Skarga pauliańska i wierzytelność przyszła

Skarga pauliańska to temat dla prawników ciekawy ale i trudny. Dla wierzycieli natomiast to czasami jedyna droga do zaspokojenia ich roszczeń. Ale powiedzmy uczciwie – czasami jest to droga przez mękę. Jeżeli jednak nie ma wyjścia to trzeba tą droga podążać. Właśnie skarga pauliańska i wierzytelność przyszła były przedmiotem orzeczenia Sądu  Najwyższego z 10 stycznia 2020 r. Właśnie zostało opublikowane uzasadnienie tego wyroku (I CSK 734/18).

Po co jest skarga pauliańska

Zanim wyjaśnię o co chodziło w sprawie i jakie stanowisko zajął Sąd Najwyższy krótki cytat. Wyjaśnia on wszystkim niedowiarkom i dłużnikom po co w ogóle jest taka skarga:

U podstaw wprowadzenia skargi do systemu prawnego leżało akceptowane społecznie i odpowiadające poczuciu sprawiedliwości założenie, że zobowiązania majątkowe powinny być wykonywane.

Podstawowym zatem celem istnienia skargi pauliańskiej jest ochrona słusznego interesu wierzyciela. Udzielenie wierzycielowi przez sąd ochrony prowadzi zaś do umożliwienia mu egzekucji z majątku, który „normalnie” należałby do majątku dłużnika.

Wkład do spółdzielni jako wierzytelność

A o co chodziło w sprawie I CSK 734/18, która zainspirowała mnie do tego wpisu?

Otóż jedynym majątkiem dłużniczki było spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. Dłużniczka ta zrezygnowała jednak z członkostwa w danej spółdzielni mieszkaniowej wskazując córkę jako następcę. I tak się stało, córka kilka miesięcy później została przyjęta do tej SM. Nie ma tym jeszcze nic nadzwyczajnego.

Cały problem polega na tym, że matka (pierwotna dłużniczka) nie otrzymała od spółdzielni wkładu, który powinien jej przypaść po wystąpieniu ze spółdzielni. Wierzytelność o zwrot tego wkładu przeniosła na córkę. Córka wówczas sama nie musiała wkładu wnosić, tylko w spółdzielni zaliczono jej to, co otrzymała od matki (czyli dłużniczki). Ale tym samym wierzyciel nie mógł zaspokoić się z wkładu w trybie wskazanym w art. 27 § 3 Prawa spółdzielczego.

Zaspokojenie z wkładu do spółdzielni

Wpis nie jest poświęcony egzekucji z wkładów, ale tak dla porządku zacytuję wspomniany powyżej przepis:

Jeżeli egzekucja z innego majątku członka okaże się bezskuteczna, a przepis szczególny nie stanowi inaczej, wierzyciel członka może skierować egzekucję do wniesionych przez członka wkładów. W takim wypadku roszczenie członka o zwrot wkładów lub ich równowartości staje się wymagalne po upływie sześciu miesięcy od dnia zajęcia wkładów, chyba że wymagalność tego roszczenia nastąpiła wcześniej na podstawie innych przepisów.

To zatem jedna z form zaspokojenia z majątku spółdzielcy. O innych formach już pisałem np. tutaj >>

Skarga pauliańska i wierzytelność przyszła

W omawianej sprawie Sąd Najwyższy przyjął, że umowa, na podstawie której matka przekazała córce wkłady to nic innego jak przelew wierzytelności przyszłej. Umowę taką zawarły zanim roszczenie o zwrot wkładów w całości powstało (czyli zanim córka została członkiem spółdzielni). I jak ziściły się wszystkie przesłanki to dopiero wówczas córka mogła żądać zaliczenia na poczet jej wkładu tego, co przekazała jej matka. Dlatego była to wierzytelność przyszła.

W sprawie tej oczywiście zaszły wszelkie pozostałe okoliczności przewidziane dla skargi pauliańskiej. Jeżeli chcesz zapoznać się z treścią uzasadnienia wyroku możesz pobrać go tutaj: i csk 734-18 – SKARGA PAULIAŃSKA, PRZELEW WIERZYTELNOŚCI PRZYSZŁEJ

A jaki z tego wniosek? Otóż wierzyciele powinni bardzo wnikliwie badać czynności dokonywane przez dłużników. Być może niektóre z nich miały właśnie na celu utrudnienie egzekucji? A dłużnicy powinni pamiętać, że zdeterminowany wierzyciel i jego pełnomocnik mogą z powodzeniem wykorzystywać istniejące rozwiązania prawne. Sądy to akceptują, także skargę pauliańską.

I na koniec mój ulubiony fragment z uzasadnienia:

Unikanie wykonania zobowiązań, w tym przez ukrywanie majątku lub dysponowanie nim na rzecz osób trzecich, krzywdzi wierzycieli, godzi w ich kondycję majątkową, zaburza procesy wymiany dóbr i usług.

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

2 Komentarze do tego wpisu post

  1. piotr pisze:

    Sprawy dotyczące ściągania należności od swoich klientów nie są proste. W pierwszej kolejności powinniśmy zainwestować w wiedzę odnośnie tego jak zabezpieczyć się przed nieuczciwymi klientami.

  2. OlaK pisze:

    Dzięki za rozwinięcie wątku szukałam takiego wpisu od dawna. Mądrze napisane!

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *