Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Wierzyciele, spieszcie się pozywać, bo roszczenia się przedawnią!

Nawet ja pamiętam tylko z opowieści starszych kolegów, orzeczeń oraz nieaktualnych komentarzy, że kiedyś zarzut przedawnienia był uwzględniany z urzędu. Przepis taki obowiązywał w kc do 1.10.1990 r. A brzmiało to tak:

Art. 117 § 3. Sąd, państwowa komisja arbitrażowa lub inny organ powołany do rozpoznawania spraw danego rodzaju uwzględnia upływ przedawnienia z urzędu. Może jednak nie uwzględnić jego upływu, jeżeli termin przedawnienia nie przekracza lat trzech, a opóźnienie w dochodzeniu roszczenia jest usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami i nie jest nadmierne.

I po roku 90tym przepis ten został skreślony z kc. I co w tym złego po 27 latach? Otóż okazało się, że

Dziś jednak instytucja przedawnienia roszczeń nie działa w Polsce prawidłowo. Co z tego, że ustalone są terminy przedawnienia (…), skoro konstrukcja przepisów w praktyce powoduje, że dłużnik rzadko korzysta z przedawnienia.

No czyli nie musi się dłużnik wysilać, edukować czy szukać pomocy prawnej. Pomoże mu Państwo.

Projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości ma na celu zmianę tego stanu rzeczy. W myśl proponowanych przepisów sąd będzie musiał z urzędu ustalić, czy roszczenie jest przedawnione. Jeśli stwierdzi, że upłynął termin przedawnienia, oddali powództwo. Żadna czynność dłużnika nie będzie do tego potrzebna. Propozycja tej zmiany dotyczy wszelkiego rodzaju roszczeń – zarówno w obrocie powszechnym, jak i gospodarczym. 

Oglądałem kiedyś taki film, gdzie déjà vu świadczyło o błędzie matrixa. Ale potem matrix posypał się na dobre…

Na szczęście przeczytałem, że

Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany mają na celu niezbędną poprawę stanu prawnego w ważnych dla obywateli obszarach.

I odetchnąłem z ulgą. Bo w sumie dla mnie to też dobrze.

Zatem wierzyciele, nie ma co się ociągać i liczyć, że biedny dłużnik zapłaci, tylko szybko trzeba się brać do roboty i pozywać, pozywać i raz jeszcze pozywać!

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Szura Luty 7, 2017 o 14:07

Informacje podawane w publikacjach prasowych są, pod kątem merytorycznym, nieścisłe. O ile wiem, zobowiązanie dłużnika do zapłaty kwoty pieniężnej po upływie sześciu lat będzie przekształcało się w zobowiązanie naturalne, a tym samym wierzyciel utraci roszczenie o zasądzenie. Nie tyle sąd z urzędu będzie uwzględniał zarzut przedawnienia, co samo roszczenie nie będzie mogło być dochodzone przed sądem, a to jako kwestia materialna, będzie badane przez sąd w procesie.

Skutek w zasadzie będzie taki sam, choć mam wrażenie, że optyka patrzenia na poruszony przez Mecenasa problem, powinna ulec zmianie.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Luty 7, 2017 o 14:09

Krzysztof, zobaczymy jak to będzie kiedy pojawi się projekt. Ale najstarsi górale pamiętają, że w PRL to niektóre roszczenia nawet wygasały po upływie terminu przedawnienia….

Odpowiedz

Krzysztof Szura Luty 7, 2017 o 14:13

Pewne życzliwe ptaszki wyćwierkały mi, że MS powołał w tym celu specjalny zespół, który mniej więcej w tym kierunku idzie co napisałem wyżej. W każdym razie – jak się projekt pojawi, zweryfikujemy czy dostałem dobre info 🙂

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Luty 7, 2017 o 14:18

Krzysztof, поживём – увидим.

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 8, 2017 o 15:42

Karolu, zachwycił mnie Twój wniosek końcowy. Widać świetnego prawnika! Jak tak, to tak – pozywajmy :-).

Odpowiedz

Michał Luty 9, 2017 o 09:52

witki opadają.

Odpowiedz

Jurek Luty 10, 2017 o 10:15

Skoro mówimy już o informacjach prasowych (z konferencji min. spr.), to tam pojawiła się dość ciekawa informacja. Termin przedawnienia na koniec trzeciego roku – to wiemy – ale początek okresu przedawnienia to wtedy gdy wierzyciel dowiedział się o roszczeniu i osobie zobowiązanej – literalne brzmienie słów ministra oznacza, że cesja wierzytelności odnawia bieg terminu przedawnienia?

Odpowiedz

Jola Luty 16, 2017 o 20:46

Bardzo dobry artykuł, mamy bardzo dużo takich przypadków na codzień

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: