Chciałbyś, żeby majątek Twojego dłużnika poczekał na komornika? Pewnie tak, ale od samego chcenia tak się nie stanie. Cały czas zaskakuje mnie stosunkowo niska świadomość przedsiębiorców na temat zabezpieczenia roszczeń. Z jednej strony nie wiedzą, że mogą z tego skorzystać. Z drugiej zaś są mocno zdziwieni, gdy ich wierzyciel uzyska zabezpieczenie. Zabezpieczenie roszczeń to temat, który warto wałkować, zwłaszcza w dobie pandemii.

Napisać, że zatory płatnicze są zmorą polskiej gospodarki to nic nie napisać. W zasadzie codziennie spotykam się ze skutkami efektu domina – firma nie płaci, bo jej nie zapłacono. Wtedy nie pozostaje nic innego jak pozwać dłużnika. Tylko co komu po wyroku, którego nie da się wyegzekwować? Pomocne może być właśnie tytułowe zabezpieczenie roszczenia.

Cele zabezpieczenia

Zabezpieczenie roszczenia ma służyć wierzycielowi. Wszak polega ono na tym, że sąd „zamrozi” majątek dłużnika do czasu zakończenia sprawy. Po prostu nie będzie mógł go ukryć czy zbyć. Dzięki temu wzrasta szansa za to, że wydany w sprawie nakaz zapłaty czy wyrok zostaną wykonane. Innymi słowy – dzięki zabezpieczeniu komornik będzie miał z czego przeprowadzić egzekucję. Dlaczego nie jest to popularne? NIE MAM POJĘCIA.

Wniosek o zabezpieczenie roszczenia

Procedura zabezpieczenia wymaga aktywności wierzyciela. W takich sprawach sąd w zasadzie nie działa z urzędu tylko na wniosek. Wniosek można złożyć przed wszczęciem procesu, równolegle z pozwem albo w trakcie procesu. Wg mnie najlepsze efekty osiągają wnioski złożone przed złożeniem pozwu. Gwarantuję Ci, że zaskoczenie dłużnika takim zabezpieczeniem jest OGROMNE!

Opłata od wniosku o zabezpieczenie roszczenia

Niestety, od kilku lat wniosek o udzielenie zabezpieczenia – jeżeli jest składany tak jak lubię, czyli przed wytoczeniem sprawy – nie należy do najtańszych. Obecnie od takiego wniosku pobiera się ¼ część opłaty należnej od pozwu. Jeżeli wniosek zawarty jest w pozwie, to nie pobiera się od niego dodatkowej opłaty. Jeżeli zaś wniosek składasz w trakcie procesu to opłata wynosi 100 zł.

Zatem ¼ opłaty to nie jest mała kwota. Ale na szczęście pieniądze te nie przepadną. Jeżeli po udzieleniu zabezpieczenia wniesiesz pozew, to opłata od zabezpieczenia będzie zaliczona na poczet opłaty od pozwu. A jeżeli sąd wniosek oddali (co się przecież zdarza) to opłata też będzie zaliczona, jeżeli pozew złożysz w terminie 2 tygodni od doręczenia postanowienia o oddaleniu wniosku.

Uprawdopodobnienie roszczenia

Wniosek musi zawierać kilka elementów, w tym uprawdopodobnienie roszczenia. To coś mniej niż „pełny” dowód, ale w praktyce oznacza niemal to samo. Po prostu należy wykazać, że roszczenie istnieje. Typowym sposobem jest przedstawienie faktury, rachunku, umowy, wezwania do zapłaty, uznania długu. Świadków jednak sąd przesłuchiwał nie będzie.

Sposób zabezpieczenia roszczenia

Drugim elementem wniosku jest wskazanie sposobu zabezpieczenia. Sąd nie może się bowiem domyślać co dłużnik posiada i jak należy jego majątek „zamrozić”. W sprawach o zapłatę (a o takich tutaj piszę) masz kilka opcji do wyboru, ale wg mnie najpopularniejsze są dwie:

1) zajęcie ruchomości, wynagrodzenia za pracę, wierzytelności z rachunku bankowego albo innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego. Najlepsze z tego jest zajęcie rachunku bankowego albo innej wierzytelności. Pieniądze trafiają wówczas na konto Ministerstwa Sprawiedliwości i spokojnie czekają na koniec procesu. Potem to już tylko formalność. Ale np. zajmowanie udziałów czy akcji takie super jak pieniądze z rachunku już nie jest, bo potrzebna jest wycena, a to trwa i kosztuje.

2) obciążenie nieruchomości obowiązanego hipoteką przymusową. To super rozwiązanie, o ile oczywiście dłużnik ma odpowiednią nieruchomość. Najlepiej, jeżeli jest ona czysta – tzn. nie ma innych hipotek albo są one niskie. Jeżeli dłużnik sprzeda nieruchomość, to i tak będziesz mógł przeprowadzić z niej egzekucję.

Suma zabezpieczenia

W sprawie o zabezpieczenie roszczenia musisz też wskazać sumę zabezpieczenia, czyli kwoty, jaką w przyszłości chcesz odzyskać od dłużnika. Jeżeli dochodzisz zapłaty 100.00 zł, to jednak nie możesz zrobić zabezpieczenia na 1.000.000 zł. Na maksymalną sumę zabezpieczenia składają się:

 – należność główna – czyli kwota brutto z faktury;

odsetki (także te w transakcjach handlowych), liczone do dnia wydania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia (musisz założyć jakąś datę, bezpiecznie będzie np. dzień następny po złożeniu wniosku);

koszty wykonania zabezpieczenia. To najczęściej będzie opłata 5%, którą należy zapłacić komornikowi, ale także opłata za wpis do KW.  Koniecznie musisz to uwzględnić we wniosku, bo inaczej stracisz te 5%, zabezpieczenie ich nie obejmie;

przewidywane koszty postępowania – to będą przede wszystkim koszty procesu, czyli opłata od pozwu oraz wynagrodzenie pełnomocnika.

W sumie może się okazać, że do tych 100.000 zł z faktury dojdzie dalszych kilkanaście tysięcy na powyższe pozycje. To dobrze, dzięki temu łatwiej będzie o egzekucję całości.

Interes prawny

Tym, co rodzi największe problemy, jest uprawdopodobnienie interesu prawnego. A w sumie to proste – chodzi o wykazanie, że w przyszłości mogą być problemy z egzekucją wyroku czy nakazu. Jak to zrobić? Można użyć wszelkich środków: wskazać, że dłużnik ma innych wierzycieli (np. raportem z jakiegoś biura informacji gospodarczej), że hipotekę ma już obciążoną, że daje ogłoszenia o sprzedaży domu, że bilans wykazuje stratę większą niż zwykle. To jest pole do popisu dla wierzycieli i ich prawników, warto się do tego przyłożyć. Można skorzystać np. z rejestrów publicznych, o których pisał mój kolega, Wojtek Jeliński w tym artykule>>>>>.

Na szczęście od początku 2020 r. istnieje pewne ułatwienie w wykazywaniu tego interesu prawnego w sprawach pomiędzy przedsiębiorcami. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, na czym to ułatwienie polega, zapraszam do lektury tego artykułu>>>>.

Szybka ścieżka

Jeżeli wniosek zawiera wszystkie niezbędne elementy (jak każde inne pisma procesowe) oraz te, o których napisałem powyżej, to trafi na szybką ścieżkę. Zgodnie bowiem z przepisami

Wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Tak, wiem w jakim tempie działają sądy. Niemniej jednak wnioski te rozpatrywane są szybko a w niektórych sądach mega szybko. W niektórych zaś wolno…

Chcesz żeby majątek dłużnika poczekał na Twojego komornika? Mam nadzieję, że wiesz już co zrobić bez tłumaczenia, że warto (jak przysłowiowej krowie na miedzy).

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *