Odpowiedzialność spółdzielni za długi

Do tej pory w zasadzie nie miałem do czynienia ze spółdzielniami jako dłużnikami. A teraz właśnie takie „cóś” mi się przytrafiło. Wobec tego, że spółdzielnie to nadal liczna grupa przedsiębiorców, warto przyjrzeć się zasadom ich odpowiedzialności.

Zgodnie z Prawem spółdzielczym, spółdzielnia to dowolne zrzeszenie nieograniczonej liczby osób – minimum 10 osób fizycznych lub 3 osób prawnych. Spółdzielnie mogą mieć bądź to charakter ogólny, bądź szczególny, np. mieszkaniowy, produkcyjny, rolniczy, socjalny czy być spółdzielczą kasą oszczędnościowo-kredytową. Spółdzielnia prowadzi w interesie swoich członków działalność gospodarczą. Na potrzeby wpisu założę więc, że spółdzielnia to przedsiębiorca (chociaż przy SM oraz SR nie zawsze jest to oczywiste).

Skoro spółdzielnia sama występuje  w obrocie to również sama odpowiada za swoje długi. I bardzo zgrabnie ujął to art. 68 Prawa spółdzielczego:

Spółdzielnia odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem.

Oznacza to, że wierzyciel może zaspokoić swoje roszczenie z całego majątku spółdzielni, na który składają się również różne fundusze (udziałowy, zasobów, wkładów). W zasadzie zatem taka egzekucja nie obiega od tej prowadzonej z majątku spółki kapitałowej czy innej osoby prawnej.

Niestety, przepisy prawa spółdzielczego nie przewidują możliwości podobnej do tej, która została wyrażona w art. 299 ksh, tj. odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki z o.o. w przypadku bezskuteczności egzekucji z majątku spółki. Ale nie oznacza to bezkarności takiego zarządcy.

Również członek spółdzielni nie odpowiada za jej zobowiązania. Warto jednak zauważyć, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, stąd też nasuwa się wniosek, że członkowie spółdzielni ponoszą pośrednio odpowiedzialność za jej zobowiązania, ale jedynie do wysokości zadeklarowanego udziału. Pozostaje to jednak bez praktycznego znaczenia dla Ciebie, jako wierzyciela spółdzielni.

Lepiej jest natomiast w przypadku odpowiedzialności karnej. Członkowie zarządu spółdzielni lub jej likwidator ponoszą taką odpowiedzialność w przypadku niezgłoszenia w terminie wniosku o upadłość spółdzielni, niewykonania obowiązków związanych z lustracją, a także za ogłaszanie nieprawdziwych danych związanych z funkcjonowaniem spółdzielni. A więc można to badać i składać zawiadomienia do organów, o czym już pisałem.

Natomiast członek zarządu spółdzielni podlega regulacji wynikającej z prawa upadłościowego i naprawczego. Można wobec niego orzec zatem zakaz działalności, jak również pozwać ich o odszkodowanie za szkodę na podstawie art. 21 tej ustawy. Odpowiedzialność na podstawie tego przepisu to dość ciekawe zagadnienie, warte zresztą osobnego wpisu.

Warto pamiętać, że szkoda poniesiona przez wierzyciela polega (w skrócie) na tym, że wskutek niezgłoszenia albo spóźnionego zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel został pozbawiony zaspokojenia albo zaspokojony został w mniejszym stopniu, niż gdyby wniosek złożono w odpowiednim czasie. Niestety, to wierzyciel musi udowodnić, że w wyniku zaniechania zmniejszył się majątek masy upadłości i wskutek tego w podziale funduszów masy nie otrzymał nic albo otrzymał mniej, niżby na niego przypadało, gdyby wniosek był zgłoszony we właściwym czasie. Są to nieco trudniejsze przesłanki niż w art. 299 ksh, ale to zawsze coś.

Podsumowując, spółdzielnia jest „normalnym” dłużnikiem, który odpowiada za swoje długi całym swoim majątkiem. Członek zarządu spółdzielni nie ucieknie przed odpowiedzialnością za sytuację majątkową, chociaż wierzycielowi nie będzie aż tak prosto pozwać go osobiście.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Marzec 18, 2014 o 12:57

Jeszcze coś o fundacjach poproszę 😉

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Marzec 18, 2014 o 14:17

Musi mi jakaś zaleźć za skórę 🙂

Odpowiedz

Jacek Marzec 18, 2014 o 14:59

Ja właśnie się boksuje z jedna spółdzielnią 🙂 Zobaczymy co z tego wyjdzie , Bo od ponad roku nie ma ani RN ani Zarządu. Ale tak jak pisze Karol wnioskuje o zakaz prowadzenie działalności, zawiadomienie do Prokuratury itp…

Odpowiedz

Stachu Marzec 20, 2014 o 21:28

Dołączam się do prośby Lecha i też poproszę coś więcej o fundacjach 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Marzec 20, 2014 o 21:40

Stachu, to mam propozycję – zlećcie mi z Lechem jakąś fundację do obróbki a ja wszystko opiszę 🙂

Odpowiedz

Magdalena Grudzień 7, 2016 o 08:44

Witam
To może pan doradzi nam, członkom upadłego Skok Wołomin, co mamy robić. Czy my po upadłości skoki straciliśmy członkostwo czy nie. Obecny jest upadłość likwidacyjna mamy syndyka.
Nieobecny i członkowie dostają pisma o uregulowaniu należności wysokości swoich udziałów. Wiemy że te udziały której mieliśmy wykupione były zadeklarowane czyli powiedzmy 10 to przypadły w chwili obecnej żąda się od nas wpłaty kolejnych udziałów.
Tu dokładniej wszystko opisane
http://polakcandwa.blogspot.com/2016/12/wezwanie-do-zapaty-dla-byych-czonkow.html?m=1

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: