74 wakaty

Niby początek roku, ale wpis wcale nie optymistyczny.

Przeczytałem niedawno artykuł, że komornicy gremialnie odchodzą z zawodu. Podtytuł artykułu był taki:

Szykują się dobre czasy dla dłużników, a złe dla wierzycieli. 74 komorników sądowych pożegnało się w 2017 r. z zawodem.

I wcale nie ma przesady w tezie, że dłużnicy się cieszą. Mniej komorników to większe zaległości. To później otrzymywane pieniądze przez wierzycieli. A do tego dochodzą zawirowania w sądach. Same kłopoty na nowy rok..

I dlatego nie zdziwiło nie to, że tak dużo pojawiło się ogłoszeń o wolnych stanowiskach komorniczych. Minister Sprawiedliwości musi ogłosić.

Pytanie tylko, czy znajdą się chętni? Mam nadzieję, że tak. Ale czy ten zawód jest nadal atrakcyjny? Komornicy odchodzą do innych zawodów prawniczych jako atrakcyjniejszych, zakładam zatem, że inni prawnicy nie będą chcieli być komornikami. Zostają zatem młodzi prawnicy. Czy będą zainteresowani? Czas pokaże, ja na razie się cieszę, że na tej liście nie ma żadnego komornika, z którym współpracuję na co dzień.

Karol Sienkiewicz
Podobne artykuły

  1. Lech pisze:

    Tylko w samym fakcie odchodzenia komorników nie ma nic złego. Ba, jest to nawet pożądane, aby ci gorsi odchodzili, a na ich miejsce wchodzili inni. Byłoby czymś właśnie bardzo dziwnym, gdyby sytuacja wyglądała tak, że wszyscy komornicy są nimi dożywotnio i nikt nie rezygnuje, bo to by świadczyło o tym, że system działa źle i nie eliminuje złych komorników. A kim jest zły komornik? Parę lat temu pamiętam, jak jedyny komornik w Żyrardowie prowadził egzekucję z rachunku dla mnie. Przez pierwszy miesiąc wzywał mnie o zaliczkę, a po jej zapłacie czekałem jeszcze kolejny miesiąc na zajęcie.

    Zatem – to bardzo dobrze, że odchodzą komornicy, którym się nie chce.

  2. kjonca pisze:

    Niby nie wynika, ale ….
    1. 90% komorników przechodzi na emeryturę/rentę 10% do innego zawodu
    2. 90% komorników odchodzi do innego zawodu 10% emerytura/renta
    dla mnie to są 2 różne sytuacje i o ile jedna jest normalna, o tyle druga nie …
    a mam dziwne wrażenie, że jednak mamy raczej z czymś zbliżonym do tej drugiej.
    Są dane z poprzednich lat?

    • Lech pisze:

      W Polsce jest 1600 komorników, zakładając, że przechodzą na emeryturę po 30 latach pracy, daje to statystycznie 53 komorników rocznie. Naprawdę, 74 wakaty, czyli 4,6% wolnych miejsc, to nie jest coś, do czego można dorobić ideologię 🙂

      • Kamil pisze:

        Myślę że trzeba także spojrzeć na statystyki z poprzednich lat. Przez ostatnie lata liczba komorników systematycznie rosła, ciekaw jestem jaka tendencja jest obecnie.

        • Lech pisze:

          Pamiętam, że jak było 600 komorników, to już się pojawiały głosy, że było ich za dużo. A tak naprawdę – to może nie powinno być to tak wolne jak założenie sklepu, ale niech będzie tak jak z apteką – jakaś reglamentacja jest, ale co do zasady kto chce, kto spełni warunki, niech zakłada kancelarię. Wówczas nikogo nie będzie dziwić, że komornicy także rezygnują – normalna sytuacja rynkowa. Wiem, że przedstawicielom niektórych zawodów, jak choćby komornikom, rynkowa rywalizacja i bankructwa może się nie dać nawet wyobrazić, ale co na ja no poradzę 🙂

  3. Aleksander pisze:

    Wydaje mi się, że nie bez znaczenia są tu ostatnie zawirowania wokół podatku VAT od opłat egzekucyjnych. Skoro nagle blisko 1/4 dochodu Kancelarii trzeba przelać do Skarbu Państwa, to dalsze jej prowadzenie może się okazać kompletnie nieopłacalne.

    • Lech pisze:

      Przyznam, że nie rozumiem komentarza 🙂 Jakie “blisko 1/4”, skoro nie jest to nawet 1/5? No i jakie nawet “1/5”, skoro VAT nie tylko się nalicza, ale i też odlicza? No i po trzecie, nie mniej ważne – byłbym bardzo ostrożny w używaniu argumentu, jacy to komornicy są pokrzywdzeni, bo “muszą płacić takie same podatki jak inni obywatele” – niebezpiecznie blisko mi tu do “samozaorania” podobnego do “jesteśmy kastą”.

      • EfektivoLex pisze:

        Wyobraź sobie że z dnia na dzień twoja kwota netto za usługi staje się kwotą brutto. Czy pociesza cię fakt że VAT możesz odliczyć?

      • Maciej pisze:

        Szanowny Panie Lech i Aleksander. Obaj nie macie racji, bo obaj mylicie przychód z dochodem, skoro szacujecie spadek dochodu na 1/4 lub mniej niź 1/5. Tymczasem Wasze szacunki dotyczą przychodu. Dla przykładu, jeżeli przychód kancelarii, wynosił 20t, a koszty jej utrzymania to 10t, to dochód komornika do opodatkowania wynosił 10t. Obecnie, przy tym samym przychodzie obniżonym o 3,8t VAT (niecale 1/5) dochod wynosi 6,2 do opodatkowania. No i wychodzi, że spadek wynagrodzenia brutto sięga 40%. Pan Lech powie, że przeciez komornik moze sobie odliczyć vat juz zaplacony. I tu dwie kwestie. Pierwsza, to tych odliczen będzie mały ułamek, bo w kosztach blisko 60% stanowią wynagrodzenia. Zatem odliczając 1/5 z 4t zyskamy ok 800zl. Druga zaś kwestia nieznana demagogom to fakt, ze jak komornik vat płaci za usługi, to jest on doliczany do wartości usługi, a odlicza go już od vatu wliczonego w swoje wynagrodzenie. Tu kolejne procenty uciekają. Wniosek mam taki. Pan Lech nie jest komornikiem i nie ma wiedzy o prowadzeniu kancelarii i jej kosztach, a ludziom bez stosownej wiedzy łatwo wpaść w opowiadanie tzw „głodnych kawałów” (żeby nie nazwać tego dosadniej). Oczywiście mogę sie mylić. Co do odchodzeni z zawodu, to ludzi po dwoch bolesnych ciosach minionego roku (Vat i renty Zus) jadą na oparach. Wynagrodzenie osoby odpowiadającej calym swoim majątkiem i generującej kosty rzedu 100t zl miesiecznie na utrzymanie kancelarii to ok 6-8 t zl. To pensja zblizona do wynagrodzenia specjalisty w banku, ktory nie dzwiga ciężaru problemow zwiazanych z funkcjonowaniem jego banku. Stąd rezygnacje finansowe. Problem na szczęście zaczęło dostrzegać MS i analizują raporty WPC. Co z tego wyniknie nie wiem, bo w tle jest polityka i paliwo wyborcze. Pozdrawiam.

      • yuti pisze:

        Lech jak zwykle wszystko wie tak jak na temat VAT. Ten człowiek jest śmieszny. 23 % przychodu czytaj dzisiejszy VAT to był dochód komornika. Czytaj pracują za Free albo dokładają. W ministerstwie kłamią. Odchodzą przed emeryturą rok albo do innych zawodów bo muszą dokładać pomimo że zwolnili połowę załogi. Nie byli to ci jacyś gorsi. A czasem najlepsi tacy którym lesiu mógłby buty pucowac. Nikt nie przyjdzie na 90% tych stanowisk. Odchodzić dopiero będą po nowelizacji jakiego i to masowo! Dziwnie ogląda się jakiego który w garniaku za kilka tysięcy z muszka mówi że ktoś za dużo zarabia. Szkoda że ja pomimo że posiadam od niego tysiąc razy większa wiedzę mogę pomarzyć o takich zarobkach. Prym wiodą ludzie o inteligencji Lecha z forum. Poczekajcie z rok i nie będzie tego ważnego zawodu. Zobaczymy co powie Lechu.

        • Lech pisze:

          Yuti nawet nie zna podstaw matematyki, że vat w stawce 23% oznacza, że w przychodzie jest tylko trochę ponad 18% podatku.

          • Asesor pisze:

            Panie szanowny Lechu. Yuti ma rację…. Nie za bardzo wiem o co Panu chodzi z tymi 18 %…. proszę wyjaśnić. Yuti napisał jedynie, że to co kiedyś stanowiło dochód komornika ( bo chyba VAT liczony jest od przychodu ) dziś jest przeznaczane w całości na VAT, a nawet trzeba dopłacać. Z perspektywy mojej kancelarii tak właśnie jest. Takich kancelarii jest już 70 %. Nie rozumie Pan w ogóle co się do pana pisze. Te pana stwierdzenie, że 23 % to 18 % ma taki mniej więcej sens jakbym powiedział, że wśród 23 ludzi jest 10 ludzi. Komornik bardzo mało może odliczyć od podatku VAT. Poza tym skąd Pan niby wie jaka jest sytuacja kancelarii ? Pracuje Pan w jednej z nich ?. Jeśli Pan wie bo się panu przyśniło albo sobie pan wymyślił to proszę nie zabierać głosu bo wprowadza pan innych w błąd. Jeśli nadal czuje Pan potrzebę wypowiadania się na tematy o których nie ma Pan pojęcia proszę udać się do odpowiedniego specjalisty Pomimo tego co mówią w MS komornicy bankrutują i zwalniają na potęgę i odchodzą bo nie chcą dopłacać do biznesu. Zwolnień będzie jeszcze więcej, a to jest dopiero wstęp…. takie pierwsze skutki orzeczeń. Po nowelizacji nie będzie nikogo… I Ja akurat to wiem bo w kancelarii pracuję i wiem co się mówi w zawodzie. Szykujcie się panowie do tego, że nikt nie przyjdzie na te wolne miejsca bo nikt nie jest głupi, ba nawet nikogo z asesorów nie stać żeby dopłacać nawet po 5000 zł. miesięcznie, a co dopiero po 30 000 zł. Sami pracownicy odchodzą bo nikt nie będzie pracować za 2.000 zł na miesiąc w tej branży bo ja ją wyceniam na 10.000,00 zł. na miecha minimum. jeśli ktoś chce się wykończyć nerwowo i intelektualnie za mniej, to zmieni zdanie po dwóch latach chodzenia po melinach i pisania z prędkością światła. Powodzenia w ściąganiu należności….

          • Lech pisze:

            Panie asesorze, proszę o odrobinę poziomu, jak na asesora przystało. Jeśli ktoś twierdzi, że przy stawce VAT 23% w cenie jest 23% VATu, to jest to błąd na poziomie środkowych klas szkoły podstawowej i nie będę tutaj nikogo szkolił, aby się pozbył swojego nieuctwa – jak dla mnie yuti może pozostać w swojej niewiedzy i nieumiejętności liczenia. Pokazuje to tylko poziom umysłowy osób, które “Lecha uważają za śmiesznego”.

            Co do reszty – już się wypowiedziałem – jest wielkie halo z tego powodu, że komornik musi płacić takie same podatki jak każdy inny przedsiębiorca – opieranie o to swojej obrony jest w dzisiejszych czasach niebezpieczne, bo prowadzi do zniechęcenia wszystkich wokół, że “kaście” nie podoba się to, czego doświadcza każdy normalny człowiek.

            Odejścia – rzecz normalna. 4% odejść ze wszystkich powodów to niewiele. Jak na razie nie ma żadnych obiektywnych danych uzasadniających wieszczenie niebezpieczeństwa. Rozumiem, gdyby odeszło w ramach protestu 50%, do tego jednak nie doszło.

          • Asesor pisze:

            : ) kasta …. widzę, że TVP ci lasowała mózg. kasta nie ma płacone od każdej sprawy jak Pan pełnomocnik. I ty to nazywasz kastą ? : ). Jeśli 23 % VAT jest liczony w opłacie i piszę że ten VAT stanowił kiedyś dochód ( ten w rozumieniu odpowiadający dzisiejszemu VATowi płaconemu )… czyli np. 230 000 zł. płacimy tytułem VATU, a kiedyś mieliśmy na tym poziomie dochód…. to czy ja źle coś napisałem. Poza tym z wykształcenia jestem inżynierem bud. to znaczy ,ze nie musisz mi pisać o umiejętnościach rachowania. Jeśli uważasz, że ktoś nie potrafi sobie obliczyć, że VAT stanowi 18.6992 % przychodu to jest pan śmieszny Leszek. Umiejętności matematyczne ..wprawiły mnie w osłupienie i jestem pełen podziwu. Po składni jaką prezentujesz raczej nie jesteś uprawniony do czepiania się cudzego wykształcenia. Geniuszu tutaj nie chodzi o to jaki procent przychodu stanowi VAT, tylko o to, że komornicy bankrutują. A że nie rozumiesz, że komornik nie otrzymuje wynagrodzenia za każdą sprawę tylko utrzymuje się z wyegzekwowanych opłat, a te nie pokrywają kosztów jego uzyskania bo pracowników musi opłacić w ilości odpowiedniej do prowadzenia pozostałych 70 % bezskutecznych spraw to już Ci nie pomogę… czasami drogi Leszku matematyka na poziomie 2 klasy podstawówki nie wyjaśnia wszystkich zależności…

          • tres pisze:

            Lechu jest typowym Polaczkiem – nie udało się mu w życiu i źle życzy innym…. dlaczego nie szkoda Ci ludzi pracujących łysolku ? Mi zawsze szkoda jak ktoś traci pracę lub pracuje za darmo…

          • ikona pisze:

            Mamy powody do obaw i to bez względu na to czy Leszek tak napisze. Jako pracownicy musimy się obawiać..i to nie ze swojej winy tylko z powodu takich tęgich głów jak twoja …po drugie stanę w obronie kolegi – Asesor nie pisał nic o 18 % przychodu. Choroba psychiczna jakaś ci się przyczepiła, że sobie doczytujesz coś czego nie ma ułomku ? Guzik wiesz na ten temat. Przypuszczam, że jesteś dłużnikiem więc powiem Ci jedno.. Nie unikniesz zapłaty długu ….. historia kołem się toczy i patologie obecnego ustroju będą naprawiane, a wtedy komornicy będą z ciebie ściągać poniżej kwoty wolnej, którą jak sądzę po wpisach, co najwyżej zarabiasz : ). uważam, że dyskusja na temat rychłego upadku egzekucji jest potrzebna w takiej sytuacji, gdyż jest to groźba realna, która jest już w zaawansowanej fazie. Ze środka akcji mogę jedynie powiedzieć, że masowe wnioski będą składane od czerwca 2018 roku… teraz wszystko toczy się o wypłaty starych planów podziałów i dużych spraw, które zrekompensują kilkumiesięczne dopłaty…i wtedy komornicy odejdą. Pracownicy i asesorzy tez już powoli się zbierają i nie słyszałem żeby był jakiś idiota, który się będzie powoływał po zmianach. Wnioski składają jedynie dziewczęta i ludzie którzy stracili pracę w związku z obniżką przychodów-0 18,6 % : )). Lub asesorzy którzy przebąkali dwa lata, a nikt ich nie chciał bo byli słabi… lub fantaści i naiwniacy.. tyle w temacie. Leszka nie słuchajcie bo to nie jest żaden ekspert.. to frustrata – jeden z wielu którzy w dzisiejszych czasach dostali przyzwolenie do zabierania głosu w tematach na których się nie znają..teraz każdy może, nawet głupi, a Leszek wykształcony i w ogóle. Życzę Ci Leszku też tak po Polsku żebyś stracił źródło dochodu… i żebyś łaził po śmietniku za żarciem, wtedy nauczysz się rozumu i troski o innych, być może będziesz drugiemu dobrze życzył i trochę megalomani z Ciebie zejdzie. pozdrawiam. A może jak Leszek taki pewny to niech się pozakłada z innymi o to jak będzie…czekam na stawkę. Przyspieszymy jego wędrówkę… : ))

          • Aleksander pisze:

            Abstrahując od kłótni nt. tego, czy VAT-u jest 18, 23 czy ile bądź % oraz od tego kto którą podstawówkę skończył; do mnie w ogóle nie przemawia argumentacja MF (a także NSA zawarta w uchwale I FPS 8/16), zgodnie z którą komornik jest traktowany jak każdy inny przedsiębiorca. Przecież jest to funkcjonariusz publiczny, wyposażony w przymus państwowy, za pomocą którego egzekwuje wykonanie wyroków sądowych. Porównywanie kancelarii komorniczej do chociażby kancelarii adwokackiej uważam za pewne nieporozumienie. Idąc dalej tym tokiem rozumowania może uznajmy że i sądy świadczą normalne komercyjne usługi polegające na rozpoznawaniu sporów i w związku z tym do wpisu sądowego czy opłaty kancelaryjnej powinien być doliczony (albo w niej zawarty) VAT? Wiem, że odrobinę przekoloryzowałem, ale miało to na celu pokazanie mojego stanowiska. Wcześniejszą interpretację MF, zgodnie z którą komornicy nie byli podatnikami VAT, uważam za słuszną.

          • lekce.washony pisze:

            Panie Lechu, a bardziej Lechu… przedstawiana ignorancja jak widzę poparta cyklicznym praniem mózgu przez “jedyną prawdziwą telewizję” z udziałem kleszej organizacji mająca za sobą elektorat roszczeniowców i beneficjentów “zasiłku mnie się należy” jasno ukazuje brak jakiejkolwiek wiedzy o sytuacjach w kancelariach komorniczych. Nie będę się rozpisywał jak jest bo koledzy z branży jasno to przedstawili, a również zacietrzewienie z twojej strony nie widzi innej perspektywy jak tylko ikonę komornika pławiącego się w luksusach za “hajs dłużnika”. Ja zawsze powtarzam, jak jest tak cudownie jak opisują to telewizja, internet itp. to zapraszamy do zawodu po ten “hajs”. Zdziwisz się i to dużo. Gwarantuje że wspomnisz Lechu moje słowa, że po nowelizacji ustawy egzekucja w RP upadnie i będzie tak jak na południu u sąsiadów. I nie o to chodzi że nie będzie komorników ale stan prawny będzie bronił BIEDNEGO dłużnika żeby tylko przypadkiem nie żądać od niego należności, które należą się jak psu buda wierzycielowi. Wywody na temat VAT’u (aż bolą oczy od tych głupot) albo są “beneficjencką” przekorą i impertynencją albo po prostu inteligencją na poziomie ameby po lobotomii.

          • Lech pisze:

            @lekce.jakiśtam – zauważyłem, że dużo osób, które mnie tu krytykuje, ma podstawowe problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nic nie pisałem o tym, czy komornicy są bogaci, czy nie. A już propozycja, aby podatki płacili tylko ci, którzy chcą, i których na to stać, a nie płacili podatków ci, których \”na to nie stać\” jest tak paradoksalna, że mogła chyba wyjść spod palców osoby, która – jak sądzę – od dawna siedzi na państwowym wikcie – i właśnie teraz dowiaduje się jak wygląda realne życie. Reszty konfabulacji nie skomentuję.

      • asesor pisze:

        Nie takie same… Nie zarabiają jak pozostali obywatele. Nie otrzymują wynagrodzenia zw każda sprawę. A może jest sprawiedliee że radca otrzymuje wynagrodzenie za samo sporządzanie wniosku? Za podpis np 7000 zł? Nikt nie płaci vatu w cenie usługi… Chyba że czegoś nie wiem

        • Zorientowany pisze:

          Co to za wytyki, akurat Lech ma rację, a reszta powinna się podszkolić z matematyki :). Jeśli cena usługi wynosi 100 zł, a w niej zawarty jest VAT to nie wynosi on 23zł :P. Z prostej przyczyny to podatek od wartości dodanej, zatem gdyby przyjąć ten tok rozumowania to nic by się nie zgadzało, policzmy:
          77*1,23= 94,71 – czyli nijak nie wychodzi 100zł.
          Obliczyć to należy wg wzoru
          (100 *0,23 )/ 1,23 = 18,7
          policzmy czy się zgadza:
          81,3 *1,23 = 100 – czyli się zgadza.
          Oprócz tego faktycznie Komornik nie ponosi w całości ciężaru 18,7%, które wyliczyłem, bo przecież zmniejsza mu się podstawa do opodatkowania podatkiem dochodowym, może też sobie odliczyć koszty zakupu (niestety z uwagi na specyfikę są to małe kwoty). Faktycznie poniesiony dodatkowy ciężar VATU wynosi ok. 13 – 15% w zależności od Kancelarii.
          Do mnie też nie przemawia argument, że Komornik jest vatowcem choćby z tego powodu, że świadczymy usługi w większości “dla dłużnika” co np. w przypadku eksmisji jest kuriozalnym stwierdzeniem. Nie jest prawdą, że Komornicy teraz “płacą takie podatki jak wszyscy” bo np. lekarze w ogóle nie płacą VATU … Poza tym zwykli przedsiębiorcy mogą konkurować ze sobą na zasadach rynkowych w 100%, oferować różne ceny i różną jakość (umowną), nie mowiąc już o tym, że Sąd im nie obniża wynagrodzenia. No, ale nic jest jak jest.

  4. Kamil_lic pisze:

    całe szczęście, że Ci źli komornicy odchodzą. Miejmy nadzieję, że nowi spiszą się o wiele lepiej. Przyda się powiew świeżości. Być może nowi wniosą coś z sobą.

  5. Kuba pisze:

    Prawda jest jak d… Każdy ma swoją. Szkoda.ze nie można, bo Ministerstwo takich danych nie podaje, uzupełnić w/w artykułu o ilość chętnych do zawodu, którym izby uniemożliwiają wystartowanie. Podejrzewam że będzie to 2 albo 3x więcej niż tych którzy zrezygnowali.

  6. Rasch pisze:

    Jedno jest pewne jak wejdzie nowa ustawa zacznie się exsodus z zawodu. Sam zastanawiałem się nad otwarciem kancelarii i na chwilę obecną zrezygnowałem. Za dużo niewiadomych, duża odpowiedzialność (niewspółmierna do zarobków początkującego komornika) i ogólna nagonka na zawód no bo “ciągnik zabrali….” Tylko w tym całym galimatiasie nikt nie przejmuje się losem wierzyciela – nie mówię tu o firmach typu kruk czy banki bo ci sobie poradzą, ale o osobie fizycznej dochodzącej swoich pieniędzy. Już kilka razy to wierzyciel stal i płakał u mnie w kancelarii bo jego dłużnik jest niewypłacalny ma miliony długu a żyje sobie ponad stan bo porozpisywał majątek na inne osoby (tak tak paulianka się kłania ale nie każdy chcę w nią iść, i nie każdego na nią stać) i teraz to wierzyciel sam stwierdził że niedługo do nas zawita jako dłużnik czyste kuriozum. A co do chętnych do zawodu proszę spojrzeć na statystyki 4 lata temu jak bylem na aplikacji startowało w moim okręgu ok 600-700 chętnych teraz jest bodajże 100 na całą Polskę. To już nie są lata 90 czy 2000 gdzie komornikom powodziło się nadzwyczaj dobrze teraz mała/młode kancelarie walczą o przetrwanie. Co do VAT nie będę się wypowiadał bo nazwać egzekucje usługą to trzeba mieć dobrze w czubie aby coś takie spłodzić i przy okazji zdepatać neutralność VAT który zawsze się dodaję a nie zawiera się w produkcie. No ale co ja się tam znam. Życzę aby każdy malkontent stał się kiedyś wierzycielem i próbował wyegzekwować coś od dłużnika który nic nie ma oficjalnie a jeździ nowiutkim Porsche.

  7. Marko pisze:

    Ja czytając wpisy asesorów i komorników nie do końca rozumiem o co im chodzi, a śmiem twierdzić że jedną z dwóch rzeczy: utworzenie własnego Państwa wolnego od zobowiązań a uczących innych ze zobowiązania nalezy regulować- z czym sie zgadzam, czy może jako prawnicy traktujący siebie na specjalnych warunkach na zasadzie my ściągamy hajs i wara rządowi i sądom od nas. Przecież nie tylko SN ale i SA oraz sądy powszechne przychyliły się do tego że z racji konstytucyjnych wartości równości wobec prawa komornicy wykonują zawód na zasadach jak przedsiębiorca,także winni odprowadzać podatek VAT nie obciążając dłużnika a korzystają z instrumentów nadanych przez resort sprawiedliwości z racji pracy na rzecz wymiaru sprawiedliwości.
    I teraz sedno Vat-u: coś gdzieś się komornikom poprzestawiało bo jak widze wszyscy urągają komornikom od dłużników po TK. Wykładnia jest jasna- VAT czy inne podatki mają odprowadzać wszystcy i krzywda teraz bo nagle prawo w końcu się obudziło w tej materi. Oczywiście przychody kancelarii spadną bo matematyka nie kłamie, ale czemu ja mam płacic 18% podatku od dochodu i 23% VAT kupując coś a komornicy jeżdżą po Wyspach Kanaryjskich za nic nie robienie i de facto miganie się od podstawowego obowiązku wobec Państwa. I pokazuje to czystą hipokryzje, gdzie komornicy mówią o uczciwości, sami nie mając z nią wiele wspólnego ale tez dają przykład jak Państwo oszukiwać nie płacąc podatków należnych Państwu. I jeszcze jedno do komorników i asesorów- TROCHĘ POKORY PANIE I PANOWIE.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem danych osobowych jest Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń).

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem radcowie@radcowie.biz.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.