Niedawno drastycznie zmalały możliwości przerywania biegu terminu przedawnienia. To skutek niespodziewanej nowelizacji kc, która zmieniła charakter zawezwania do próby ugodowej. Teraz takie zawezwanie jedynie zawiesza termin przedawnienia, ale go nie przerywa.

Co zatem nam zostaje?

Otóż zostaje jeszcze uznanie długu. Uznanie długu – co to jest i dlaczego ma takie znaczenie. Dzięki tej wiedzy sam posterujesz swoją wierzytelnością.

Przerwanie terminu przedawnienia

Zanim napiszę czym jest uznanie długu – krótkie przypomnienie tego, czym jest przedawnienie oraz jego przerwanie. Otóż przedawnienie to okres, po którym dłużnik może odmówić zapłaty a wierzyciel go do tego nie zmusi. Dług co prawda nadal istnieje, ale w zasadzie nie sposób go wyegzekwować. Dla uproszczenia można przyjąć, że roszczenia przysługujące przedsiębiorcom przedawniają się po 3 latach.

Przerwanie zaś tego przedawnienia to sytuacja, w której termin ten zaczyna biec od nowa – czyli znowu masz 3 lata na pozwanie dłużnika. Dla wierzyciela to sytuacja idealna, dla dłużnika już nieco gorzej, ale to już jest jego problem.

A w zasadzie był, bo teraz to także problem wierzyciela  – jak przerwać przedawnienie, skoro od niedawna zawezwanie do próby ugodowej już tego nie zapewnia (niedawno pisał o tym Wojtek Jeliński w swoim blogu >>)?

Uznanie długu

Lista sytuacji, które prowadzą do przerwania biegu przedawnienia jest bardzo krótka: czynność przed sądem podjęta bezpośrednio w celu zaspokojenia roszczenia oraz uznanie długu (art. 123 kc).

Praktyka prawnicza wyróżnia uznanie właściwe i niewłaściwe. To pierwsze jest niczym innym jak umową, która dotyczy ustalenia istnienia jakiegoś stosunku prawnego (w dużym uproszczeniu mogę wskazać, że to coś jakby ugoda). Tym tematem nie będę się dzisiaj zajmował. Dzisiaj bowiem interesuje mnie uznanie niewłaściwe.

Uznanie długu przez dłużnika nie wyrażone wprost

Uznanie niewłaściwe to nic innego jak oświadczenie dłużnika, że wie o istnieniu długu, że ma jego świadomość, że wie, iż „dług na nim ciąży” jak ładnie wskazał kiedyś Sąd Najwyższy.

Oświadczenie nie wymaga żadnej szczególnej formy, ale oczywiście musi być możliwe do udowodnienia. Dlatego jakiś „papier” się przyda. Wszelka korespondencja email od księgowych czy pisma o dłużnika mogą mieć kluczowe znaczenie – pilnuj ich zatem jak oka w głowie i najlepiej nie uzgadniaj niczego tylko przez telefon. Z takiej rozmowy dowodu nie będzie.

Katalog sytuacji, które oznaczają uznanie niewłaściwe jest niemal nieograniczony. Poniżej kilka przykładów z mojej praktyki oraz orzecznictwa sądowego. Nie oznacza to jednak, że nie istnieją inne przykłady – są ich pewnie setki.

Uznanie niewłaściwe długu – przykłady z mojej praktyki

Częściowa zapłata faktury. To klasyczny przykład uznania niewłaściwego – dłużnik reguluje część ceny, bo na więcej nie ma pieniędzy. Co ważne – nie powinien przy tym kwestionować całości. Bo jeżeli wniesie zastrzeżenia co do części kwoty, ale tę bezsporną zapłaci, to zmienia postać rzeczy. No chyba, że nie poinformujesz o tym sądu (a z treści przelewu takie zastrzeżenie nie wynika).

Wniosek o odroczenie albo deklaracja późniejszej zapłaty. Kolejna, klasyczna sytuacja prowadząca do przerwania przedawnienia. Najczęściej ma postać pisma albo emaila ze wskazaniem długu oraz deklaracją zapłaty. Ale do uznania niewłaściwego wystarczy odniesienie się do np. wezwania, np.:

w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 1 czerwca 2022 r. informuję, że należność spłacę do końca roku.

Informacja o braku środków. Często dłużnicy skarżą się, że nie mają pieniędzy na zapłatę bo im też nie zapłacono. Taka sytuacja oczywiście również jest uznaniem. Ale uwaga – to może wskazywać też na problemy finansowe dłużnika a może nawet jego rychłą upadłość! Zachowaj czujność.

Uznanie niewłaściwe długu – ostatnie przykłady z orzecznictwa

Także sądy pochylają się nad uznaniem długu. Z tych ciekawszych i nowych mogę wskazać:

Złożenie oświadczenia o uznaniu wierzytelności w spisie wierzytelności dołączonym do wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego stanowi uznanie długu, przerywające bieg terminu przedawnienia (art. 123 KC). Wyrok SN z 27.04.2021 r., IV CSKP 41/21.

To bardzo ważne orzeczenie, bo dotyczy postępowań układowych, które będą przeżywały teraz renesans.

Stanowisko pozwanego zajęte w toku postępowania przed sądem, w którym pozwany wskazuje, iż dochodzone roszczenie przysługuje nie powodowi, ale interwenientowi ubocznemu występującemu po stronie powoda, może zostać ocenione jako uznanie roszczenia, przerywające bieg przedawnienia w stosunku do interwenienta (art. 123 § 1 pkt 2 KC). Wyrok SN z 17.11.2021 r. V CSKP 102/21

I jeszcze jedno:

Uiszczenie przez pozwanego części ceny stanowiło tzw. uznanie niewłaściwe, czyli oświadczenie wiedzy o przyznaniu przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5.02.2021 r., I ACa 220/20.

Uznanie niewłaściwe – konsekwencje

Uznanie niewłaściwe niesie korzystne dla wierzyciela skutki. Oto one:

  1. Przerwanie biegu terminu przedawnienia. To chyba największa „odroczona” korzyść uznania, po przerwie bieg terminu biegnie od nowa, czyli kolejne 3 lata czy 6 lat.
  2. Możliwość uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. A to z kolei gigantyczna przewaga procesowa. Taki nakaz jest tańszy i stanowi tytuł zabezpieczenia! A jako fan zabezpieczenia roszczeń nie mogę o tym zapomnieć. O zabezpieczeniu więcej np. tutaj >>>:
  3. Zmiana ciężaru dowodu. Orzecznictwo przyjmuje, że w razie sporu to dłużnik powinien wykazać, iż w rzeczywistości nie jest zobowiązany lub też nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości wynikającej z oświadczenia o uznaniu.
  4. Nieodwoływalność. Jak orzekł Sąd Najwyższy uznanie niewłaściwe nie może być ani cofnięte, ani odwołane.

Zalety uznania są zatem ogromne i nie do przecenienia. Dbaj więc o swoje pieniądze i dokumentuj oświadczenia dłużnika. Mogą okazać się bezcenne.

 

Karol Sienkiewicz
radca prawny

***

Roszczenia wobec upadłego

Prawo upadłościowe jest w zasadzie pomijane przez pełnomocników. Większość prawników uważa, że to sprawa dla syndyków czy innych doradców. Tymczasem roszczenia wobec upadłego mogą być dochodzone także pomimo jego upadłości. To temat niszowy, ale tym akurat zajmujemy się w kancelarii. Kilka miesięcy temu ważną kwestię w tym zakresie wyjaśnił Sąd Najwyższy [czytaj dalej…]

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.