Niezapłacona faktura

Brak zapłaty faktury to duży problem. Sam to rozumiem, bo nasza firma również wystawia faktury. Co prawda większość z nich jest uregulowana, ale wcale nie wszystkie i nie w terminie. A PIT, VAT i ZUS trzeba zapłacić, nie mówiąc o kosztach działalności.

Okazuje się, że problem braku płatności dotyczy coraz większej liczby przedsiębiorców. Przeczytałem właśnie, że w 2014 r. zadłużenie przedsiębiorców zgłoszonych do KRD wzrosło do 4,2 mld złotych! Uwaga – to ponad 680.000 niezapłaconych faktur!!

Co robić?

Wg mnie recepta jest prosta – nie czekać z podejmowaniem działań przeciwko dłużnikom. Z dwóch powodów:

Po pierwsze, im szybciej zaczniesz walkę o swoje pieniądze, tym mniejsze jest ryzyko niewypłacalności dłużnika.

Po drugie, im szybciej zlecisz windykację, tym mniej będzie to kosztować.

Niezapłacona faktura to Twój problem. Zrób coś, by był to problem Twojego dłużnika.

Jak dla mnie to bardzo proste.

{ 17 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Beata Styczeń 19, 2015 o 14:18

Zgadzam się z Tobą. Zdarzyło mi się dzwonić do kontrahentów i pytać (prosić [sic!]) o zapłatę. Do momentu kiedy ktoś uświadomił mi, że to są moje pieniądze i płaszczyć się przed nikim nie powinnam. Terminy są jasne. Jeśli ktoś nie może (no bo różnie się zdarza), sam powinien mnie o tym poinformować. Nie ma co czekać i liczyć na cud w innych przypadkach.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 19, 2015 o 14:27

Beata, no właśnie, dlaczego mamy się prosić o należne nam za pracę pieniądze?

Odpowiedz

Michał Styczeń 21, 2015 o 02:31

Oprócz działań doraźnych, warto również przemyśleć i zastosować na przyszłość inne rozwiązania, np. wprowadzenie zasad weryfikacji kontrahenta, czy monitoringu płatności.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 21, 2015 o 08:36

Michał, i o to właśnie chodzi! ZAPOBIEGAĆ!

Odpowiedz

Pavel Styczeń 23, 2015 o 15:41

Witam.nie wiem czy dobrze trafilem szukajac odpowiedzi na problem mojej Mamy.sprawa dotyczy pieniedzy od dluznika,konkretnie mezczyzny ktory oszukal moja Mame wykonujac prace budowlane.Dluznik zostal skazany wyrokiem sadu do zwrotu pieniedzy w kwocie 25tys.zl.oczywiscie dluznik nie posiadal takiej kwoty ale z czasem komornik znalazl dwie dzialki ktore okazaly sie jego wlasnoscia,warte 22tys.zl.jedna zostala zlicytowana w GRUDNIU 2013r. zas za druga nie wplynely pieniazki i w tej chwili czeka na druga licytacje……….moje pytanie dotyczy pierwszej sprzedanej dzialki za ktora sad trzyma pieniadze ktore naleza mi sie od GRUDNIA 2013.Jak dlugo Mama moze czekac na te pieniadze?czy sad ma na to jakis okreslony czas?czy naleza mi sie odsetki?jak mozna przyspieszyc cala sprawe….z gory dziekuje za pomoc:) Pozdrawiam

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 23, 2015 o 16:14

Pavel, coś blokuje podział, może jest jakaś skarga albo zażalenie? Twoja mama musi to ustalić we własnym zakresie.

Odpowiedz

Jacek Styczeń 23, 2015 o 22:27

Wiem, że mój komentarz nie będzie dotyczył tematu ale muszę coś napisać na temat ostatniej medialnej nagonki na organy egzekucyjne. Boję się, że ta cała awantura skończy się zmianą przepisów dotyczących zajmowania mienia ruchomego. Obecny przepis jest dobry bo pozwala działać skutecznie. Komornik przed zajęciem będzie musiał pewnie występować o ustalenie, czy zajęta rzecz jest rzeczą dłużnika. A gdzie domniemanie wynikające z posiadania. Przecież wpis w dowodzie rejestracyjnym nie świadczy o własności.
Cała ta sprawa spowodowała to, że na czynnościach dłużnicy zaczynają straszyć komorników.
Egzekucja praw w Polsce leży i cytując klasyka istnieje „tylko teoretycznie”.
Może ktoś na portalu branżowym spojrzy na to inaczej niż cała masa ludzi komentujących artykuły dotyczące złego asesora i dobrego szwagra użyczającego ciągnika.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 24, 2015 o 09:37

Jacek, w pełni się z Tobą zgadzam. Też się obawiam, że jednostkowy przypadek doprowadzi do złych rozwiązań prawnych. Ale tak to niestety jest, gdy politykom łatwiej zrozumieć news w TV niż przepis i realia prawne. No i dlaczego nie ma chwytających za serce materiałów o wierzycielach, którzy lądują na bruku z powodu braku płatności? O rozbitych rodzinach w tego powodu? Eh, trzeba robić swoje i za bardzo się tym nie przejmować…

Odpowiedz

Maciej Styczeń 26, 2015 o 08:18

Wielokrotnie współpracowałem z kilkudziesięcioma komornikami i dla mnie jest oczywiste że są komornicy lepsi i gorsi, są także uczciwi i mniej uczciwi. Tak jest w każdej branży. Niestety nie ma na świecie przepisów ani systemu prawnego który wyeliminuje zjawisko nieuczciwości. Jednak podzielam Pana obawy, na podstawie jednostkowych zdarzeń nagłośnionych przez media politycy często dokonują „emocjonalnych” zmian przepisów, szczególnie jest to niebezpieczne w roku wyborczym. Tym bardziej że tendencja jest jednak na zwiększanie ochrony dłużników kosztem praw wierzycieli. Chyba warto o tym pisać.

Odpowiedz

Michał Styczeń 27, 2015 o 13:40

Witam ja znam takie przypadki, że jak nawet coś miałęm zapłacone lub moi znajomi to firmy potrafiły wznowić taką opłatę co jest nielegalne i ten kto nie miał faktury naprawdę musiał taki rachunek płacić drugi raz. Dlatego warto jest mieć przy sobie fakturę bo tylko, wtedy możemy tak naprawdę dochodzić swoich racji. Inaczej to naprawdę nie ma sensu się kłucić.

Odpowiedz

Pawel Styczeń 30, 2015 o 13:59

Witam,jestem wierzycielem,prowadziłem usługi firmie jednoosobowej,która nie wypłaciła mi dużej kwoty za wystawione faktury,sąd wystawił nakaz zapłaty wtrybie upominawczym,dłuznik celowo nie odbierał pism i sąd wydał klauzulę wykonalności.Komornik zajął ruchomosci i ogłosił licytacje,dłużnik się odwołał o przywrócenie terminu sprzeciw i sąd termin przywrócił i wstrzymał licytacje,dłuznik poswiadczył nieprawdę,gdyż mam dowody iż celowo nie odbierał pism z sądu.Czy mogę złożyć zażalenie na przywrócenie terminu przez sąd dołączając dowody kłamstw dłużnika.czy jest to możliwe,czy muszę czekać na termin rozprawy.Chciałbym tego uniknąc gdyż dłużnik do tego czasu nie będzie miał żadnego majątku,gdyż ma dużo innych wierzycieli.

Odpowiedz

Iga Marzec 30, 2015 o 21:52

Zgadzam się w stu procentach, niezapłacona faktura to problem osoby, której należność się należy. Dopiero gdy zacznie ona walczyć o swoje, zleci windykacje może przestać się tym martwić. Może wtedy osoba winna pieniądze zastanowi się kilka razy zanim kolejny raz pomyśli o nieuiszczeniu należności w terminie.

Odpowiedz

wiktoriamadak Maj 19, 2015 o 10:35

Dzięki za artykuł, zmotywowałeś mnie to zajęcia się na poważnie dłużnikami!

Odpowiedz

iza Sierpień 18, 2015 o 18:24

Witam prosze o pomoc dzodzienie pisze lub dzwonie do osoby która nie zaapłaciła nam całosci za fakture za zeszły rok mąz robił osrodek wypoczynkowy dokładnie tarasy pierwsze faktury był płacone a ostatnia juz nie w całosci byli nam winni 25 ty z tego 9 tylko zapłacili aa o reszte sie nie mogę doprosic osrodek cały czas fukcjonuje wypoczywają tam goscie .mielismy sprawe w KRD ale czujemy sie oszukani bo sciągli odnaas duzo pieniedzy nic w tej sprawie nie zdziałali zresztą naadal im musimy płacic bo złozylismy wypowiedzenie ale mimo wszystko od wypowiedzenia musimy im zapłcic jeszcz trzy miesiące tak głupie przepisy dosyc ze nic nie odzyskalismy to jeszcze stracilismy zresztom bardzo duzo stracilismy firme musielismy zafiesic wziąs kredyt zeby zapłacic podatek prawie 10 ty zapłacic za maateriał i pracownikom musielismy nawet sprzedac działke zeby pkoryc koszty krd i nic z tego widocznie spułka jest nietykalna juz niewiem co mam robic prosze o porade .

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Sierpień 18, 2015 o 18:37

IZA, nie Ty pierwsza narzekasz na KRD, chociaż są też oczywiście tacy, którzy myślą inaczej. Mogę zaproponować Ci nasze usługi, szczegóły w tej zakładce: http://www.dochodzeniewierzytelnosci.pl/uslugi/

Odpowiedz

Adrien Wrzesień 1, 2015 o 15:21

Witam,
złożyłam pozew o niezapłaconą fv. Otrzymałam sprzeciw. Pozwany powołuje się na fakt nie zawarcia umowy sprzedaży z pozwanym oraz na brak stosownej umowy. Czy na ten argument pozwanego mogę zaprzeczyć poprzez przedstawienie zamówienia wysłanego z jego imiennego e-maila ? Następnym problemem jest to, że pozwany nie podpisał się na FV oraz WZ tylko podpisała się pod tym osoba, która zawsze w imieniu pozwanego przyjeżdżała do naszej firmy. Dodam, że wcześniejsze FV, WZ również są podpisane przez tą samą osobę a płatności wychodziły z konta pozwanego i wcześniej tego nie negował. Nie posiadamy upoważnienia czy skanu dowodu osobistego tej osoby. Co możemy zrobić w tej sprawie? Proszę o podpowiedź.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Wrzesień 1, 2015 o 20:33

Adrian. Nie udzielam porad w konkretnych sprawach.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: