Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Przeczytałem kilka dni temu informację o iście makiawelicznym komunikacie Ministerstwa Finansów. Aż mnie zmroziło (a było prawie 30 stopni). Rzeczpospolita tak opisała słowa MF:

Na podatniku ciąży obowiązek weryfikacji kontrahentów. Przed podjęciem współpracy należy sprawdzić, czy w ogóle jest podmiotem gospodarczym – w CEIDG, KRS, REGON. I czy ma status podatnika VAT, na Portalu Podatkowym lub bezpośrednio w urzędzie skarbowym. Ministerstwo Finansów podkreśla, że niektóre oferty handlowe wymagają dodatkowej weryfikacji.

Aha, już to widzę – dodatkowa weryfikacja to dodatkowe argumenty dla fiskusa…

Nie mniej jednak potwierdzenie statusu VAT dłużnika to jeden z „must do”.

Gdzie szukać takiej informacji? Oczywiście w Internecie.

Od kwietnia tego roku informację o statusie VAT kontrahenta można zdobyć na platformie informacji gospodarczej prześwietl.pl.

Informacje, które tam znajdziemy pochodzą z Portalu Podatkowego prowadzonego przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz VIES Komisji Europejskiej. Jest to zatem wiarygodne źródło danych. I zachęcam do korzystania z dostępnych w Internecie danych. To naprawdę nie boli a przeważnie pomaga.

 

W poprzednim wpisie informowałem Cię o zmianach w zakresie postępowania zabezpieczającego. Skupiłem się w nim na sposobie zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i wprowadzeniu nieważności czynności prawnej dokonanej wbrew temu zakazowi.

W nawiązaniu do tej zmiany, znowelizowano również art. 7523 KPC. Do tej pory stanowił on, że wpisu w księdze wieczystej, prowadzonej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, dokonuje się wyłącznie na odpowiedni wniosek uprawnionego. Teraz cały ten przepis brzmi tak:

Art. 7523. § 1. Postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia ustanawiające zakaz zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej ostrzeżenia o zakazie zbywania tego prawa.
§ 2. Sąd, który wydał postanowienie, o którym mowa w § 1, przekazuje to postanowienie sądowi dokonującemu wpisu ostrzeżenia w księdze wieczystej. Wpisu dokonuje się z urzędu.

§ 3. Sąd, który dokonał wpisu ostrzeżenia w księdze wieczystej, doręcza postanowienie, o którym mowa w § 1, obowiązanemu i spółdzielni mieszkaniowej.

§ 4. Spółdzielnia mieszkaniowa ponosi odpowiedzialność za szkodę spowodowaną czynnościami zmierzającymi do zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mimo ustanowionego zakazu.

Jak sam widzisz, obecnie postanowienie sądu o udzieleniu zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest automatycznie przekazywane do sądu właściwego do dokonania wpisu do księgi wieczystej. W takim przypadku wpis jest dokonywany z urzędu – wierzyciel nie musi składać żadnych dodatkowych wniosków. Dopiero po dokonaniu wpisu w księdze wieczystej postanowienie doręczane jest dłużnikowi.

Jakie są korzyści?

Po pierwsze – przyspieszenie całej procedury. Sąd od razu po wydaniu postanowienia przekazuje je sądowi uprawnionemu do dokonania wpisu w księdze wieczystej. Wierzyciel nie musi się angażować w jakikolwiek sposób.

Po drugie – stanowi to całkowite zaskoczenie dla dłużnika, który o udzieleniu zabezpieczenia dowiaduje się już po dokonaniu wpisu w księdze wieczystej.

Po trzecie – wpis dokonywany z urzędu nie podlega żadnej opłacie.

Po czwarte – odpowiedzialność za szkodę wierzyciela poniesioną w wyniku czynności zmierzających do zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu pomimo ustanowionego zakazu, ponosi spółdzielnia mieszkaniowa.

Pamiętaj, że przepisy w nowym brzmieniu stosuje się do postępowań zabezpieczających wszczętych od 1 czerwca 2017 r.

Jeżeli więc wiesz, że dłużnik ma spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu – nie czekaj! Złóż pozew wraz z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. Tym samym zabezpieczysz swoje roszczenie i będziesz mógł spokojnie jechać na urlop.

Ja właśnie tak robię.

W Dzień Dziecka weszła w życie ustawa o dość długim tytule: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności. Można się spierać, czy na pewno są to tylko ułatwienia, ale z pewnością wprowadzono do kpc trzy duże i korzystne zmiany w postępowaniu zabezpieczającym. Aż dwie z nich dotyczą sposobu zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, które jest bardzo popularne w naszym kraju.

Dla tego prawa nie ma co prawda obowiązku założenia księgi wieczystej, ale taka księga wieczysta może być prowadzona. I właśnie takiej sytuacji dotyczy zmiana przepisów, czyli dodanie do kpc nowego przepisu ze skomplikowanym numerem: art. 7523a. Ważny jest jego paragraf 2, który brzmi:

Czynność prawna dokonana wbrew zakazowi zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest nieważna, jeżeli dokonano wpisu w księdze wieczystej ostrzeżenia o zakazie zbywania tego prawa.

I właśnie ta zmiana jest rewolucyjna. Wprowadza ona nieważność sprzedaży, darowizny czy zamiany dokonanej wbrew zakazowi zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu! Jedynym warunkiem jest uprzednie dokonanie stosownego wpisu w księdze wieczystej.

Poprawia to diametralnie sytuację wierzycieli. Do tej pory, pomimo uzyskania przez wierzyciela zabezpieczenia w postaci zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, dłużnicy zbywali to prawo na rzecz innych osób, a wierzyciel musiał składać skargę pauliańską. Postępowanie było długie i kosztowne. Teraz, jeżeli dłużnik tak postąpi, z mocy prawa będzie to czynność nieważna i nie będzie wywoływać żadnych skutków prawnych. To ważny sygnał dla dłużników, którzy wbrew zakazowi pozbywają się swojego majątku. Oby tak dalej.

Dwie kolejne zmiany omówię natomiast w następnym wpisie.

Polska wieś jest ponoć bardzo niezadowolona. Rok temu wszyscy emocjonowali się zmianami, jakie wprowadziła ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Na jej mocy, do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, został dodany nieszczęsny art. 2a, który określa kto może zostać nabywcą nieruchomości rolnej – co do zasady rolnik indywidualny. I to właśnie ten przepis wprowadził najwięcej zamieszania. O zmianach tych dużo pisał mój kolega Iwo Fisz na łamach swojego bloga warunki-zabudowy (m.in. tutaj). W efekcie zmian sprzedaż nieruchomości rolnych niemal zamarła.

Dlaczego temat mnie zainteresował?

Otóż zmiany te są również problematyczne w kontekście egzekucji z nieruchomości rolnej. Wymogi przewidziane tą ustawą dotyczą bowiem także tych osób, które mogą się stać nabywcami nieruchomości rolnej w wyniku prowadzonej egzekucji. A ma to kolosalne znaczenie dla wierzycieli.

Ostatnio tematem tym zajął się Sąd Najwyższy (sprawa III CZP 13/17) i w uchwale z dnia 18 maja 2017 r. stwierdził, że:

Do egzekucji z nieruchomości rolnej wszczętej przed dniem 30 kwietnia 2016 r. nie stosuje się ograniczeń w nabywaniu nieruchomości rolnych wynikających z art. 2a ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego.

Dzień 30 kwietnia 2016 r. to właśnie data wejście w życie zmian do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Jeżeli więc prowadzona jest egzekucja z nieruchomości rolnej, to dla oceny, czy potencjalny nabywca może w ogóle nabyć taką nieruchomość, pierwszorzędne znaczenie ma właśnie data wszczęcia egzekucji z nieruchomości rolnej.

Datą tą dla osób trzecich (czyli potencjalnych nabywców) jest dzień dokonania w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji. Dla dłużnika moment zajęcia nieruchomości określa się inaczej – jest to dzień doręczenia mu wezwania komornika do zapłaty długu pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania nieruchomości.

Jak wynika z uchwały SN – jeżeli egzekucja z nieruchomości została wszczęta przed 30 kwietnia 2016 r., to wówczas nie stosuje się art. 2a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Nabywcą nieruchomości rolnej zostaje więc ta osoba, która wygra licytację, a następnie uzyska prawomocne postanowienie sądu o przysądzeniu własności. Czyli tak, jak w przypadku każdej innej nieruchomości.

Jeżeli zaś egzekucja z nieruchomości rolnej została wszczęta już po 30 kwietnia 2016 r., to nabywca takiej nieruchomości musi spełnić warunki przewidziane w art. 2a. Jak się domyślasz, stanowi to dość poważne ograniczenie tego sposobu egzekucji i przyczynia się do tego, że wszczęcie egzekucji z nieruchomości rolnych jest dla wierzycieli po prostu nieopłacalne.

Masz zamiar kupić ziemię rolną na licytacji? Dobry pomysł, ale sprawdź, kiedy zaczęła się egzekucja.

Email sprzed kilku dni:

Działając w imieniu Pani Barbary N… zam. Toruń ul. (…), uprzejmie informuję, iż dłużniczka Państwa Klienta, Pana Mariusza K… uiściła w dniu dzisiejszym całość zobowiązania wraz z opłatami i kosztami w Kancelarii Komorniczej Komornika Sądowego. Na potwierdzenie tego faktu przesyłam w załączeniu kopię kwitariusza komorniczego dot. sprawy Km ………/16. Wobec wykonania zobowiązania w całości i zadośćuczynieniu żądaniu wierzyciela zwracam się z uprzejmą prośbą o wycofanie skierowanego do Sądu Rejonowego w Toruniu I Wydział Cywilny wniosku o wyjawienie majątku sygn. akt I Co …./17. Odpadły bowiem podstawy faktyczne do przeprowadzenia czynności wyjawienia majątku zaplanowanej na dzień 10.05.2017 roku.

W tym przypadku groźba wyjawienia majątku zadziała. A co jest najgorsze dla dłużnika, który ma przed sobą wyjawienie majątku? Oczywiście wpisanie do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych na 10 lat. A to z kolei rodzi problemy w normalnej działalności – np. trudności z uzyskaniem kredytu.

Dlatego mimo niedoskonałości wyjawienia majątku, warto korzystać z tego narzędzia.

Wyjawienie majątku jest omówione w poradniku, który można pobrać po lewej stronie. Ale poradnik ten jest już nieaktualny, przepisy bowiem zmieniły się. Z tego powodu przygotowaliśmy nowy, aktualny poradnik. Jednak otrzymają go w pierwszej kolejności subskrybenci naszego biuletynu. Jeżeli więc jesteś zainteresowany wyjawieniem majątku, zapisz się na nasz newsletter.

Ps. Cofnąłem ten wniosek o wyjawienie majątku, ale dłużniczka musiała jeszcze zwrócić koszty tego postępowania.