Zgłoszenie wierzytelności do Amber Gold. Przed Świętami czy już po?

Święta za pasem, choinka, prezenty, a Ty martwisz się, by do 27 grudnia wysłać zgłoszenie wierzytelności do upadłego Amber Gold. Bo nie masz dokumentów, bo oddałeś je w jakiejś kancelarii, nie możesz znaleźć.

Daruj sobie, nie przejmuj się zbytnio tym terminem. Nie stój na poczcie w kilometrowych kolejkach.

???

Pamiętaj, że spóźnione zgłoszenie nie zostanie zwrócone ani odrzucone.

To po co ten termin?

Żeby syndyk mógł robić listę wierzytelności i przekazać ją sędziemu-komisarzowi. Nie ma takiej możliwości, by ta lista powstała 28 grudnia. To oczywiste. Będzie to trwało kilka tygodni. Przecież to tysiące zgłoszeń, metry bieżące akt….

Spójrz na art. 252 § 1 prawa upadłościowego i naprawczego:

Jeżeli wierzytelność została zgłoszona przez wierzyciela po upływie terminu wyznaczonego do zgłaszania wierzytelności, bez względu na przyczynę opóźnienia, czynności już dokonane w postępowaniu upadłościowym są skuteczne wobec tego wierzyciela, a jego uznaną wierzytelność uwzględnia się tylko w planach podziału funduszów masy upadłości sporządzonych po jej uznaniu.

Czyli konsekwencją przekroczenia terminu będzie głównie to, że podjęte czynności będą wiązać i Ciebie. O jakie to „czynności” chodzi”? Przede wszystkim o sporządzenie planu podziału funduszów masy, jeżeli plan taki zostanie sporządzony przed spóźnionym zgłoszeniem. Wówczas ryzykujesz, że uczestniczysz w coraz mniejszych kwota do podziału…

Ale to nastąpi nieprędko…

A więc jak zgłosisz po terminie to i tak będą robione uzupełniające listy wierzytelności. I dopóki nie będzie planu podziału, to negatywnych konsekwencji raczej nie będzie.

Ale nie czekaj w nieskończoność. Zgodnie bowiem z art. 252 § 2 tej ustawy:

Jeżeli jednak wierzytelność zgłoszono po zatwierdzeniu ostatecznego planu podziału funduszów masy upadłości, pozostawia się ją bez rozpoznania.

A ostateczny plan to będzie ho, ho… nie tak szybko. Wtedy rzeczywiście wszystko przepada.

 Ale bądź zbyt opieszały.  Ważny jest jeszcze bowiem art. 235: 

1. Koszty postępowania upadłościowego wynikłe ze zgłoszenia wierzytelności przez wierzyciela po upływie terminu wyznaczonego do zgłaszania wierzytelności, nawet jeżeli opóźnienie powstało bez winy wierzyciela, ponosi wierzyciel, który zgłosił wierzytelność po terminie.

2. Sędzia-komisarz może zobowiązać wierzyciela do złożenia zaliczki na koszty związane ze zgłoszeniem wierzytelności po upływie terminu wyznaczonego do zgłoszenia. W razie niezłożenia zaliczki zgłoszenie wierzytelności podlega zwrotowi.

Jeżeli więc zgłosisz po terminie, to pokrywasz koszty z tego wynikające: ogłoszeń listy uzupełniającej, sprawdzenia wierzytelności przez zatrudnionych do tego księgowych. To może być duża suma. Ale uwaga – w pierwszych dniach te koszty nie powstają. Dlaczego? Bo przez pierwsze dni nie będzie żadnej listy.

Nie namawiam Cię broń Boże do opóźnienia w zgłoszeniu! Ale pamiętaj, że jak zrobisz to po Świętach a nawet na początku stycznia to nic złego się nie stanie, nie panikuj zatem.

 Ale najlepiej będzie oczywiście zgłosić w terminie. Na tym blogu są już chyba wszelkie dane, by sobie z tym zgłoszeniem poradzić.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Szymon Grudzień 28, 2012 o 10:12

Jak duże mogą być koszty za złożenie wierzytelności po terminie?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Grudzień 28, 2012 o 10:24

@Szymon, jeżeli w ciągu najbliższych kilku dni, to żadne. Ale za kilka tygodni, jak już powstanie pierwsza lista i będę ogłoszenia to spore – będą to koszty publikacji w MSiG informacji o uzupełniającej liście. A to jest już kilkaset złotych. Co najmniej.

Odpowiedz

Szymon Grudzień 28, 2012 o 11:03

Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie biegnę na pocztę wysłać jeszcze dzisiaj wierzytelność.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: