Pozew z weksla od konsumenta

Z dochodzeniem roszczeń wekslowych mam do czynienia stosunkowo często. Jednak zawsze są to przypadki B2B, czyli weksle wystawiane przez przedsiębiorców na zabezpieczenie roszczeń innych przedsiębiorców. Oczywiście obok takiej konfiguracji cała masa weksli wystawianych jest przez konsumentów za zabezpieczenie roszczeń przedsiębiorców (czyli B2C). I właśnie tej relacji, czyli pozew z weksla od konsumenta, dotyczy najnowsza zmiana kodeksu postępowania cywilnego.

Ustawa została uchwalona 11 sierpnia 2021 r. i jeszcze oczekuje na podpis Prezydenta, zatem jest jeszcze kilka dni by się do nowelizacji przygotować. Dzisiaj napiszę o tym, co zmienia się w procedurze cywilnej w kontekście wydawania nakazów zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Zacznę już niemal tradycyjnie od tego, że o nakazach z weksli pisałem np. tutaj oraz tutaj. Taki nakaz to potężna broń – trudno z nim walczyć i trudno zablokować egzekucję. Dlatego w ogóle nakazy w postępowaniu nakazowym wydawane są w określonych przypadkach, jeżeli roszczenie wynika z „mocnych papierów”. Jednym z takich właśnie „mocnych papierów” (dosłownie i prawnie) jest weksel, będący wszak papierem wartościowym.

Nakaz z weksla

Podstawowa reguła wydawania nakazów z weksla wynika z art. 485 § 2 kpc. Jego pierwsze zdanie brzmi bardzo stanowczo:

Sąd wydaje również nakaz zapłaty przeciwko zobowiązanemu z weksla lub czeku należycie wypełnionego, których prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości.

Okazuje się jednak, że taka stanowczość była nadużywana w sprawach z udziałem konsumentów. Nie będę się teraz pochylał nad pazernością firm pożyczkowych czy brakiem wiedzy prawniczej konsumentów. Dość powiedzieć, że nieuczciwe praktyki w obrocie konsumenckim są niestety powszechne i coś należało z tym końcu zrobić. Dlatego pozew z weksla od konsumenta został przebudowany.

Umowa z konsumentem

A zrobiono to, że do wspomnianego § 2 dodano dwa zdania takiej oto treści:

Jeżeli dłużnikiem jest konsument, niezbędne jest przedstawienie wraz z pozwem umowy, z której wynika roszczenie zabezpieczone wekslem, wraz z deklaracją wekslową i załącznikami. W treści pozwu skierowanego przeciwko osobie fizycznej zamieszcza się oświadczenie o tym, czy roszczenie dochodzone pozwem powstało w związku z umową zawartą z konsumentem.

Oczywiście oznacza to, że z konsumentem należy zawierać umowy, które będą wskazywały na cel, w jakim weksel został dany. A jeżeli będzie to weksel niezupełny (zwany in blanco) to trzeba też dołączyć dokument, z którego będą wynikać zasady wypełnienia weksla. Ustawa nazywa ten dokument „deklaracją wekslową”.

Uwaga – ten przepis ma dotyczyć też poręczycieli, bo poręczenie to też czynność prawna.  

W tym miejscu nie mogę się powstrzymać – nie cierpię określenia „deklaracja wekslowa”. Prawo wekslowe posługuje się w art. 10 pojęciem „porozumienia”, owa „deklaracja” to raczej język prawniczy ale nie prawny (chociaż niestety występuje w kilku ustawach). Co więcej, w mojej ocenie takie porozumienie jest bezpieczne także dla wystawcy weksla, bo podpiszą je obie strony, tymczasem deklarację podpisuje zwykle tylko dłużnik. Ale trudno, mleko się rozlało.

Oświadczenie w pozwie

Pozew z weksla od konsumenta musi zawierać oświadczenie co do rodzaju roszczenia. Oświadczenie takie trzeba będzie zamieścić w każdym przypadku, jeżeli pozwana będzie osoba fizyczna, choćby był to przedsiębiorca i roszczenie było z tych B2B. Treść takiego oświadczenia może brzmieć zatem:

Oświadczam, że roszczenie dochodzone niniejszym pozwem powstało/nie powstało w związku z umową zawartą z konsumentem.

A kim zatem jest ten konsument? Otóż zgodnie z kc to osoba fizyczna dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. A zatem będzie to także przedsiębiorca. O tym, kiedy zachodzi związek pomiędzy działalnością a czynnością napisano już sporo i pewnie nie wszystko. Ale jeżeli prawnik kupuje komórkę to nie jest to związane bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Istotne jest to, że takie oświadczenie (że sprawa jest konsumencka) w zasadzie wyklucza postępowanie gospodarcze. Pozew trafi więc do wydziału cywilnego i tam zalegnie na wiele miesięcy…

Jeżeli oświadczenie o rodzaju roszczenia nie zostanie złożone, sąd wezwie do złożenia tego oświadczenia pod rygorem zwrotu pozwu (podobnie jak przy braku oryginału weksla).

Kara za fałszywe oświadczenie

Nowy jest także § 5 w art. 485 kpc. Zgodnie z tym przepisem

Sąd może skazać na grzywnę powoda, jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, który w złej wierze lub wskutek niezachowania należytej staranności złożył niezgodne z prawdą oświadczenie, o którym mowa w § 2 zdanie czwarte, że roszczenie dochodzone pozwem nie powstało w związku z umową zawartą z konsumentem.

No to teraz trzeba się będzie się pilnować – grzywna to 3.000 zł. Najczęściej będzie to podnoszone w zarzutach od nakazu z weksla. Pewnie właśnie w tych sprawach pozornie biznesowych (czyli gdy prawnik nie zapłaci za komórkę).

Cele nowelizacji

Powodem zmiany było orzecznictwo TSUE w sprawach Profi Credit Polska. TSUE uważa, że sąd rozpoznający sprawę powinien każdorazowo dokonać oceny umowy z konsumentem pod względem występowania w takiej umowie klauzul niedozwolonych. Oznacza to zatem, że w sprawie wekslowej z urzędu badane będą nie tylko warunki formalne weksla ale również stosunek podstawowy. I jeżeli sąd uzna, że umowa takie klauzule zawiera, nie wyda nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Może wydać nakaz upominawczy, jeżeli będzie wniesiona cała opłata od pozwu.

W sumie to nie mam nic przeciwko tej nowelizacji (poza tym, że muszę w pozwie dodawać jedno oświadczenie więcej). Mam tylko wrażenie, że znowu utrudnia się dochodzenie roszczeń tym „złym wierzycielom”. Stąd zdjęcie tytułowe :). Jednak czy szerokie pojęcie konsumenta albo rygor grzywny zastopują owe nieuczciwe praktyki, z którymi TSUE chce walczyć? Pewnie nie albo w ich miejsce pojawią się nowe.

Link do procesu legislacyjnego jest tutaj:

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

  1. Lech pisze:

    Pozostaje pytanie co, jeśli weksel nie był zabezpieczeniem umowy, tylko na przykład był zapłatą za towar.

  2. Tymoteusz Luber pisze:

    Panie Mecenasie, dziękuję za przydatny dla mnie wpis. Mam pytanie: gdzie zostało zrobione tytułowe zdjęcie? Pozdrawiam serdecznie

  3. Wiktoria pisze:

    A co jeśli weksel był wystawiony x miesięcy temu i nie było pisemnej deklaracji?

    W upominawczym analizy umowy zawartej z konsumentem nadal nie będzie?

    Wiem, że sądy nadal hurtowo wystawiają nakazy dla wspomnianej firmy pożyczkowej. Tyle, że w p. upominawczym, bez analizy treści umowy pożyczki. Czyli po wyrokach TSUE nic się nie zmieniło prócz kwoty opłaty od pozwu. Pytanie czy coś obecnie się zmieni

    • Wiktora, to się skończy i nakazów nie będzie. A brak deklaracji? No właśnie na tym polega bezsens tej nowelizacji, że ona może być konieczna. A wystarczy przecież porozumienie zawarte jako klauzula w umowie.

      • Wiktoria pisze:

        Panie Karolu, ale nakazów w nakazowym nie będzie? Czy także nakazów także w upominawczym nie będzie? Bo ja nie widzę przeciwwskazań do wystawiania nakazów w upominawczym na podstawie samego weksla. Więcej, jeśli przyjąć, że analiza umowy pod kątem kl. abuzywnych jest obowiązkowa, to całe EPU idzie do kosza

        • Wiktora, oczywiście, że będą. I nakazowe i upominawcze. A upominawczy na podstawie samego weksla przeciw konsumentowi? Nie sądzę…

          • Wiktoria pisze:

            Nie rozumiem. Skoro postępowanie upominawcze nie jest nowelizowane, to na jakiej podstawie sądzi Pan, że nakazy zapłaty nie będą wydawane na podstawie samego weksla przeciw konsumentowi? Już pomijając te sławne pożyczki, to weksel może zabezpieczać np. umowę najmu mieszkania. Do kuriozalnych sytuacji będzie dochodzić, gdy najemca zniszczy mieszkanie a sąd będzie musiał z urzędu oceniać nie tylko samą umowę, ale i zasadność wpisanej kwoty, czyli i będzie musiał w jakiś sposób weryfikować koszt dokonanych zniszczeń itp. Przecież TSUE wskazywał, że postępowanie nakazowe jest nieodpowiednie głównie z uwagi na koszt zarzutów, co ogranicza prawo do obrony. W upominawczym opłaty od sprzeciwu nie ma, więc i tego problemu nie ma.

          • No na takiej podstawie, że mój prawniczy nos tak przewiduje. Skoro sam weksel nie ma być podstawą do nakazu nakazowego to nie będzie też podstawą do upominawczego, za mało w nim stosunku podstawowego. I mam nadzieję, że się mylę…

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *