Takie pytanie zadał mi niedawno dziennikarz WPROST, który pisał tekst o BTE (wszyscy teraz o tym piszą). Cały szum medialny, wywołany przez Trybunał Konstytucyjny, niedługo minie. Ale co oznacza likwidacja BTE dla Ciebie, drogi Czytelniku?
O wekslach już sporo napisano, ale sądząc z tego wpisu na blogu Lecha Malinowskiego jeszcze za mało. U Lecha (w właściwie w TV) pewien profesor plecie bez sensu i się tego nie wstydzi. I właśnie to mnie zainspirowało do dzisiejszego wpisu.
Właśnie przeczytałem, że należę do grona szczególnie ukochanego przez Franka S. Podobnie jak wielu innych kredytobiorców: „65 proc. z nich to przedstawiciele pokolenia X, co znaczy, że mają od 33 do 47 lat.” Może tego po mnie widać, ale to prawda, smutna prawda. Wiek chrystusowy przekroczyłem już jakiś czas temu… Ale nie chcę się użalać nad sobą czy swoim kredytem. Przy okazji dyskusji o franku przypomnę Ci, jakie zasady obowiązują przy przeliczaniu długu walutowego na złotówki. Otóż, jeżeli Twoja wierzytelność opiewa na walutę – np. pożyczyłeś komuś 1000 EURO –
Jak zapewne wiesz odsetki ustawowe są swoistą „opłatą” za korzystanie z cudzych pieniędzy. Dochodząc przed sądem swoich roszczeń powinieneś zawsze żądać zapłaty tych odsetek (a często o tym zapominasz). Ile wynoszą te odsetki?
Ćwiczyłem jakiś czas temu temat nakazu zapłaty z weksla. Dla mnie korzyści z takiego nakazu są ogromne. Sądzę, że dłużnicy też widzą różnicę, choć nie zawsze ją rozumieją. Ale to już nie mój problem.