To było tuż przed Wigilią – 23 grudnia 2016 zadzwonił klient z informacją, że poczta właśnie doręczyła mu pozew. I ma 14 dni na odpowiedź. Pomożecie? pyta. Pomożemy! Zaczęliśmy od ustalenia terminu końcowego na złożenie odpowiedzi na pozew – 14 dni mijało 6 stycznia (Trzech Króli), zatem termin końcowy to sobota 7 stycznia (czyli pierwszy dzień roboczy po święcie). Realnie musimy wysłać jednak 5 stycznia, bo sobota to sobota i się nie pracuje. A w styczniu prezent – ustawodawca przesunął nam termin do poniedziałku 9 stycznia. Jak to się stało?
W lipcu pisałem o planach Ministerstwa Rozwoju, zakładający wprowadzenie możliwości wydawania nakazów zapłaty przez notariuszy. Pomysł ten przyjęliście w komentarzach raczej krytycznie. Podobnie zresztą jak wiele organizacji i ekspertów, którzy zgłaszali swoje uwagi na etapie konsultacji społecznych. Argumenty krytyczne dotyczyły głównie sposobu doręczeń nakazów zapłaty dłużnikom, rozpoznawania złożonych przez dłużników sprzeciwów od nakazów zapłaty. Wątpliwości budziła też kwestia konstytucyjności proponowanych zmian, co w dzisiejszych czasach ma szczególne znaczenie. Przepis art. 175 ust. 1 Konstytucji brzmi bowiem następująco: Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy
Czekając na wywołanie mojej sprawy w Sądzie Rejonowym w Płocku zerknąłem na tablicę ogłoszeń. Co ciekawego? Kilkanaście obwieszczeń komorników o planowanych licytacjach. Oczywiście, nie zdziwiłem się, że te ogłoszenia tam są – komornicy mają przecież obowiązek publicznego ogłoszenia o licytacjach. Dziwi mnie jednak to, że ustawodawca nadal „upiera się” by takie ogłoszenia wisiały w budynkach sądów. Całe szczęście 8 września 2016 r. został również zrobiony kolejny krok w stronę informatyzacji – obligatoryjne informowanie o licytacjach ruchomości również na stronie internetowej KRK, czego dotyczy nowy art. 867 § 11 KPC (zdanie pierwsze): Obwieszczenie o
W prowadzonych przez nas sprawach zawsze staram się, aby wnioski o wszczęcie egzekucji były jak najbardziej szczegółowe. Wychodzę z założenia, że im więcej wskażę składników majątku dłużnika, tym większą mam szansę na skuteczną egzekucję. To na wierzycielu bowiem ciążył obowiązek do wskazania komornikowi majątku dłużnika, z którego można prowadzić egzekucję. No właśnie – ciążył. Użyłem celowo czasu przeszłego (to chyba past perfect, jestem na bieżąco z nauką w piątej klasie). Dzisiejszy wpis jest o zmianach w zakresie wniosku o wszczęcie egzekucji, które pojawiły się od 8 września 2016 r. Zmienił się
Toruńska Izba Przemysłowo-Handlowa poprosiła mnie o wsparcie przy zaopiniowaniu projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności. Sam projekt jest ciekawy i oczywiście przygotujemy stanowisko w jego sprawie (będę jeszcze o tym pisał). Z analizy treści uzasadnienia projektu wynika, że autorzy całkiem nieźle orientują się w realiach. Należy podkreślić, że największe szanse na odzyskanie pieniędzy istnieją w ciągu 3 miesięcy od ustalonego terminu zapłaty. Im później podejmowane próby egzekucji długu, tym mniejsza jest ich skuteczność, o czym może świadczyć fakt, że komornicy egzekwują mniej niż 25% zgłaszanych