Zapewne zetknąłeś się już z upadłością swojego dłużnika.

Współczuję, dla wierzyciela to duży kłopot, bowiem odzyskanie wierzytelności jest wątpliwe, a postępowania trwają latami (chociaż zdarzają się wyjątki).

Postępowanie upadłościowe jednak kiedyś się kończy, a Ty zastawiasz się, co dalej? Dalej też jest życie i możesz dochodzić od dłużnika spłaty swoich pieniędzy.

W wszystko dzięki wyciągowi z zatwierdzonej listy wierzytelności. Wyciąg taki bowiem w razie ukończenia lub umorzenia postępowania upadłościowego jest tytułem egzekucyjnym przeciwko upadłemu. Po uzyskaniu klauzuli wykonalności możesz prowadzić na jego podstawie egzekucję swoich wierzytelności.

Po co? Czasami okazuje się po latach, że dłużnik „odbił się od dnia” albo nie był aż tak niewypłacalny, jak się wydawało w trakcie upadłości.

Pamiętaj jednak, że wyciąg z listy wierzytelności będzie tytułem egzekucyjnym tylko dla tych wierzycieli, w stosunku do których upadły był dłużnikiem osobistym. Zatem wierzyciele zabezpieczeni rzeczowo (np. hipoteką czy zastawem) nie skorzystają z tego dobrodziejstwa. Czasami Sąd upadłościowy umarza długi osoby fizycznej nie zaspokojone w toku upadłości. Również wtedy wyciąg z listy wierzytelności nie będzie tytułem egzekucyjnym.

Z wnioskiem o wydanie wyciągu z listy wierzytelności musisz wystąpić do sądu upadłościowego. Na otrzymanym wyciągu Sąd oznaczy sumę, jaką już otrzymałeś w toku upadłości (jeżeli w ogóle coś otrzymałeś). Żeby nadać temu wyciągowi klauzulę wykonalności, musisz wystąpić również do Sądu upadłościowego.

Pamiętaj, że wyrok czy nakaz (lub każdy inny tytuł egzekucyjny) który miałeś przed upadłością traci swoją moc. Nie możesz więc na jego podstawie prowadzić egzekucji, a dłużnik może to skutecznie kwestionować. Wyjątek dotyczy w zasadzie tylko odsetek za okres po ogłoszeniu upadłości, które nie są objęte listą wierzytelności.

Te zasady nie dotyczą sytuacji, gdy dłużnik nadal „żyje”, to znaczy, gdy pozytywnie ukończone zostało postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu. Wówczas wszelkie wierzytelności są modyfikowane nieodwołalnie.

Nie odpuszczaj więc dłużnikowi, który ogłosił swoją upadłość. Skuteczna egzekucja możliwa jest także po latach.

Drodzy wierzyciele, ledwo otrząsnęliście się z radosnego szoku wywołanego nowelizacją art. 955 kpc, a jest już kolejna.

Przypomnijmy – na stronie internetowej  Krajowej Rady Komorniczej zamieszczane będą ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości. Już o tym pisałem. Wow!

Ale ustawodawca poszedł dalej, a co tam. Projekt kolejnej nowelizacji art. 955 stanowi, że teraz ogłoszenia będą nawet na

stronie właściwego sądu w Biuletynie Informacji Publicznej.

W uzasadnieniu ustawy przeczytacie:

Projekt ustawy powinien wywołać pozytywny skutek gospodarczy w postaci szerokiego dostępu zainteresowanych osób do informacji o licytacjach nieruchomości, co z kolei może przełożyć się na liczbę uczestników tych licytacji, a co za tym idzie na uzyskiwane w ramach tych licytacji ceny za nieruchomości. Z kolei to powinno skutkować zaspokojeniem wierzycieli właściciela licytowanej nieruchomości w większym stopniu niżdotychczas. Nie należy również zapominać o tym,  że wśród wierzycieli niejednokrotnie występuje Skarb Państwa, a zatem proponowana nowelizacja może również wpłynąć na wzrost dochodów budżetowych

Aha… Wielkie słowa.

Tylko trzy małe wątpliwości.

Po pierwsze, po co robić z tego odrębne, malutkie nowelizacje, skoro kpc zmienia się bardzo często. Przecież legislacja też kosztuje.

Po drugie: kto zagląda na strony BIP sądów?

Po trzecie, ile widzieliście dobrych stron BIP sądów rejonowych?

Pewnie tyle co ja…

 

Uwaga, uwaga: we wniosku o nadanie klauzuli wykonalności podawaj numer PESEL (dłużnika, gdy jest on osobą fizyczną) lub numer KRS (gdy jest wpisany do KRS) albo NIP. Niedługo zaktualizuję poradnik w tym zakresie. 

Uwaga: od 3 maja 2012 r. klauzula wykonalności nie jest już nadawana z urzędu. Weź to pod uwagę czytając ten wpis. O nowych zasadach nadawania klauzuli wykonalności już pisałem na blogu. 

Mając już w ręku prawomocne orzeczenie zastanawiasz się, co dalej? Co masz zrobić, żeby uzyskać upragnioną klauzulę wykonalności, która pozwoli na skierowanie orzeczenia do egzekucji?

Wbrew pozorom to obszerny temat…

Część zagadnień z tym związanych omawiam w poradniku, który możesz pobrać obok. W tym poradniku zawarte są aktualne informacje, zgodne ze stanem prawnym obowiązującym w 2013 r. 

Żeby zrozumieć, jak to się robi, zapamiętaj, że nieco inaczej postępuje się z nakazami zapłaty, a inaczej z wyrokami. Dlatego wcześniej napisałem o „orzeczeniach” a nie „wyrokach” czy „nakazach”.

Prawomocny nakaz zapłaty jest uprzywilejowany, bowiem klauzulę wykonalności nadaje mu się z urzędu niezwłocznie po uprawomocnieniu się nakazu. Zasada ta dotyczy nakazów wydanych w postępowaniu nakazowym oraz upominawczym, w tym i przez referendarzy sądowych. Ale uwaga: zgodnie z art. 782 § 2 kpc klauzula wykonalności nadawana jest z urzędu tylko prawomocnym nakazom zapłaty. Jeżeli więc nakaz korzysta z natychmiastowej wykonalności (tak jak nakazy wydane np. na podstawie weksla), to nadanie klauzuli wykonalności następuje na wniosek wierzyciela.

Podobnie uprzywilejowane są również niektóre wyroki wydawane w postępowaniach odrębnych (wyrok drugiej instancji zasądzający świadczenia na rzecz pracownika lub członków jego rodziny oraz tytuł egzekucyjny zasądzający alimenty).

Niestety, nadanie nakazom zapłaty klauzuli wykonalności nie oznacza (przynajmniej nie we wszystkich Sądach), że będzie ona doręczona z urzędu! To bardzo ważne, albowiem oznacza, że również w stosunku do nakazów musisz wystąpić o doręczenie tytułu wykonawczego.

Regułą wynikającą z art. 782 § 1 kpc jest to, iż Sąd nadaje tytułowi egzekucyjnemu klauzulę wykonalności na wniosek wierzyciela. Jeżeli więc masz „tylko” prawomocny wyrok, to musisz zawsze wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności i jego doręczenie.

Najpierw ustal Sąd, do którego wniosek złożysz wniosek. Zgodnie z art. 781 § 1 kpc właściwość Sądu jest następująca:

Tytułowi egzekucyjnemu pochodzącemu od sądu nadaje klauzulę wykonalności sąd pierwszej instancji, w którym sprawa się toczy. Sąd drugiej instancji nadaje klauzulę, dopóki akta sprawy w sądzie tym się znajdują; nie dotyczy to jednak Sądu Najwyższego.

Zasada ta dotyczy tylko tytułów egzekucyjnych pochodzących od sądu (a więc tych, które nas aktualnie interesują). Jeżeli wyrok się uprawomocni w pierwszej instancji (np. w Sądzie Rejonowym) to tam należy skierować wniosek. Jeżeli po rozpoznaniu apelacji np. w Sądzie Okręgowym, to do tego właśnie Sądu, ale należy działać szybko, bo Sąd po pewnym czasie przekaże akta do Sądu Rejonowego. Tylko Sąd Najwyższy nie prowadzi postępowania klauzulowego.

W zdecydowanej większości przypadków klauzula nadana będzie szybko, na posiedzeniu niejawnym, ale możliwe (raczej teoretycznie) jest wyznaczenie rozprawy. Sąd może także np. zasięgnąć informacji co do autentyczności dokumentów przedłożonych przez wierzyciela.

Składając wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi lub nakazowi pamiętaj, żeby załączyć do tego wniosku odpis tytułu lub wystąpić o jego wydanie.

Samo nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu będącemu orzeczeniem sądu nie podlega opłacie sądowej (uwaga, nie dotyczy to tytułów wydanych przez referendarza – wówczas opłata sądowa wynosi 50 zł, chociaż i tu niektóre Sądy tego nie dostrzegają) ani opłacie kancelaryjnej. Jeżeli jednak nie dołączymy do wniosku odpisu tytułu nakazu lub wyroku to za jego sporządzenie należy uiścić opłatę kancelaryjną w wysokości 6 zł za stronę. Należy więc z góry uiścić 6 zł (najlepiej nakleić znaczki), bo bez tego wniosek zostanie zwrócony. Jeżeli wyrok lub nakaz były dłuższe, to 12 zł.

I tu pojawia się problem:

Wobec tego, że klauzula wykonalności musi być nadana odrębnym postanowieniem (sama pieczątka nie wystarczy) i stanowi część tytułu wykonawczego (po jej doklejeniu do nakazu czy wyroku) niektóre Sądy żądają również 12 zł za takie postanowienie (ma ono przeważnie 2 strony, wymaga bowiem krótkiego uzasadnienia).

Lepiej więc upewnij się w sekretariacie Sądu co do praktyki w danym wydziale.

Jeżeli będzie Ciebie reprezentował fachowy pełnomocnik to można wnieść o koszty zastępstwa w wysokości 60- zł (te „mikrokoszty” mają niedługo być zniesione).

Jak zatem powinien brzmieć taki wniosek? Ano np. tak:

Wniosek o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności

A w treści:

Wnoszę o:

  1. nadanie na rzecz wierzyciela klauzuli wykonalności wyrokowi Sądu Rejonowemu w Toruniu z dnia 10 kwietnia 2011 roku, sygn. akt IC 12345/10,
  2. doręczenie wierzycielowi tytułu wykonawczego, obejmującego odpis wyroku wraz z klauzulą wykonalności,
  3. zasądzenie od dłużnika na rzecz wierzyciela kosztów postępowania klauzulowego  według norm przepisanych.

A jeżeli dołączysz tytuł (będzie taniej) to tak:

Wnoszę o:

  1. opatrzenie klauzulą wykonalności na rzecz wierzyciela załączonego do wniosku prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu wydanego dnia 10 kwietnia 2011 r., sygn. akt IC 12345/10,
  2. doręczenie wierzycielowi tytułu wykonawczego, obejmującego odpis wyroku wraz z klauzulą wykonalności.;
  3. zasądzenie od dłużnika na rzecz wierzyciela kosztów postępowania klauzulowego  według norm przepisanych.

Odmienne reguły dotyczą wniosków o nadawanie klauzul wykonalności innym tytułom egzekucyjnym (np. akty notarialne) oraz w sytuacji, gdy klauzula ta ma być nadana na rzecz osoby niewskazanej w tytule egzekucyjnym.

Ale o tym w przyszłości.

 

UWAGA – od 9 lipca 2018 r. zasady przedawnienia uległy zmianie! O szczegółach czytaj na blogu od 8 lipca 2018 r.!

Kilka miesięcy temu klient naszej Kancelarii zwrócił się z prośbą o wskazanie okresów przechowywania akt – płacowych, osobowych, księgowych, dokumentacji technicznej, spraw sądowych. Spółka nie chciała już trzymać  „makulatury”, więc postanowiła zniszczyć te najstarsze dokumenty.

Moje zainteresowanie wzbudziły oczywiście akta spraw sądowych. Poprosiłem o wgląd do tych akt (pochodziły z okresu, kiedy nasza Kancelaria nie współpracowała z tym klientem). I co zobaczyłem? Tylko 10% z tych spraw to była skuteczna egzekucja. W 80% przypadków egzekucje prowadzone w latach 2001-2004 umarzane jako bezskuteczne. I takie coś do kosza? Nigdy w życiu. Dlaczego?

Z powodu przedawnienia.

Musicie pamiętać, że zgodnie z art. 125 § 1 kodeksu cywilnego

roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

Fantastycznie, 10 lat przedawnienia dla roszczeń stwierdzonych prawomocnym wyrokiem lub nakazem! Nie obowiązuje więc np. dwuletni termin przedawnienia jak przy sprzedaży, tylko 10 letni termin z art. 125 kc.

No ale prezes przytomnie zauważył, że część nakazów i wyroków wydana była w 1999 lub 2000 r. To nie ma znaczenia, o ile była prowadzona egzekucja.

Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 kc bieg przedawnienia przerywa się

przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Pamiętajcie więc, że wniosek o wszczęcie egzekucji przerywa bieg przedawnienia, zaś skutku tego nie niweczy późniejsze umorzenie postępowania egzekucyjnego z powodu bezskuteczności!

Po każdej przerwie terminu przedawnienia biegnie on na nowo. Musicie zatem pamiętać, że skutek ten następuje od dnia następującego po uprawomocnieniu się postanowienia komornika o umorzeniu egzekucji jako bezskutecznej. Tak więc umorzenie postępowania nawet w 2001 r. nie oznacza, że akta należy wyrzucić do kosza. Przeciwnie, podejmijcie szybkie działania, żeby przerwać bieg przedawnienia, najlepiej poprzez skierowanie wniosku o egzekucję do komornika.

Tak właśnie postąpiła nasza Kancelaria z  tymi wierzytelnościami, które przedawniały się w pierwszej połowie 2011 r. Do pozostałych wysłaliśmy wezwania do zapłaty.

I jaki był efekt?

Fantastyczny!

Około 25% wezwanych zapłaciło należność główną, koszty i (po redukcji) odsetki tylko po to, żeby nie odgrzebywać starej sprawy, czyli dla świętego spokoju. Komornik już zakończył egzekucję dwóch spraw przeciwko spółkom (prezesi tłumaczyli się, że ich poprzednik nie informował o jakichś zaległościach).

Kolejne 25% chce się porozumieć z wierzycielem i spłacić swoje stare długi na podstawie ugody.

W kilku sprawach zaszła konieczność zmiany treści tytułu wykonawczego (zmiana firmy lub śmierć dłużnika).

A najlepsze na koniec: przerwanie biegu przedawnienia może następować wielokrotnie. Oznacza to, że po każdym przerwaniu od dnia następnego rozpoczyna się bieg przedawnienia na nowo. Never ending story…

Tak więc sprawa jest prosta – nie niszczcie żadnych akt bez bardzo dokładnego zapoznania się z ich treścią. Może się bowiem okazać, że na śmietnik wyrzucacie pieniądze. Wasze pieniądze. Skuteczna egzekucja wymaga czasem cierpliwości.

Wierzycielu, mając już upragniony tytuł wykonawczy w ręku zastanawiasz się, do którego komornika skierować wniosek o egzekucję. I bardzo dobrze, że się zastanawiasz, bowiem wybór osoby mającej dbać o Twoje pieniądze jest bardzo ważny. Wybieramy notariuszy, radców prawnych czy adwokatów, to dlaczego nie mielibyśmy wybrać i komornika? Skuteczna egzekucja to także komornik.

Taki wybór może być bardzo korzystny. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy przeciwko dłużnikowi prowadzona jest już egzekucja, zaś wierzyciel dowie się o jeszcze nie zajętym mieniu dłużnika (np. wierzytelnościach). Wówczas komornik, który nie będzie „obarczony” innymi wnioskami, sprawnie przeprowadzi egzekucję. Korzystajcie zatem z „konkurencji”, jaką wprowadził ustawodawca.

Zgodnie z ustawą o komornikach sądowych i egzekucji (art. 8 ust. 1) komornik działa na obszarze swojego rewiru komorniczego (właściwość Sądu Rejonowego, przy którym komornik działa). Jednak zgodnie z ustępem 5 art. 8:

Wierzyciel ma prawo wyboru komornika na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem spraw o egzekucję z nieruchomości oraz spraw, w których przepisy o egzekucji z nieruchomości stosuje się odpowiednio. W przypadku wyboru komornik działa poza obszarem swojego rewiru komorniczego.

Tak więc możliwość wyboru komornika została wyłączona w przypadku egzekucji z nieruchomości i jesteście „skazani” na komornika miejscowego.

Komornik nie może odmówić prowadzenia egzekucji poza swoim rewirem, jeżeli czynności egzekucyjne byłyby prowadzone w obszarze właściwości sądu apelacyjnego obejmującego jego rewir. Komornik z Torunia musi zatem prowadzić egzekucję w Bydgoszczy, bowiem oba te miasta należą do właściwości Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Jednak komornik musi odmówić dokonywania czynności, jeżeli w zakresie prowadzonych przez niego egzekucji zaległość przekracza sześć miesięcy (zaległość tę oblicza się, dzieląc liczbę spraw niezałatwionych w poprzednim półroczu przez średni miesięczny wpływ spraw w poprzednim półroczu, wyłączając sprawy o egzekucję świadczeń powtarzających się, np. o alimenty). Jeżeli komornik nie odmówi to może narazić się na odpowiedzialność dyscyplinarną.

Którzy komornicy nie mają zaległości? Trzeba to ustalić samemu, ale jest pewna logiczna zasada: komornicy, których kancelarie funkcjonuję krócej niż pół roku, nie mają zaległości. A do tego bardzo zależy im na „klientach”, czyli właśnie na Was, wierzycielach.

Jeżeli już zdecydowałeś się na wybór komornika spoza rewiru, musisz napisać to we wniosku o wszczęcie egzekucji. Formuła może być taka:

Na podstawie art. 8 ust. 5 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji wybieram Komornika do prowadzenia egzekucji wszczętej na podstawie niniejszego wniosku.

Pamiętaj jednak, że wyboru komornika poza rewirem należy dokonywać świadomie. Okazuje się bowiem, że wydatki obejmujące diety, koszty przejazdów i noclegów komornika i jego pracowników obciążają wierzyciela i to niezależnie od przysługującego mu zwolnienia od kosztów sądowych. Wydatków tych komornik nie wliczy do kosztów egzekucji i nie obciąży nimi dłużnika!

 

 

1 114 115 116 117 118 Strona 116 z 118