Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Wyjawienie majątku. Konsekwencja i upór przynoszą efekty

Dzisiaj napiszę kilka pozytywnych zdań o wyjawieniu majątku. Tak, wiem, nie wszyscy są dobrego zdania o tej instytucji, ale to nie znaczy, że ma ona tylko wady.

Samo wyjawienie majątku nieraz już gościło na blogu. Ba, możecie tu nawet pobrać darmowy poradnik dotyczący tego postępowania. I z tego co widzę, korzystacie z tej możliwości dość często (prawie 19.000 pobrań!). Bardzo mnie to cieszy.

Samo wyjawienie majątku ma dwa cele: bezpośredni i pośredni.

Cel bezpośredni to oczywiście uzyskanie informacji o majątku dłużnika. Wezwany do sądu musi się stawić i zeznać jaki majątek posiada lub posiadał w  przeszłości. No cóż, najczęściej okazuje się, że dłużnik nie ma nic, o czym już byśmy nie wiedzieli.

Cel pośredni to wywarcie presji na dłużniku. O jaką presję chodzi? Otóż o wpisanie go do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Takie wpisanie następuje z mocy prawa, czyli automatycznie po wydaniu przez sąd postanowienia o zobowiązaniu dłużnika do wyjawienia majątku.

Dlaczego wpis do RDN to taki problem? Otóż dlatego, że może to być dyskwalifikujące przy prowadzeniu biznesu. Jakiż to prezes chce się chwalić tym, że jest niewypłacalny?

I właśnie w tym tygodniu dzięki obawie dłużnika o jego ujawnienie w RDN udało nam się zakończyć dwie sprawy egzekucyjne. A nie były to wcale proste postępowania – po bezskutecznej egzekucji przeciwko spółkom z o.o. musieliśmy wystąpić o zapłatę przeciwko ich prezesom. A oni wówczas byli już niewypłacalni (klasyczny przypadek). I wtedy właśnie wystąpiliśmy z wnioskiem o wyjawienie majątku.

Dopiero wówczas, gdy owym prezesom sąd doręczył wezwanie na posiedzenie i odpis wniosku, przejęli się i postanowili zapłacić. Jeden z nich raczył nawet powiedzieć, że „z tym wyjawieniem to już przesada.”

I jak postanowili tak zapłacili: długi spółki oraz własne, zasądzone na podstawie art. 299 ksh i koszty wszystkich postępowań.

Czyli pełen sukces. Sprawy zakończone po prawie 4 latach.

A piszę o tym nie tylko dlatego, by się pochwalić, ale również by zaanonsować rychłą likwidację Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Rejestr ten został oceniony negatywnie i zostanie zastąpiony przez Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości (CRRU).

O szczegółach pisałem dla Pulsu Biznesu, link do artykułu jest tutaj.

Ciekawe jest to, że od 15 marca 2018 r. wpisy dłużnika do RDN mogą być dokonane tylko z urzędu. A więc wyjawienie majątku nadal może mobilizować dłużnika do zapłaty.

Ty złożysz wniosek, a nad nim zaczną się zbierać czarne chmury…

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Maj 10, 2018 o 16:37

Też tylko dzięki Pańskiemu blogowi zacząłem korzystać z instytucji wyjawienia majątku. Mając świadomość, że mogę raczej liczyć tylko na pozytywny wpływ celu pośredniego czyli presji. Mam za sobą co najmniej kilkadziesiąt takich wniosków. Bezpośredniego efektu nie uzyskałem, ale w dwóch przypadkach dzięki wywiadowi policji, który dzięki temu postępowaniu też może mieć miejsce dowiedziałem się, gdzie za granicą przebywają dłużnicy. Teraz właśnie występuję z wnioskami o europejski nakaz zabezpieczenia. Może mniej spektakularnie niż u Pana, ale opłaciło się.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Maj 10, 2018 o 20:14

Krzysztof, cieszę się, że byłem inspiracją 🙂

Odpowiedz

Kornelia Maj 15, 2018 o 00:30

ciekawy wpis

Odpowiedz

Helpik Maj 16, 2018 o 09:19

Bardzo ważny wpis, sporo się można dowiedzieć w tym temacie.

Odpowiedz

comiesieczni Maj 18, 2018 o 15:20

Pouczający wpis, czytają go można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy.

Odpowiedz

TC Maj 30, 2018 o 12:23

jest to jakiś sposób na zmobilizowanie dłużnika, szczególnie kiedy jest z czego ściągnąć, ale chęci brak

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikując komentarz przekazujesz Kancelarii swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, pseudonim, numer IP, swój adres e-mail i ewentualnie adres strony internetowej. Podanie tych danych jest dobrowolne, ale bez ich przekazania nie będę mógł odpowiedzieć na Twój komentarz. Widoczny na stronie będzie wyłącznie podpis, data opublikowania komentarza oraz ewentualnie adres podanej przez Ciebie witryny internetowej. Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na komentarz. Szanujemy Twoją prywatność - dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail. Dane będziemy przechowywać przez okres publikacji komentarza – po tym okresie zostaną usunięte. W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, wniesienia sprzeciwu, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: