Teraz będzie jeszcze lepiej

Drodzy wierzyciele, ledwo otrząsnęliście się z radosnego szoku wywołanego nowelizacją art. 955 kpc, a jest już kolejna.

Przypomnijmy – na stronie internetowej  Krajowej Rady Komorniczej zamieszczane będą ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości. Już o tym pisałem. Wow!

Ale ustawodawca poszedł dalej, a co tam. Projekt kolejnej nowelizacji art. 955 stanowi, że teraz ogłoszenia będą nawet na

stronie właściwego sądu w Biuletynie Informacji Publicznej.

W uzasadnieniu ustawy przeczytacie:

Projekt ustawy powinien wywołać pozytywny skutek gospodarczy w postaci szerokiego dostępu zainteresowanych osób do informacji o licytacjach nieruchomości, co z kolei może przełożyć się na liczbę uczestników tych licytacji, a co za tym idzie na uzyskiwane w ramach tych licytacji ceny za nieruchomości. Z kolei to powinno skutkować zaspokojeniem wierzycieli właściciela licytowanej nieruchomości w większym stopniu niżdotychczas. Nie należy również zapominać o tym,  że wśród wierzycieli niejednokrotnie występuje Skarb Państwa, a zatem proponowana nowelizacja może również wpłynąć na wzrost dochodów budżetowych

Aha… Wielkie słowa.

Tylko trzy małe wątpliwości.

Po pierwsze, po co robić z tego odrębne, malutkie nowelizacje, skoro kpc zmienia się bardzo często. Przecież legislacja też kosztuje.

Po drugie: kto zagląda na strony BIP sądów?

Po trzecie, ile widzieliście dobrych stron BIP sądów rejonowych?

Pewnie tyle co ja…

 

Karol Sienkiewicz
Podobne artykuły

  1. Lech pisze:

    Rewolucja to by była, gdyby komornik mógł sprzedawać ruchomości na allegro. I nieruchomości zresztą również.

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      To jedno z rozwiązań. Dobrze by było, gdyby np. została utworzona dobrze pozycjonowana i sponsorowana platforma aukcyjna dla komorników. Ale to raczej marzenia ściętej głowy.

  2. Rafał Chmielewski pisze:

    “Ale to raczej marzenia ściętej głowy.”
    Dlaczego?

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      Dlatego, że większość komorników w rozwoju informatycznym zatrzymało się na połowie lat 90tych… i chyba jest im z tym dobrze…

      A tak w sumie to ciekawy klient dla Pana:)

  3. Lech pisze:

    Po cóż jednak wyważać otwarte drzwi i tworzyć nową platformę, skoro taka sama platforma już istnieje i z pewnością będzie lepsza od dowolnej “platformy” stworzonej przez komorników-urzędników?

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      Pełna zgoda, nie upieram się:) Nie chodzi o to gdzie, ale o to by w ogóle chcieli to robić…

  4. Ja zaglądam na BIP sądów, ale tylko wtedy, kiedy potrzebuję nr telefonu do wydziału 🙂

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      No właśnie, ja też w podobnych celach adresowych. Ale ziemi do kupienia to tam szukał nie będę…

  5. Rafał Chmielewski pisze:

    “Dlatego, że większość komorników w rozwoju informatycznym zatrzymało się na połowie lat 90tych… i chyba jest im z tym dobrze…

    A tak w sumie to ciekawy klient dla Pana:)”

    No właśnie w tym kontekście zapytałem 🙂

    Ale na takiej grupie można się przejechać, bo skoro oni w barach mlecznych jadają obiadki, to nie dotrę do nich w sieci. Ale to by wymagało głębszego rozeznania.

    Pozdrawiam Panie Karolu i muszę wyrazić swoją
    radość, jak wspaniale ten blog się rozwija! 🙂

    Rafał

  6. Karol Sienkiewicz pisze:

    Nic nie przychodzi lekko. Szklanka jest do połowy pusta czy pełna?
    A te obiadki to gdzie w barach mlecznych jadają? Bo wyobraźnia podsyła mi różne powody chodzenia do barów mlecznych przez komorników…
    No i dziękuję za miłe słowa!

  7. Lech pisze:

    Żadna restauracja nie daje tego, co daje bar mleczny, sam w nich jadam 🙂

    Rafale, poszukaj klientów wśród *nowych* kancelarii komorniczych, to powinien być lepszy target. W zeszłym roku jedna z takich kancelarii z mojego miasta sama wysłała mi nawet spam-maila ze swoją “reklamą”, tzn. informacją o jej powstaniu.

    I jako z jedną z niewielu kancelarii, można się z nią skutecznie porozumieć mailem 🙂

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      To prawda, nowi komornicy nie mają zaległości więc działają bardzo sprawnie i w całej Polsce, zależy im na zleceniach. Ale stan “dobrego kontaktu” będzie trwał najwyżej rok, chyba że jest się naprawdę dobrym klientem komornika.

      Moim zdaniem to świetny target dla p. Rafała. Może warto coś zdziałać z samorządem komorniczym?

  8. Lech pisze:

    Swoją drogą, blog opisujący co ciekawsze sprawy z życia komornika – to może być strzał w dziesiątkę. Warto go założyć, nawet jeśli każdy wpis byłby zmyślony 🙂

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      🙂
      Aha, to branża prawnicza nieobecna w sieci.
      Andrzej Chyra tak dobrze zagrał komornika, że teraz mógłby blog pisać:)

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem danych osobowych jest Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń).

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem radcowie@radcowie.biz.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.