Czas ucieka, wakacje minęły bezpowrotnie (na szczęście zostaną zdjęcia z USA, którymi będę ozdabiał moje wpisy przez najbliższe 10 lat). Trzeba zatem wziąć się do pracy i informować Was o nowych przepisach. Oczywiście jest o czym pisać.

Dzisiejszy temat, czyli przejście uprawnienia na inną osobę, to nowa regulacja w kpc, wynikająca z osławionej wielkiej nowelizacji procedury. Sama zasadnicza część reformy wejdzie w życie 7 listopada 2019 r. ale kilka jej przepisów obowiązuje już od 21 sierpnia. Pisałem o tym już na blogu, stale pisze o tym też Wojtek Jeliński.

Jak mają postąpić spadkobiercy wierzyciela

Rozwiązanie problemu skutków śmierci wierzyciela zależy od tego, na jakim etapie sprawy do tego dojdzie. Czy w trakcie sprawy czy już po jej zakończeniu, czy przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego czy w jego trakcie. O tym ostatnim przypadku pisałem już dość dawno. Ale co zrobić, jeżeli wierzyciel dysponował tytułem wykonawczym, ale nigdy nie wszczął egzekucji? Ta sprawa nie była oczywista, dlatego ustawodawca zdecydował się na zmianę przepisów. Najważniejsze pytanie brzmiało – czy trzeba uzyskać tytuł na swoją rzecz?

Nowy przepis o skutkach śmierci wierzyciela

Uregulowaniu tej materii służy nowy artykuł  w kpc, a konkretnie art. 804 (2). Zgodnie z jego paragrafem 1:

Jeżeli po powstaniu tytułu wykonawczego uprawnienie przeszło na inną osobę, osoba ta może wszcząć egzekucję przeciwko dłużnikowi na podstawie tego tytułu, jeżeli wykaże przejście uprawnienia dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym.

Sprawa dla spadkobiercy wydaje się dość prosta – wystarczy legitymować się prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia (to będą dokumenty urzędowe). A jeżeli spadkobierców jest więcej, to mogą podzielić spadek tak, by konkretna wierzytelność przypadła jednemu z nich. Ale muszą zrobić to w umowie z podpisem notarialnie poświadczonym (dokument prywatny).

Przepis działa także przy połączeniach …

Oczywiście dziedziczenie to nie jedyny przypadek, gdy dojdzie do przejścia uprawnienia. Innym jest np. połączenie spółek. Do wykazania przejścia wystarczy w takim przypadku postanowienie o wpisie do KRS a chyba nawet sam odpis z KRS (jako dokument urzędowy).

… i przy przelewach

Podobnie będzie z przelewem wierzytelności wynikającej z tytułu wykonawczego. Wystarczy w takim przypadku posiadać umowę zawartą w formie z podpisem notarialnie poświadczonym.

Jeżeli brak dokumentu na przejście uprawnienia na inną osobę

O skutkach braku wymaganego dokumentu mówią dalsze paragrafy nowego artykułu. Otóż w takiej sytuacji komornik zwróci wniosek, ale poinformuje o tym tylko wierzyciela. Dłużnik nawet nie powinien się dowiedzieć o sprawie.

Uważam, że to dobra nowelizacja. Wprowadza rozwiązanie korzystne dla wierzyciela, ułatwiające dochodzenie wierzytelności następcom prawnym. Wystarczy, że zainteresowany wykaże się minimalną starannością i swoje uprawnienia wykaże odpowiednim dokumentem. Nie musi już uzyskiwać klauzuli na swoją rzecz.

A co zrobić z pieniędzmi, które wierzyciel odzyska od dłużnika? Na to pytanie odpowiada zdjęcie tytułowe.

Dzisiaj pierwszy dzień roku szkolnego, a zatem moja córka powinna iść do szkoły. Powinna, ale nie pójdzie, ponieważ w tym roku nasze wakacje wypadły na przełomie sierpnia i września. A wakacje są bardzo ciekawe, ponad 6.0000 km w samochodzie 🙂 Ale to oznacza, że pierwszy dzień szkoły będzie u nas za tydzień (oznacza to także, że piszę ten wpis jeszcze z hotelu).

Właśnie dlatego nieco opóźniam mój powakacyjny wpis na blogu. Ale zapewniam, że będzie o czym pisać. Pewnie wszyscy już czytali o nowelizacji procedury cywilnej. Sam już trochę o tym wspominałem, pisze o tym także mój kolega Wojtek Jeliński:

Pierwsze zmiany w KPC już od 21 sierpnia 2019 r.

Mam nadzieję, że do listopada uda mi się omówić kluczowe dla wierzycieli rozwiązania wynikające z tej nowelizacji. Niektóre dobre, niektóre złe, ale tak to już jest z tymi nowelizacjami.

Tymczasem mały konkurs – czy ktoś z Was wie, gdzie zrobiono te zdjęcia? Dla ułatwienia dodam, że zostały zrobione właściwie w jednym miejscu…

Już niedługo wejdzie w życie ustawa z 4 lipca 2019 r. zmieniająca procedurę cywilną. Nowelizacja ta niesie ogromne zmiany w zakresie dochodzenia roszczeń, a przy tym realizuje jeden „tajny” cel – wzmacnia pozycję dłużnika kosztem wierzyciela. Jednym z takich rozwiązań jest badanie przedawnienia przez komornika. Zmiana dotyczy wszystkich spraw od razu, także tych jeszcze niezakończonych.

Wniosek o wszczęcie egzekucji jest formalnie dość prosty. Wystarczy w zasadzie wskazać dane wierzyciela, dłużnika, podać numer konta a komornik zajmie się resztą. Oczywiście z komornikiem trzeba współpracować i mu pomagać, ale większość wierzycieli tego nie robi (a potem ma pretensje, że egzekucja nie była skuteczna).

Tytuł wykonawczy jest najważniejszy…

Obowiązująca do tej pory zasada jest dość jasna – z tytułem wykonawczym, który posiada komornik, się nie dyskutuje. To niemal świętość. Oczywiście dłużnik może kwestionować swoją odpowiedzialność wytaczając sprawy przeciwko wierzycielowi, ale to co innego. Komornik musi tytuł wykonać i basta. Pomiędzy postępowaniem rozpoznawczym (w którym wydano wyrok czy nakaz) a egzekucyjnym istnieje wyraźna granica. Reguluje to art. 804 kpc:

Organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym.

Ten przepis jest kluczowy dla sprawnej egzekucji. Komornik ma wykonać wyrok a nie rozważać, czy tytuł jest zasadny albo wymagalny. Do badania tych kwestii upoważniony jest jedynie sąd w postępowaniu rozpoznawczym – albo w sprawie o zapłatę albo w sprawie przeciwegzekucyjnej.

… ale nie do końca

Ale to się radykalnie zmieni i do tego bardzo szybko. Otóż komornik będzie musiał badać, czy roszczenie wynikające z tytułu nie jest przedawnione. Zobaczmy, jak będzie brzmiał nowy § 2 w tym art. 804 kpc:

Jeżeli z treści tytułu wykonawczego wynika, że termin przedawnienia dochodzonego roszczenia upłynął, a wierzyciel nie przedłożył dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 1(1), organ egzekucyjny odmawia wszczęcia egzekucji. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.

Jak to rozumieć? Otóż po otrzymaniu tytułu wykonawczego np. z 2008 r. komornik musi odmówić wszczęcia egzekucji. Wynika to z tego, że wg treści nakazu czy wyroku termin przedawnienia – wynoszący co do zasady 6 lat – już upłynął. O samym przedawnieniu już pisałem tutaj:

Poradnik o nowych zasadach przedawnienia roszczeń

Co musi zatem zrobić wierzyciel, żeby komornik zainteresował się sprawą? Otóż musi spełnić nowy wymóg związany właśnie z treścią wniosku o wszczęcie egzekucji. Dlatego pojawił się kolejny nowy przepis – w art. 797 kpc dodano § 1 ze znaczkiem 1:

Jeżeli z treści tytułu wykonawczego wynika, że termin przedawnienia dochodzonego roszczenia upłynął, do wniosku należy dołączyć również dokument, z którego wynika, że doszło do przerwania biegu przedawnienia.

Nowy wymóg dotyczący wniosku

To bardzo ważny wymóg. Żeby uniknąć odmowy wszczęcia egzekucji na podstawie załączanego tytułu musisz najpierw przeprowadzić analizę, czy aby nie doszło do przedawnienia. Jeżeli uznasz, że nie doszło, ale się pomylisz to komornik i tak sprawdzi to za Ciebie. Jeżeli uznasz zaś, że mogło dojść do przedawnienia, musisz udowodnić, że bieg terminu przedawnienia przerwałeś i – co więcej – termin ten nadal biegnie.

Jak to zrobić? Oczywiście najprostszym sposobem będzie załączenie postanowienia o umorzeniu poprzedniej egzekucji z powodu bezskuteczności. Obawiam się jednak, że konieczne będzie dołączenie oryginału. Wniosek o wszczęcie egzekucji musisz zatem napisać staranniej.

Czyli dłużnik uzyskuje dodatkowego sprzymierzeńca pod postacią komornika, który będzie sprawdzał z urzędu, czy aby tytuł się nie przedawnił.

Ale to nie wszystko. Dłużnik może bowiem uznać, że tytuł jest przedawniony pomimo tego, że komornik sądzi inaczej. I wówczas może zażądać umorzenia postępowania. Komornik musi postępowanie umorzyć, jeżeli okaże się, wierzyciel nie udowodnił, że bieg terminu przedawnienia został przerwany.

Nowelizacja ta oznacza, że:

  • kierowanie do egzekucji tytułów stwierdzających istnienie wierzytelności starszych niż 6 lat wymaga dokładnej analizy pod kątem przedawnienia;
  • oprócz tytułu wykonawczego należy dbać o dokumenty świadczące o przerwie terminu przedawnienia, zwłaszcza te od komornika; wniosek o wszczęcie egzekucji musi to uwzględniać;
  • przy np. nabywaniu starszych wierzytelności trzeba „kupić” nie tylko wyrok ale również postanowienie komornika. Ale co zrobić np. przy dziedziczeniu? Łatwo nie będzie;
  • całe postępowanie egzekucyjne mocno się wydłuży, albowiem dłużnicy będą żądać umorzenia postępowania na podstawie nowych przepisów, a wszelkie odmowy będą skarżyć do sądu.

Ekspresowe tempo wejścia w życie

I uwaga – to jest zmiana która wchodzi w życie najszybciej, już 2 tygodnie po ogłoszeniu ustawy, czyli 21 sierpnia 2019 r.

A zmiana dotyczy wszystkich spraw od razu, także tych jeszcze niezakończonych.

Więcej o tej nowelizacji przeczytasz na blogu mojego kolegi, Wojtka Jelińskiego:

Korzyści z postępowania gospodarczego

Postępowania sądowe cechuje przewlekłość. Oczywiście nie zawsze, nie wszędzie i nie wszystkie. Niemniej jednak czasami (czyi często) na orzeczenie sądu trzeba poczekać (a czasami o nie walczyć). I żeby to czekanie nie było zbyt długie, ustawodawca przewidział dla zainteresowanych prawo wniesienia skargi na przewlekłość. Od niedawna skarga taka przysługuje również na przewlekłość w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności.

Wreszcie można skarżyć oczekiwanie na klauzula wykonalności. Chociaż każdy z nas na prawo do rozpoznania swojej sprawy bez zbędnej zwłoki, to w praktyce bywa różnie. Prawo to wynika zarówno z naszej Konstytucji jak i szeregu umów międzynarodowych. Można by pewnie książkę napisać o tym ile ta zwłoka może wynosić, ale nie o to chodzi. Ważne jest jednak to, że za zwłokę nieuzasadnioną przysługuje rekompensata.

Czy jednak skarga na przewlekłość przysługuje w każdym postępowaniu? Okazuje się, że nie. Otóż co do zasady sądy nie godzą się na wnoszenie skarg w sprawach niesamodzielnych, niejako „technicznych”. A właśnie do takich spraw zalicza się czasami postępowanie zmierzające do nadania klauzuli wykonalności. Samo postępowanie opisywałem już wielokrotnie, napisałem nawet poradnik.

Wzór wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. Wydanie drugie poprawione

I w jednej ze spraw (a chodziło w niej o 458 zł + odsetki) powódka za długo czekała na klauzulę, zatem wniosła skargę na przewlekłość. Jednak Sąd Okręgowy uznał ją za niedopuszczalną. W efekcie złożyła ona skargę do Trybunału Konstytucyjnego żądając uznania, że skarga w postępowaniu klauzulowym jest dopuszczalna.

Przyznam, że dziwię się nieco Sądowi Okręgowemu, który nie chciał zająć się tą sprawą. Po pierwsze dlatego, że sprawa klauzulowa wcale nie jest tylko „techniczna” (chociaż  obecnie jest prosta). Po drugie zaś dlatego, że Sąd Najwyższy już w styczniu 2017 r. uznał, że „skarga na przewlekłość postępowania przysługuje także w sprawie o nadanie klauzuli wykonalności” (III SPZP 2/16).

W efekcie skargi Trybunał Konstytucyjny (SK 14/18) 3 lipca 2019 r. uznał, że

Art. 1 ust. 2 ustawy (…) o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (…) w zakresie, w jakim nie dotyczy postępowania o nadanie klauzuli wykonalności (…) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

A zatem nie ma już wątpliwości, że można takie skargi składać w przypadku przewlekłego postępowania klauzulowego. Może nie trzeba już będzie toczyć bojów o klauzulę jak Kościuszko pod Racławicami (jak na zdjęciu tytułowym)?

Czy to istotne orzeczenie? Owszem, pokazuje bowiem, że klauzula wykonalności ma ważne znaczenie dla ochrony praw strony postępowania. A wg mnie po nowelizacji kpc, która niedługo wejdzie w życie nikt nie będzie miał wątpliwości, że postępowanie klauzulowe jest bardzo samodzielne.

A o szczegółach nowelizacji pisze Wojtek Jeliński, zapraszam do lektury.

Korzyści z postępowania gospodarczego

Wniosek o nadanie klauzuli jest jednym z najważniejszych wniosków w procedurze. Bez klauzuli wykonalności wyrok czy nakaz nie mają bowiem większego znaczenia. Wniosek taki jest dość prosty, jednak niedługo mocno się skomplikuje.

Wniosek o nadanie klauzuli wykonalności to jeden z najchętniej czytanych tematów na tym blogu. Pisałem o tym kilka razy

Ale prawdziwym dowodem istotności tego tematu jest ilość pobrań bezpłatnego poradnika w sprawie wniosku – ponad 115.000! A zatem kwestia ta stale Was interesuje.

Tymczasem najnowsza nowelizacja kpc wprowadzi absolutnie rewolucyjne zmiany w zakresie nadawania klauzuli wykonalności. Z całą pewnością utrudnione zostanie nadanie takiej klauzuli. Ale zmiana ta wpłynie także na treść samego wniosku. Trzeba będzie w nim podawać więcej informacji. W ogóle ta nowelizacja stawia wiele kwestii do góry nogami, o czym zresztą pisze mój kolega, Wojtek Jeliński:

Zmiana KPC uchwalona przez Sejm

Oczywiście pod koniec lata planuję przygotować nowy poradnik dotyczący wniosku o nadanie klauzuli. W pierwszej kolejności otrzymają go subskrybenci naszego Biuletynu. Jeżeli więc interesuje Cię ten temat, nie zwlekaj i zapisz się na nasz Biuletyn:

Biuletyn Kancelarii

1 2 3 4 108 Strona 2 z 108

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem danych osobowych jest Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń).

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem radcowie@radcowie.biz.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.