System ZIW już działa!

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło ZIW, czyli zintegrowany informator wierzyciela. Każdy zainteresowany będzie mógł teraz sprawdzić w Internecie, ile komornik wyegzekwował na jego rzecz i jakie podjął czynności.

Niesamowite!

Ale niestety nie jest to prawda.

Powstał system, ale ZIP, czyli zintegrowany informator pacjenta. Szczegóły w prasie.

A szkoda, bo przecież taki system leży już – jak widać – w zasięgu możliwości cyfrowego państwa. Działa w najgorszym na świecie obszarze, czyli w służbie zdrowia.

Czyżby wymiar sprawiedliwości był jeszcze gorszy?

{ 12 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

michal Lipiec 4, 2013 o 12:06

dobre 🙂 pomysl ciekawy ale malo realny narazie ……..zaczal bym od centralnego rejestru egzekucji w Polsce to na dzisiaj najwazniejsze …..a ile komornik wyegzekowowal wystarczy sprawdzic na koncie 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Lipiec 4, 2013 o 12:11

michal, jak będziemy żądać ZIW, to może chociaż rejestr zrobią 🙂

Odpowiedz

dan Lipiec 5, 2013 o 10:28

Panie Karolu styl tej notki jest rodem z onetu albo se……. tytuł (chwytliwy, krzykliwy), ma się nijak do treści notki – to z leksza wkurzające. „Zabieg” od strony statystyk pewnie udany ale niech Pan nie idzie tą drogą.pozdrawiam!

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Lipiec 8, 2013 o 09:38

W takim stylu króluje wp.pl – nie polecam 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Lipiec 5, 2013 o 10:33

dan, jestem fanem cyfryzacji i każdy sposób, żeby zwrócić uwagę na braki w tym zakresie jest dobry 🙂 a tytuł to parafraza tytułu z Wyborczej.

Odpowiedz

expertum credere potes Lipiec 7, 2013 o 22:29
Lech | blog o wekslach Lipiec 8, 2013 o 09:39

Już po samej zajawce można się było zorientować, że to jakaś ściema. Integracja informatyczna setek kancelarii komorniczych to nie bułka z masłem i przygotowanie do niej na pewno nie uszło by mi niepostrzeżenie 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Lipiec 8, 2013 o 10:02

Lechu,
Jasne, mi chodzi tylko o to, żeby zwrócić uwagę, że kolejny obszar działalności państwa się cyfryzuje. A wymiar sprawiedliwości – choćby w części egzekucyjnej – to ciągle XX wiek. Z jednej strony są już narzędzia, jednak z drugiej brak chęci… Ale kropla drąży skałę!

Odpowiedz

michal Lipiec 8, 2013 o 10:09

bron przed bledami komornika ??? piekny tendencyjny artykuł ….esad to bledy komornika , to komornicy wymyslili ????? chyba prof Golaczynski z ministrem …..a ktos czyli ( p) oslowie t przeglosowali….najlepsza jest a propos peselu i bardzo dobrze ze wchodzi do obrotu prawnego ….

Odpowiedz

Przemek | Blog o postępowaniu egzekucyjnym Lipiec 8, 2013 o 10:54

Poastami expertum credere potes nie ma co się przejmować. Co kilka artykułów wchodzi i pisze w komentarzach jakieś pierdoły o tym, jak to Państwo (sądy, komornicy, Bóg wie kto jeszcze) go niesamowicie krzywdzi 🙂 A tak przy okazji, orientuje się ktoś może o ile wzrósł wpływ do EPU przed 7 lipca? Wielu zależało na tym, ażeby zdążyć ze starymi wierzytelnościami przed nowelą.

Odpowiedz

michal Lipiec 8, 2013 o 10:16

partia milosci wymyslila nowy projekt http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/716871,wynagrodzenia-komornikow-powinny-byc-nizsze.html
dla otrzezwienia proponuje
http://www.joemonster.org/filmy/46040

a zwolennikom otwarcia zawodow prawniczych

Co mówi bezrobotny absolwent prawa do absolwenta prawa, który ma pracę?
– Zapiekankę poproszę.

Odpowiedz

Przemek | Blog o postępowaniu egzekucyjnym Lipiec 9, 2013 o 00:00

3%..? Nie, to zdecydowanie za dużo, przecież komornicy mogą pracować za darmo. Albo – jak kiedyś proponowałeś – z własnej kieszeni wypłacać wierzytelności wierzycielowi, a jak odzyskają od dłużnika, to wyjdą na zero… Już mamy przecież miarkowanie wynagrodzenia, które miało być stosowane do niezabijania kosztami zadłużonych szpitali i tych wyjątkowych sytuacji, gdzie wyegzekwowanie kilkumilionowej wierzytelności ogranicza się do zajęcia rachunku (wtedy rzeczywiście można stwierdzić, że 800.000 to troszkę dużo i 500.000 też jest ok, ale to egzekucja „jedna na milion”), ale ciut nie wyszło, bo sędziowie miarkują (często i o połowę) w odpowiedzi na niemal każdy wniosek umotywowany aBoJaJestemBiedny.

Zresztą, można było się spodziewać po rażącym nadużywaniu art. 102 k.p.c. w odpowiedzi na wniosek aBoJaJestemBiedny i albo w ogóle nie zasądzaniu zastępstwa, albo w jakiś megaokrojonych kwotach. Bo przecież 600 zł kosztów zastępstwa to za dużo przy dwutysięcznym procesie, powodowi wystarczy jak aBoJaJestemBiedny pozwany zapłaci z tego 1/4.

To co, teraz jeszcze czekamy na powrót (z czasów przed ’89) zakazu wynagrodzenia ponad stawkę minimalną dla adw. i rpr. i rzeczywiście Sędzia to będzie korona zawodów prawniczych – jako jedyny zarobi więcej niż najniższa krajowa…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: