Jakiś czas temu pisałem o możliwości skierowania do egzekucji wyroku wydanego w sprawie karnej, w którym to wyroku sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonego określoną sumę pieniężną. Wiele osób o tym zapomina, chociaż przyznam, że ja osobiście do fanów dochodzenia roszczeń w postępowaniu karnym nie należę. Jednak są przypadki, gdzie to się opłaca. I właśnie z takim przypadkiem miałem ostatnio do czynienia. Otóż podczas sprawdzenia kwestii formalnoprawnych u nowego klienta poprosiłem również o stare wyroki karne, jakie im na przestrzeni ostatnich lat były doręczane. A że były takie sprawy to byłem
Co jakiś czas czytelnicy zadają mi pytanie, czy świadczę usługi w zakresie objętym tematyką bloga. No cóż, większość wpisów pochodzi z mojej praktyki, zaś opisywane sprawy wydarzyły się naprawdę. Zdarzyły się w Waszych sprawach. Sukcesy ale i porażki. Zatem tak, oczywiście świadczę usługi polegające na wspieraniu Was w dochodzeniu wierzytelności, na wszystkich etapach ich istnienia (a czasami nawet i dalej…). Żeby ułatwić Wam poszukiwanie informacji sprawie prowadzonej działalności dodałem zakładkę na stronie bloga – USŁUGI. Zapraszam.
Pisałem już kilkakrotnie o perypetiach z pewnych dłużnikiem. Prokuratora umorzyła, sąd uchylił to postanowienie, prokuratora wszczęła śledztwo… Właśnie otrzymałem postanowienie z prokuratury. O umorzeniu śledztwa. Okazuje się, że dłużnik ma innych wierzycieli, ale nie jest prawdą, że płaci tylko niektórym. Okazuje się bowiem, że długi płaci za niego matka. Mogę teraz wnieść „prywatny” akt oskarżenia albo złożyć wniosek o zakaz działalności. Raczej wybiorę to drugie. I zobaczymy, jaki będzie efekt…
Zamiast świętować otwarcie EURO 2012 i oglądać mecz Polska-Grecja, postanowiłem zwiedzić Berlin. Z Torunia to raptem nieco ponad 5 godzin samochodem (z czego 3 po autostradach). Znacznie szybciej niż do Zakopanego. Bardzo ciekawe miasto, z interesującą historią, także tą najnowszą (z której zrobiono niezły show). Ale tym, co podobało mi się najbardziej, była Wyspa Muzeów – Museumsinsel. Kiedyś pasjonowała mnie historia starożytna, dlatego kilka godzin spędziłem w Muzeum Pergamońskim. Fantastyczne zbiory, prezentowane w budynku specjalnie dla tych zbiorów zbudowanym. I podczas tego zwiedzania naszła mnie refleksja: przecież te zbiory to historia
Wyborcza.biz razem ze swoimi ekspertami przygotowała dziesięć propozycji zmian w prawie, których wprowadzenie ma poprawić warunki prowadzenia biznesu w Polsce. Popieram zdecydowanie cały ten dekalog. Ale jedna propozycja podoba mi się szczególnie: „aby orzekanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej wobec przedsiębiorców, którzy zbyt późno złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości, było obligatoryjne” Obligatoryjny zakaz działalności dla nierzetelnego przedsiębiorcy czy prezesa. To dobre rozwiązanie, ale pod warunkiem, że przesłanki do ogłoszenia upadłości będą jednakowo rozumiane. Bo teraz jest tak: prokuratura w sprawach z art. 586 ksh nie widzi jeszcze przesłanek do upadłości; sąd
