Co za dziwne pytanie. Każdy się cieszy, jak jego dłużnik płaci. Czy na pewno wszyscy? Uważam, że nie koniecznie.
A kto może się martwić?
Księgowi.
Źródła ich rozterek są dwa: brak wiedzy wierzycieli w zakresie zarachowania świadczeń spełnianych przez dłużnika oraz brak często elementarnej wiedzy autorów programów księgowych.
Zaliczanie wpłat dokonywanych dobrowolnie przez dłużnika nie jest materią szczególnie skomplikowaną, jednak wymaga opanowania pewnych podstawowych mechanizmów, przede wszystkim w celu odzyskania należności w możliwie największym zakresie.
Pamiętaj, że przy dobrowolnej wpłacie dłużnik korzysta z przywileju wskazania, który z kilku długów chce zaspokoić, nie ma jednak wpływu na to, czy wierzyciel wpłatę zaliczy najpierw na należności uboczne (odsetki, koszty) czy na należność główną. Z punktu widzenia wierzyciela ekonomicznie korzystniejszym sposobem jest zarachowanie najpierw na odsetki – dzięki temu otrzyma większe kwoty.
Dla osób nie korzystających z programów księgowych, najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z internetowych kalkulatorów odsetkowych, które umożliwiają szybkie i prawidłowe wyliczenie odsetek nawet przez osoby nie posiadające wiedzy odnośnie sposobu ich obliczania.
Przykład: Jeżeli dług wynosi 10.000 zł i powstał przed trzema laty, to odsetki wynoszą 3816,58 zł (25 maja 2008 – 25 maja 2011). Wpłaty 10.000 zł nie zaliczaj więc na dług główny tylko na odsetki, a resztę na dług główny.
Ale to jest oczywiste, chociaż w praktyce wielu wierzycieli nie korzysta z możliwości zaliczania wpłat najpierw na odsetki, nie są również wyjątkiem dłużnicy oburzeni prawidłowym sposobem zarachowania.
Prawdziwy problem, i to dotyczący nawet dużych przedsiębiorców dysponujących wykwalifikowanymi pracownikami księgowymi, pojawia się przy wpłatach dokonywanych w toku postępowania egzekucyjnego.
Podział wyegzekwowanej przez komornika sumy następuje według kolejności zaspokajania określonej w art. 1025 § 1, 2 i 4. W przepisie tym wskazano chronologicznie kilkanaście kategorii na podstawie kryterium przedmiotowego. Trochę długi to przepis, ale warto go zacytować (może bez § 4).
Ale uwaga: § 3 w tym brzmieniu (a więc zrównujący należności uboczne) dotyczy egzekucji wszczętych po 19 lutego 2011 r.
Art. 1025 § 1. Z kwoty uzyskanej z egzekucji zaspokaja się w następującej kolejności:
1) koszty egzekucyjne,
2) należności alimentacyjne,
3) należności za pracę za okres 3 miesięcy do wysokości najniższego wynagrodzenia za pracę określonego w odrębnych przepisach oraz renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci i koszty zwykłego pogrzebu dłużnika,
4) należności zabezpieczone hipoteką morską lub przywilejem na statku morskim,
5) należności zabezpieczone hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym i zastawem skarbowym albo korzystające z ustawowego pierwszeństwa oraz prawa, które ciążyły na nieruchomości przed dokonaniem w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji lub przed złożeniem do zbioru dokumentów wniosku o dokonanie takiego wpisu,
6) należności za pracę niezaspokojone w kolejności trzeciej,
7) należności, do których stosuje się przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa , o ile nie zostały zaspokojone w kolejności piątej,
8 ) (uchylony)
9) należności wierzycieli, którzy prowadzili egzekucję,
10) inne należności.
§ 2. Po zaspokojeniu wszystkich należności ulegają zaspokojeniu kary pieniężne oraz grzywny sądowe i administracyjne.
§ 3.W równym stopniu z należnością ulegają zaspokojeniu odsetki i koszty postępowania. Z pierwszeństwa równego należnościom kategorii czwartej i piątej korzystają wszystkie roszczenia o świadczenia uboczne objęte zabezpieczeniem na mocy odrębnych przepisów. Roszczenia o świadczenia uboczne nieobjęte zabezpieczeniem zaspokaja się w kategorii dziesiątej, chyba że należność podlegałaby zaspokojeniu w kategorii wcześniejszej. To samo dotyczy roszczeń o świadczenia należne dożywotnikowi.
Tak zatem w praktyce działają komornicy. Ale nie księgowi.
Wierzyciele otrzymujący przelewy od komornika zazwyczaj dokonują odmiennego zarachowania: w pierwszej kolejności na należność główną i odsetki, później na poniesione koszty (opłaty), w ostatniej kolejności na koszty zastępstwa (zapewne z tego względu, iż ta ostatnia należność często przypada prawnikom jako część wynagrodzenia).
Niestety egzekucje w Polsce nierzadko trwają wiele miesięcy, a niektóre lat – dlatego warto się zastanowić, czy nie należy zaliczać wpłat tak jak komornik (przynajmniej w części), inaczej w stan ksiąg rachunkowych nie będzie odpowiadał rzeczywistemu stanowi należności, a skorygowanie popełnionych błędów może okazać się bardzo pracochłonne.
Ale rzeczywistość może okazać się nie do pokonania – choćbyś był bardzo starannym wierzyciele to i tak możesz natrafić (albo już natrafiłeś) na przeszkodę nie do pokonania – sposób zarachowania zapisany w programie księgowym. Warto zatem sprawdzić podstawowe funkcje takiego programu przed zakupem, nie tylko w zakresie możliwości zaliczania wpłat, ale także elastycznego ustawania terminu odsetek oraz unikania sytuacji, w której terminem zapłaty będzie niedziela.
Komputer ma Ci pomagać, a nie marnować Twoje pieniądze.