jest oczywiste, że sprawdzają w „odpowiedniej” ewidencji nieruchomości. Bo po pierwsze która jest „odpowiednia” – gmina czy powiat, a po drugie to są opłaty. A to m.in., jakie wzory wniosków komornicy na stronie udostępniają, wskazuje na ich jakość. IMHO.

Odpowiedz

gustaw Czerwiec 4, 2012 o 09:02

co za emocje!;)teoretycznie obu stronom-wierzycielowi i komornikowi powinno zależeć na szybkiej i skutecznej egzekucji.Osobiście, kiedy składam wniosek o wszczęcie egzekucji to dokładam wszelkich starań by jak najdokładniej ustalić majątek dłużnika po to, by:pierwsze primo – ułatwić i przyspieszyć pracę komornikowi=szybciej odzyskać dług, drugie primo – by uniknąć kosztów, które komornik poniósłby (i przerzucił je na mnie) nie mając informacji od wierzyciela o majątku dłużnika. a to jak skutecznie wyciągnąć niektóre dane od dłużnika (np. numery rachunków, adresy zameldowania, PESELE itp.) to już całkiem inna kwestia;)
wg mnie przedstawiony przez Karola szimel to ZŁO – przykład braku kompetencji i dość „luźne” podejście do swych obowiązków.
ps. niech na blogu poleje się krew!!!;)

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Czerwiec 4, 2012 o 09:21

@ gustaw

Oczywiście, że im dokładniejszy wniosek tym lepiej. Sprzeciwiam się tylko twierdzeniu, że na podstawie takiego wniosku komornik nie podjąłby samodzielnie żadnych działań.
Ps. Zapał bitewny trochę chyba opadł, więc na krew bym nie liczył 🙂

Odpowiedz

Kamil Czerwiec 4, 2012 o 11:14

Takie wnioski to normalka, w większości wypadków przy każdej kategorii i tak się nie wpisuje konkretów tylko notkę „wg ustaleń komornika”. Przecież nie będzie tak, że komornik nie będzie nic robić i będzie czekać. Teraz naprawdę są narzędzia by najważniejsze rzeczy posprawdzać bardzo szybko bez długotrwałego oczekiwania na odp z urzędów:
– elektroniczny dostęp do BEL – i mamy pesele i zameldowania
– elektroniczny dostęp do baz ksiąg wieczystych – i mamy większość ( bo jeszcze nie wszystko ) informacji nt nieruchomości ( a można wyszukiwać nawet bez nr pesel, po samym nazwisku)
– elektroniczny CEPiK – i mamy auta
– ognivo ( rozbudowywane ) – i mamy rachunki

Reszta jaka zostaje niestety w tradycyjnej formie to ZUS celem uzyskania info nt płatnika składek, nr kont u przedsiębiorców i Urzędy Skarbowe. ZUS mogliby zrobić w formie dostępu elektronicznego i byłoby wszystko. Potem zostaje tylko zrobić teren i odbierać auta czy inne mające jakąś wartość handlową ruchomości. Pamiętajcie, że komornikowi też zależy aby szybciej skutecznie zakończyć postępowanie i zainkasować opłatę stosunkową – szczególnie komornikom młodym dopiero rozkręcającym kancelarie.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 4, 2012 o 20:31

@Gustaw, tak właśnie powinien działać staranny wierzyciel.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 4, 2012 o 20:34

@Kamil. Komornik bez wniosku zrobi niewiele. Zobacz OGNIVO. Ilu komorników z tego korzysta? Dramatycznie mało…
Jednak na 1000% zgadzam się z tym, że większość czynności powinna być on-line. A ciągle tak nie jest. Ale to się powoli zmienia.

Odpowiedz

Jan Czerwiec 6, 2012 o 18:03

Tak wygląda wzór wniosku od jednego z komorników w mojej miejscowości( jest 2 )

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 6, 2012 o 19:43

@Jan, tak wyglądają wnioski wszystkich komorników, którzy robią stronę z szymelka.

Odpowiedz

Lech Czerwiec 7, 2012 o 08:12

Z czego stronę?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Czerwiec 7, 2012 o 09:01

@Lechu, „szymel” to inaczej wzór 😉

Odpowiedz

Jan Czerwiec 7, 2012 o 17:23

Prawdę mówiąc też mnie zastanawiało co to jest ten „szymel” 🙂

Odpowiedz

karol Wrzesień 3, 2012 o 22:40

Tylko skończony nieudacznik i frustrat moze zostac komornikiem

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Wrzesień 4, 2012 o 09:16

@Karol, a dlaczego tak sądzisz?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: