Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Grudzień 2013

Wg raportu Banku Światowego nasz kraj w raporcie Doing Bussines awansował (znowu) i to aż o 10 oczek. „Każdy region ma wiodącego mistrza w zakresie poprawy regulacji od 2005. I Polska jest tym liderem dla gospodarek krajów OECD o wysokim dochodzie” piszą o nas.

Tym razem od mojej pociechy 🙂

Prawnikom doskonale znana jest instytucja zawezwania do próby ugodowej. To bardzo często wykorzystywane narzędzie również przez naszą kancelarię, którego główną zaletą jest przerwanie biegu terminu przedawnienia. Ale nie jedyną.

Niedawno jeden z czytelników bloga poruszył w komentarzu ciekawą kwestię, być może wynikającą z jego praktyki: co można zrobić gdy dłużnik, chcąc uniknąć prowadzenia egzekucji z jego rachunku bankowego, rezygnuje z usług banków, a pieniądze przyjmuje jedynie za pomocą przekazów pocztowych? Czy wierzyciel może się z tego zaspokoić? Sprawa wcale nie jest prosta.

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie email od pewnej Pani Komornik, którego początek brzmiał: Przedstawiam informacje teleadresowe o „młodej” (otwartej w sierpniu br.) kancelarii komorniczej w rewirze przy Sądzie Rejonowym  (…).