Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Koszty zastępstwa w procesie. Za hotel płaci przegrywający

Znowu muszę jechać do sądu w Zakopanem. Dlatego postanowiłem również Wam przypomnieć, że w postępowaniu przed sądem ważną kwestią są koszty ponoszone przez stronę. Na koszty te składają się koszty sądowe oraz koszty profesjonalnego zastępstwa przed sądem. W dzisiejszym wpisie chciałbym zająć się „tymi drugimi” tj. kosztami zastępstwa.

Koszty te obejmują wynagrodzenie oraz dodatkowe wydatki poniesione przez pełnomocnika strony.

Wyobraź sobie sytuację, w której spółka ma siedzibę w Toruniu i tam korzysta ze stałej obsługi prawnej np. mojej kancelarii. Ale spółka została pozwana i według właściwości miejscowej ogólnej sprawa rozpoznawana jest przez sąd w Zakopanem. Rozprawa wyznaczona na godz. 9tą, 18 grudnia. Pełnomocnik (np. ja) musi więc ponieść koszty podróży z Torunia do stolicy Tatr oraz koszty noclegu przed rozprawą. Jazda np. zimą w nocy nie należy do przyjemnych rzeczy (wiem coś o tym…).

W takim przypadku klient kancelarii musi oczywiście pokryć te koszty. Ale nie ma się czym martwić na zapas. Koszty te bowiem mogą zostać zwrócone stronie, która wygrała proces, o czym niedawno postanowił Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygnatura akt V ACa 542/16). Sąd ten uznał wydatki pełnomocnika w postaci kosztów podróży oraz noclegu przed rozprawą za niezbędne koszty procesu, bowiem służą one celowej obronie. Tak więc strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi wszelkie koszty zastępstwa, w tym wydatki związane z podróżą oraz noclegiem pełnomocnika przed rozprawą.

Oczywiście nie zawsze tak jest, czasami trzeba wybrać prawnika „lokalnego”. Tutaj jednak chodziło o udzielenie pełnomocnictwa „swojemu” radcy prawnemu zorientowanemu w sprawie. Sąd Apelacyjny uznał także, że główny pełnomocnik nie miał obowiązku wyznaczania substytuta, gdyż substytucja służy zastępstwu pełnomocnika, gdy ten nie może uczestniczyć w rozprawie.

Działanie takie jest racjonalne z punktu widzenia wierzyciela, który ma prawo oczekiwać, iż to niezachowujący się zgodnie z prawem dłużnik pokryje wszystkie koszty konieczne do przymusowego dochodzenia roszczenia.

Poniesione przez pełnomocnika koszty i wydatki muszą zostać udokumentowane i przedstawione w sądzie w postaci spisu kosztów z żądaniem ich zasądzenia.

Nie rezygnuj zatem z żądania pokrycia kosztów i nie poprzestawaj na zwyczajowym „wg norm przepisanych”. Dzięki temu Twój mecenas spokojnie, wieczorem dotrze na miejsce i wypoczęty stawi się w sądzie.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Wrzesień 6, 2017 o 12:09

Czy przy pozwach na 100zł to też działa? 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Wrzesień 6, 2017 o 12:13

Lech, pewnie trzeba by się dokładnie rozważyć. Jeżeli pozew na 100 zł jest „na rybkę” i tak prawdę chodzi o grubą kasę, to bym się zastanowił. Ale jeżeli tylko zwykłe 100 zł to raczej nie jest to celowe.

Odpowiedz

Lech Wrzesień 6, 2017 o 12:23

A właściwie co jest podstawą prawną do zwrotu tych kosztów hotelu? Czy są to „wydatki jednego adwokata” wymienione w art. 98 par. 3 kpc? Co z noclegiem strony, jeśli nie miała adwokata?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Wrzesień 6, 2017 o 13:02

A właśnie o to chodzi, żeby miała – radcę prawnego!

Odpowiedz

Barbara Listopad 16, 2017 o 15:23

@Tema
To bardzo duże obciążenie…

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Listopad 16, 2017 o 15:27

Barbara, to zależy od hotelu 🙂

Odpowiedz

lila Wrzesień 6, 2017 o 13:44

no tak jest i nie wiem czy to takie dobre

Odpowiedz

Tema Wrzesień 20, 2017 o 11:34

to duże obciążenie dla przegrywającego. Chyba nie jest to najtrafniejsze rozwiązanie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: