Artykuł 6g Prawa energetycznego i wstrzymanie dostaw

Dochodzenie roszczeń przez przedsiębiorstwa energetyczne podlega szczególnym regulacjom. W przeciwieństwie bowiem do „normalnych” wierzycieli branża energetyczna musi stosować ograniczenia wynikające z przepisów prawa. Jednym z nich jest artykuł 6g Prawa energetycznego, regulujący ograniczenie wstrzymania dostaw energii w czasie epidemii.

Wstrzymanie dostaw energii (art. 6b Prawa energetycznego)

Przedsiębiorstwo energetyczne, jak każde inne, nie musi dostarczać energii klientowi, który nie energię (prąd czy ciepło) nie płaci. Żeby wstrzymać dostawy musi jednak dopełnić kilku formalności, z których najważniejsza to wezwanie do zapłaty, zwane też „powiadomieniem o zamiarze wstrzymania dostarczania”. Takie wezwanie można wysłać po 30 dniach zaległości i należy w nim poinformować, że odbiorca musi uregulować zaległe i bieżące należności w okresie 14 dni. Zasadniczo reguluje to art. 6b ust. 1 pkt 2 i ust. 3 Prawa energetycznego. To jest zasada ogólna, która jest uzupełniona postepowaniem reklamacyjnym, ale nie to jest przedmiotem wpisu.

Nowy artykuł 6g Prawa energetycznego w pierwotnym brzmieniu

Ustawodawca, w obliczu rozpoczynającej się epidemii, słusznie przewidział, że spora część odbiorców może mieć problem z płynnością i regulowaniem rachunków za energię. Dlatego na podstawie tzw. Tarczy antykryzysowej 1.0 do Prawa energetycznego dodano dość prosty w swojej treści art. 6g:

  1. Przepisów art. 6a ust. 3 oraz art. 6b ust. 1 pkt 2 i ust. 2 i 3 nie stosuje się w czasie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii.

  2. W przypadku gdy powiadomienie, o którym mowa w art. 6b ust. 3, miało miejsce przed dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, termin określony w art. 6b ust. 3 przedłuża się o czas ich obowiązywania.

Przepis ten zatem „zawiesza” stosowanie regulacji o wstrzymaniu dostaw energii w stanach epidemicznych. Jeżeli zaś wspomniane powyżej „powiadomienie” zostało już doręczone przed stanem zagrożenia epidemicznego (czyli przed 13 marca 2020 r.) to termin 14 dni na zapłatę wydłuża się aż do końca epidemii.

Jednak jak nie trudno się domyślić przepis ten miał bardzo szerokie zastosowanie: obejmował każdego odbiorcę zalegającego z zapłatą i to przez czas bliżej nieokreślony (bo nikt nie wie, jak długo potrwa epidemia). Dlatego konieczna była zmiana.

Art. 6g Prawa energetycznego po zmianie

W dniu 24 czerwca 2020 r. weszła w życie ustawa z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19. Ustawa ta istotnie zmieniła treść art. 6g PE, który obecnie brzmi tak (musze go zacytować, chociaż nie jest prosty):

  1. Przepisów art. 6a ust. 3 oraz art. 6b ust. 1 pkt 2 i ust. 2 i 3, w zakresie możliwości wstrzymania dostarczania paliw gazowych lub energii, nie stosuje się do odbiorców paliw gazowych, energii
    lub ciepła w gospodarstwach domowych oraz podmiotów, dla których ustanowiono ograniczenia funkcjonowania lub czasowe ograniczenia zakresu działalności na podstawie przepisów wydanych na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ciągu 6 miesięcy od dnia ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

  2. W przypadku gdy odbiorca lub podmiot, o którym mowa w ust. 1, otrzymał powiadomienie, o którym mowa w art. 6b ust. 3, przed dniem ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, termin określony w art. 6b ust. 3 przedłuża się o okres, o którym mowa w ust. 1.

Nowa kategoria odbiorców

Nowelizacja artykuł 6g Prawa energetycznego wprowadza zatem ochronę odbiorców najbardziej narażonych na negatywne skutki pogarszającej się sytuacji ekonomicznej – czyli gospodarstw domowych oraz podmiotów objętych zakazem działalności lub jej ograniczeniem. Lista branż z dotkniętych ograniczeniami zawarta jest w stosownym rozporządzeniu Rady Ministrów. Są to np. branże gastronomiczna, sportowa czy rozrywkowa. Lista jest zmienna, a do tego różna w strefach epidemicznych.

Istotną nowością jest także wprowadzenie okresu ochrony. Wg aktualnego brzmienia art. 6g okres ten ma trwać przez 6 miesięcy od wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii.

Niestety, ustawa z 19 czerwca 2020 r. nie zawiera przepisu, który pozwalałby na jednoznaczne ustalenie, czy termin 6 miesięcy ten rozpoczął już bieg od 13 marca 2020 r. (wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego), od 20 marca 2020 r. (wprowadzenie stanu epidemii) czy od 24 czerwca 2020 r. (wejście w życie ustawy nowelizującej).

Od kiedy liczyć termin

Wydaje mi się, że termin ten można liczyć zgodnie z literalnym brzmieniem przepisu art. 6g Prawa energetycznego, czyli od 13 marca 2020 r. (czyli stanu zagrożenia epidemicznego). Okres ochronny zatem już  minął 13 września 2020 r. (czyli wraz z początkiem sezonu grzewczego). Za takim rozwiązaniem przemawia także interes ekonomiczny przedsiębiorstw energetycznych, które nie będą dalej zmuszone do dostarczania energii odbiorcom zalegającym z płatnościami.

Z drugiej jednak strony cel regulacji może przemawiać za tym, że termin liczmy od wejścia w życie nowelizacji, czyli 24 czerwca 2020 r. Dzięki temu podmioty podlegające ochronie (czyli konsumenci i niektórzy przedsiębiorcy) liczący na ochronę przed wstrzymaniem dostaw przez okres epidemii, utrzymałyby tę ochronę nie przez okres pół roku (zgodnie z nowym brzmieniem), a jedynie do 13 września 2020 r.

Odpowiedzialność na naruszenie art. 6g Prawa energetycznego

Różnica pomiędzy dochodzeniem roszczeń przez „zwykłych” przedsiębiorców a tych z branży energetycznej polega także na odpowiedzialności za wadliwą działalność. Zgodnie bowiem z Prawem energetycznym przedsiębiorstwo może zapłacić dotkliwą karę pieniężną za nieuzasadnione wstrzymanie dostaw. A orzecznictwo sądowe jest jednoznaczne – kara należy się nawet za krótkotrwałe bezpodstawne odcięcie energii. Warto zatem dokładnie się zastanowić, czy już wstrzymywać dostawy energii czy jeszcze poczekać.

***

Niniejszy wpis jest elementem kampanii informacyjnej dla pracodawców i przedsiębiorców prowadzonej przez Kancelarię Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. w ramach wsparcia w czasie epidemii. Jeżeli interesują Cię inne praktyczne zagadnienia, mogące mieć znaczenie w tym okresie, to zapraszam na pozostałe blogi naszych prawników:

  • Piotra Zamrocha Przesył energii– porady m.in. o możliwościach działania przedsiębiorstw przesyłowych w stanie epidemii.
  • Iwo Fisza Zagospodarowanie przestrzenne – informacje o tym, jak działają organy administracji w czasie epidemii
  • Agaty Kicińskiej Prawo dla pracodawcy– praktyczne wskazówki jak poruszać się po przepisach Tarczy antykryzysowej.
  • Oliwi Radlak Konstytucja biznesu– wskazówki dla spółek dotyczące funkcjonowania w czasie epidemii.
  • Wojciecha Jelińskiego Pozew z faktury– porady dla przedsiębiorców, którzy muszą podać dłużnika do sądu.
Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *