Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Wolna sobota. Zmiana sposobu obliczania terminów

To było tuż przed Wigilią – 23 grudnia 2016 zadzwonił klient z informacją, że poczta właśnie doręczyła mu pozew. I ma 14 dni na odpowiedź. Pomożecie? pyta. Pomożemy!

Zaczęliśmy od ustalenia terminu końcowego na złożenie odpowiedzi na pozew – 14 dni mijało 6 stycznia (Trzech Króli), zatem termin końcowy to sobota 7 stycznia (czyli pierwszy dzień roboczy po święcie). Realnie musimy wysłać jednak 5 stycznia, bo sobota to sobota i się nie pracuje.

A w styczniu prezent – ustawodawca przesunął nam termin do poniedziałku 9 stycznia. Jak to się stało?

Do tej pory mogło się zdarzyć tak, że termin upływał w sobotę. Sobota wg prawa cywilnego nie była traktowana jak święto, czyli termin mógł „wyjść” w sobotę. Ciekawe, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym już od dawna jest inaczej.

Ale na szczęście 1 stycznia 2017 r. zmieniono art. 115 K.c. i wprowadzono nowe zasady „przesunięcia” końca terminu do dokonania czynności. Teraz wygląda on tak:

„Art. 115. Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą.”

Dzięki tej zmianie koniec terminu przypadającego w sobotę również powoduje „przesunięcie” terminu na najbliższy dzień roboczy – poniedziałek (ponieważ niedziela jest dniem ustawowo wolnym od pracy).

Zmiana ta ma zastosowanie nie tylko do pism procesowych, ale również do wielu innych rzeczy, np. terminu spełnienia świadczenia oraz związanej z tym kwestii ewentualnego naliczania odsetek za opóźnienie.

Wierzyciele powinni więc zwrócić szczególną uwagę na terminy zapłaty świadczenia przez dłużnika.

Co ważne – nowe brzmienie art. 115 K.c. ma zastosowanie także wobec terminów, których bieg jeszcze nie upłynął przed 1 stycznia 2017 r. Dlatego właśnie w naszej sprawie doszło do przesunięcia terminu na poniedziałek. Tutaj prawo zadziałało wstecz.

Co jeszcze daje ta zmiana? Przede wszystkim – spokojny weekend np. nad morzem:)

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Zosia Styczeń 13, 2017 o 12:37

Proszę poprawić błąd w słowie „zdażyć”

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 13, 2017 o 14:31

Zosia, errare humanum est 🙂

Odpowiedz

Zosia Styczeń 24, 2017 o 08:33

No wiem 🙂

Odpowiedz

Wojtek Styczeń 13, 2017 o 23:24

A czy to nie jest pseudo prezent z ustawy o zmianach kpc „uchwalonej” 16.12.2016r?

Odpowiedz

Wojtek Styczeń 13, 2017 o 23:26

Sorry, pomyłka z tym wpisem

Odpowiedz

Piotr Styczeń 14, 2017 o 21:59

Panie Mecenasie,
dobrze, że wspomniał Pan o tym, żeby wierzyciele również wzięli sobie to do serca. Odnoszę wrażenie, że niewielu z nich sprawdza, czy termin płatności wyznaczony dłużnikowi nie wypada akurat w sobotę… Przy okazji, winszuję z tytułu ciekawego bloga 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: