Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Pomysł na zmianę zabezpieczenia roszczeń

Prowadzenie biznesu w Polsce wciąż nie należy do rzeczy łatwych. Ale są organizacje, które starają się w tym zakresie pomóc, np. Business Centre Club (którego jestem członkiem). BCC poprosiła swoich członków o przedstawienie propozycji zmiany lub usunięcia jednego przepisu w taki sposób, by ułatwić życie przedsiębiorcom.

Od razu do głowy przyszedł mi problem związany z zabezpieczeniem roszczeń na podstawie postanowienia sądu. Dla przypomnienia – w obecnym stanie prawnym są dwie drogi zabezpieczenia roszczeń, o czym pisałem tutaj.

Jedną z tych dróg jest złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia przez sąd (najczęściej przed procesem). Problemem jest to, że wierzyciel zobowiązany jest do wskazania w takim wniosku konkretnego sposobu zabezpieczenia. Kwestię tę reguluje art. 736 § 1 KPC:

Art. 736 § 1. Wniosek o udzielenie zabezpieczenia powinien odpowiadać wymaganiom przepisanym dla pisma procesowego, a nadto zawierać:

1) wskazanie sposobu zabezpieczenia, a w sprawach o roszczenie pieniężne także wskazanie sumy zabezpieczenia;

2) uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek.

Co to oznacza w praktyce? Otóż wierzyciel musi znać lub poszukać majątek dłużnika, który ma być zabezpieczony i w sposób jak najbardziej szczegółowy wskazać go we wniosku o zabezpieczenie.

Dla przykładu – jesteś wierzycielem, który chce ustanowić hipotekę przymusową na nieruchomości dłużnika. Nie tylko musisz określić dokładne położenie tej nieruchomości, ale także sąd który prowadzi księgę wieczystą dla tej nieruchomości oraz przede wszystkim – numer tej księgi wieczystej.

Bardzo często informacje o majątku dłużnika są trudno dostępne i wierzyciel musi nieźle się nagimnastykować, aby je zdobyć. Sąd natomiast jest związany Twoim wnioskiem o zabezpieczenie. Jeżeli więc we wniosku nie wskażesz sposobu zabezpieczenia, bądź też nie zrobisz tego w sposób dostatecznie precyzyjny, sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków formalnych pod rygorem zwrotu wniosku.

Na czym mogłyby polegać zmiany?

Uważam, że najlepszym rozwiązaniem problemu byłaby możliwość wnoszenia do sądu wniosku o zabezpieczenie bez konieczności wskazywania sposobu zabezpieczenia. Na podstawie tak wydanego postanowienia można byłoby zastosować każdy sposób zabezpieczenia roszczenia. Tak jest właśnie w przypadku nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Nakaz taki sam z siebie stanowi tytuł zabezpieczenia, a komornik może zacząć działać już od następnego dnia po otrzymaniu nakazu, stosując wszystkie sposoby zabezpieczenia.

Przepis ten mógłby zatem brzmieć tak:

Art. 736 § 1. Wniosek o udzielenie zabezpieczenia powinien odpowiadać wymaganiom przepisanym dla pisma procesowego, a nadto zawierać uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek.

Brzmi dobrze i rzeczywiście obecnie zabezpieczenie roszczeń na podstawie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest dużo lepszym rozwiązaniem niż działanie na podstawie postanowienia sądu o udzieleniu zabezpieczenia.

Zabezpieczenie roszczeń jest przydatnym i skutecznym narzędziem w rękach wierzyciela. Natomiast ustawodawca, utrudniając korzystanie z tej instytucji, zniechęca wierzycieli do tego rodzaju działań.

Dzięki temu prostemu zabiegowi mogłaby zwiększyć się liczba zabezpieczeń i wzrosnąć skuteczność egzekucji. Dlatego też zaproponowałem BCC powyższą zmianę.

{ 12 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Łukasz Kwiecień 14, 2017 o 09:59

Zgadam się, iż obecna praktyka uzyskiwania zabezpieczenia to istna droga krzyżowa. Szczególnie nie rozumiem zabezpieczenia rachunków bankowych dłużnika, czemu nie można zrobić zabezpieczenie na wszystkich jego rachunkach a jedynie na enumeratywnie wymienionych w treści postanowienia, czyli tych które zdołałeś ustalić sam przed postępowaniem.

To samo z odzyskiwaniem kosztów wykonania zabezpieczenia, paranoja.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Kwiecień 14, 2017 o 15:10

Łukasz, prawda? A wystarczy niewielka zmiana.

Odpowiedz

Piotrek Kwiecień 16, 2017 o 11:14

Panowie zetknęliście się z nakazowym nakazem zapłaty wydanym przez Sąd Rejonowy Wawa Praga Północ? Przysyłają te nakazy całkowicie nieopieczętowane i pozbawione jakichkolwiek adnotacji sądu – o ile praktyka ta jest zrozumiała przy upominawczym to jednak w nakazowym wydaje się błędna bo uniemożliwia zabezpieczenie, taki nakaz to każdy może sobie sam wydrukować w domu…

Odpowiedz

Piękny_Maryjan Kwiecień 16, 2017 o 12:26

Dziady tak robią? To nieźle, moje doświadczenia tego nie pokazywały, ale może mają teraz nową młodą wykwalifikowaną kadrę.

Odpowiedz

Łukasz Kwiecień 18, 2017 o 10:11

Piotrze dlaczego uważasz że w upominawczym jest to prawidłowe albo wydaje się prawidłowe 🙂 Wg mnie nakaz jakikolwiek powinien spełniać pewne minimalne standardy oznaczenia zgodnie z KPC albo tymi śmiesznymi aktami wykonawczymi. Nie może być tak, że wygląda jak wydruk z internetu.

Co do pytania: SR w Katowicach (Wschód) tak robi co wprawiło mnie ostatnio w lekką konsternację.

Odpowiedz

Piotrek Kwiecień 18, 2017 o 12:33

Zrozumiałe (w ostateczności) z pewnych względów praktycznych, co nie oznacza oczywiście, że prawidłowe 🙂 Kiedy dzwoniłem na infolinię Pani poinformowała mnie, że u nich w Wawie jest wewnętrzne zarządzenie zgodnie z którym przysyłają takie właśnie „gołe” nakazy – próbowałem tłumaczyć, że ja mam na myśli nakaz w nakazowym, ale niestety rozmówczyni nie odróżniała tych dwóch postępowań. Wysłałem do nich grzeczne pismo żeby przysłali mi nowy nakaz tym razem już opieczętowany (że zabezpieczenie itp) i żeby na przyszłość przysyłali już we właściwej formie, ale jak tydzień temu dostałem kolejny nakaz nakazowy bez pieczątek (przewodniczący wydziału) to już ręce mi opadły.. Ofc ww. pismo pozostało bez odpowiedzi.

Odpowiedz

Kamil Kwiecień 18, 2017 o 10:00

Jestem za zwiększaniem skuteczności egzekucji, tylko mam obawy czy ta zmiana jednak nie doprowadziłaby do nadużyć, np. ze strony konkurencyjnych firm. W końcu blokada CAŁEGO majątku firmy, nawet na krótki okres czasu może doprowadzić do jej bankructwa a przynajmniej do ograniczenia działalności. A mając na uwadze że do uzyskania zabezpieczenia wystarczające jest tylko uprawdopodobnienie…. mam troche wątpliwości.

Nakaz zapłaty jednak jest wydawany w specyficznych sprawach, co zmniejsza znacznie ryzyko nadużyć.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Kwiecień 18, 2017 o 10:04

Kamil, nie przeczę, to jest pomysł daleko idący, ale chodzi o wywołanie dyskusji. Kropla drąży skałę 🙂

Odpowiedz

Lukasz Kwiecień 18, 2017 o 20:27

Zabezpieczenie to bardzo daleko idący/ingerujący środek, na co wskazał Kamil, dlatego zostałbym jednak przy takiej właśnie treści art. 736 § 1 pkt 1 kpc, a co najwyżej ułatwił dostęp do ustalenia nr KW, konta dłużnika itd.

Odpowiedz

Kamil Kwiecień 19, 2017 o 07:19

Tu się zgadzam, łatwiejszy dostęp do ustalenia KW byłby zmianą pożądaną, jak w ogóle dostęp do wszelkich rejestrów umożliwiających weryfikację kontrahenta.

Co do zabezpieczenia, można by się też zastanawiać na sensem przywrócenia 479(19a) KPC lub czegoś zbliżonego, który pozwałał na dokonanie zabezpieczenia nieprawomocnym wyrokim I instancji.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Kwiecień 19, 2017 o 09:07

Kamil, jasne, mi chodzi głównie o zwiększenie atrakcyjności zabezpieczenia.

Odpowiedz

Ade Maj 11, 2017 o 08:36

no cóż

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: