W poprzednim wpisie informowałem Cię o zmianach w zakresie postępowania zabezpieczającego. Skupiłem się w nim na sposobie zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i wprowadzeniu nieważności czynności prawnej dokonanej wbrew temu zakazowi.

W nawiązaniu do tej zmiany, znowelizowano również art. 7523 KPC. Do tej pory stanowił on, że wpisu w księdze wieczystej, prowadzonej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, dokonuje się wyłącznie na odpowiedni wniosek uprawnionego. Teraz cały ten przepis brzmi tak:

Art. 7523. § 1. Postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia ustanawiające zakaz zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej ostrzeżenia o zakazie zbywania tego prawa.
§ 2. Sąd, który wydał postanowienie, o którym mowa w § 1, przekazuje to postanowienie sądowi dokonującemu wpisu ostrzeżenia w księdze wieczystej. Wpisu dokonuje się z urzędu.

§ 3. Sąd, który dokonał wpisu ostrzeżenia w księdze wieczystej, doręcza postanowienie, o którym mowa w § 1, obowiązanemu i spółdzielni mieszkaniowej.

§ 4. Spółdzielnia mieszkaniowa ponosi odpowiedzialność za szkodę spowodowaną czynnościami zmierzającymi do zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mimo ustanowionego zakazu.

Jak sam widzisz, obecnie postanowienie sądu o udzieleniu zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest automatycznie przekazywane do sądu właściwego do dokonania wpisu do księgi wieczystej. W takim przypadku wpis jest dokonywany z urzędu – wierzyciel nie musi składać żadnych dodatkowych wniosków. Dopiero po dokonaniu wpisu w księdze wieczystej postanowienie doręczane jest dłużnikowi.

Jakie są korzyści?

Po pierwsze – przyspieszenie całej procedury. Sąd od razu po wydaniu postanowienia przekazuje je sądowi uprawnionemu do dokonania wpisu w księdze wieczystej. Wierzyciel nie musi się angażować w jakikolwiek sposób.

Po drugie – stanowi to całkowite zaskoczenie dla dłużnika, który o udzieleniu zabezpieczenia dowiaduje się już po dokonaniu wpisu w księdze wieczystej.

Po trzecie – wpis dokonywany z urzędu nie podlega żadnej opłacie.

Po czwarte – odpowiedzialność za szkodę wierzyciela poniesioną w wyniku czynności zmierzających do zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu pomimo ustanowionego zakazu, ponosi spółdzielnia mieszkaniowa.

Pamiętaj, że przepisy w nowym brzmieniu stosuje się do postępowań zabezpieczających wszczętych od 1 czerwca 2017 r.

Jeżeli więc wiesz, że dłużnik ma spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu – nie czekaj! Złóż pozew wraz z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. Tym samym zabezpieczysz swoje roszczenie i będziesz mógł spokojnie jechać na urlop.

Ja właśnie tak robię.

W Dzień Dziecka weszła w życie ustawa o dość długim tytule: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności. Można się spierać, czy na pewno są to tylko ułatwienia, ale z pewnością wprowadzono do kpc trzy duże i korzystne zmiany w postępowaniu zabezpieczającym. Aż dwie z nich dotyczą sposobu zabezpieczenia w postaci ustanowienia zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, które jest bardzo popularne w naszym kraju.

Dla tego prawa nie ma co prawda obowiązku założenia księgi wieczystej, ale taka księga wieczysta może być prowadzona. I właśnie takiej sytuacji dotyczy zmiana przepisów, czyli dodanie do kpc nowego przepisu ze skomplikowanym numerem: art. 7523a. Ważny jest jego paragraf 2, który brzmi:

Czynność prawna dokonana wbrew zakazowi zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest nieważna, jeżeli dokonano wpisu w księdze wieczystej ostrzeżenia o zakazie zbywania tego prawa.

I właśnie ta zmiana jest rewolucyjna. Wprowadza ona nieważność sprzedaży, darowizny czy zamiany dokonanej wbrew zakazowi zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu! Jedynym warunkiem jest uprzednie dokonanie stosownego wpisu w księdze wieczystej.

Poprawia to diametralnie sytuację wierzycieli. Do tej pory, pomimo uzyskania przez wierzyciela zabezpieczenia w postaci zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, dłużnicy zbywali to prawo na rzecz innych osób, a wierzyciel musiał składać skargę pauliańską. Postępowanie było długie i kosztowne. Teraz, jeżeli dłużnik tak postąpi, z mocy prawa będzie to czynność nieważna i nie będzie wywoływać żadnych skutków prawnych. To ważny sygnał dla dłużników, którzy wbrew zakazowi pozbywają się swojego majątku. Oby tak dalej.

Dwie kolejne zmiany omówię natomiast w następnym wpisie.

Polska wieś jest ponoć bardzo niezadowolona. Rok temu wszyscy emocjonowali się zmianami, jakie wprowadziła ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Na jej mocy, do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, został dodany nieszczęsny art. 2a, który określa kto może zostać nabywcą nieruchomości rolnej – co do zasady rolnik indywidualny. I to właśnie ten przepis wprowadził najwięcej zamieszania. O zmianach tych dużo pisał mój kolega Iwo Fisz na łamach swojego bloga warunki-zabudowy (m.in. tutaj). W efekcie zmian sprzedaż nieruchomości rolnych niemal zamarła.

Dlaczego temat mnie zainteresował?

Otóż zmiany te są również problematyczne w kontekście egzekucji z nieruchomości rolnej. Wymogi przewidziane tą ustawą dotyczą bowiem także tych osób, które mogą się stać nabywcami nieruchomości rolnej w wyniku prowadzonej egzekucji. A ma to kolosalne znaczenie dla wierzycieli.

Ostatnio tematem tym zajął się Sąd Najwyższy (sprawa III CZP 13/17) i w uchwale z dnia 18 maja 2017 r. stwierdził, że:

Do egzekucji z nieruchomości rolnej wszczętej przed dniem 30 kwietnia 2016 r. nie stosuje się ograniczeń w nabywaniu nieruchomości rolnych wynikających z art. 2a ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego.

Dzień 30 kwietnia 2016 r. to właśnie data wejście w życie zmian do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Jeżeli więc prowadzona jest egzekucja z nieruchomości rolnej, to dla oceny, czy potencjalny nabywca może w ogóle nabyć taką nieruchomość, pierwszorzędne znaczenie ma właśnie data wszczęcia egzekucji z nieruchomości rolnej.

Datą tą dla osób trzecich (czyli potencjalnych nabywców) jest dzień dokonania w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji. Dla dłużnika moment zajęcia nieruchomości określa się inaczej – jest to dzień doręczenia mu wezwania komornika do zapłaty długu pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania nieruchomości.

Jak wynika z uchwały SN – jeżeli egzekucja z nieruchomości została wszczęta przed 30 kwietnia 2016 r., to wówczas nie stosuje się art. 2a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Nabywcą nieruchomości rolnej zostaje więc ta osoba, która wygra licytację, a następnie uzyska prawomocne postanowienie sądu o przysądzeniu własności. Czyli tak, jak w przypadku każdej innej nieruchomości.

Jeżeli zaś egzekucja z nieruchomości rolnej została wszczęta już po 30 kwietnia 2016 r., to nabywca takiej nieruchomości musi spełnić warunki przewidziane w art. 2a. Jak się domyślasz, stanowi to dość poważne ograniczenie tego sposobu egzekucji i przyczynia się do tego, że wszczęcie egzekucji z nieruchomości rolnych jest dla wierzycieli po prostu nieopłacalne.

Masz zamiar kupić ziemię rolną na licytacji? Dobry pomysł, ale sprawdź, kiedy zaczęła się egzekucja.

Email sprzed kilku dni:

Działając w imieniu Pani Barbary N… zam. Toruń ul. (…), uprzejmie informuję, iż dłużniczka Państwa Klienta, Pana Mariusza K… uiściła w dniu dzisiejszym całość zobowiązania wraz z opłatami i kosztami w Kancelarii Komorniczej Komornika Sądowego. Na potwierdzenie tego faktu przesyłam w załączeniu kopię kwitariusza komorniczego dot. sprawy Km ………/16. Wobec wykonania zobowiązania w całości i zadośćuczynieniu żądaniu wierzyciela zwracam się z uprzejmą prośbą o wycofanie skierowanego do Sądu Rejonowego w Toruniu I Wydział Cywilny wniosku o wyjawienie majątku sygn. akt I Co …./17. Odpadły bowiem podstawy faktyczne do przeprowadzenia czynności wyjawienia majątku zaplanowanej na dzień 10.05.2017 roku.

W tym przypadku groźba wyjawienia majątku zadziała. A co jest najgorsze dla dłużnika, który ma przed sobą wyjawienie majątku? Oczywiście wpisanie do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych na 10 lat. A to z kolei rodzi problemy w normalnej działalności – np. trudności z uzyskaniem kredytu.

Dlatego mimo niedoskonałości wyjawienia majątku, warto korzystać z tego narzędzia.

Wyjawienie majątku jest omówione w poradniku, który można pobrać po lewej stronie. Ale poradnik ten jest już nieaktualny, przepisy bowiem zmieniły się. Z tego powodu przygotowaliśmy nowy, aktualny poradnik. Jednak otrzymają go w pierwszej kolejności subskrybenci naszego biuletynu. Jeżeli więc jesteś zainteresowany wyjawieniem majątku, zapisz się na nasz newsletter.

Ps. Cofnąłem ten wniosek o wyjawienie majątku, ale dłużniczka musiała jeszcze zwrócić koszty tego postępowania.

Na blogu zakonczeniedzialalnosci.pl Karolina Rokicka, koleżanka z mojej kancelarii, regularnie porusza kwestie związane z funkcjonowaniem spółek kapitałowych i Krajowego Rejestru Sądowego. Czasem informacje o spółkach są przydatne również w toku dochodzenia roszczeń. Dotyczy to nie tylko samego postępowania egzekucyjnego, ale też możliwości zabezpieczenia roszczeń.

W ostatnim wpisie wspominałem, że problemem postępowania zabezpieczającego jest konieczność precyzyjnego wskazania tych składników majątku dłużnika, na których sąd ma ustanowić zabezpieczenie. Często bowiem wierzyciele nie wiedzą, jaki majątek ma dłużnik, bądź też ich informacje na ten temat są bardzo ograniczone.

W tym zakresie z pomocą przychodzi Krajowy Rejestr Sądowy. Wpisy dotyczące spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zawierają bowiem (z małymi wyjątkami) informacje o osobach, które są właścicielami udziałów w danej spółce.  Jedną z takich osób może być właśnie Twój dłużnik. W dzisiejszych czasach nie musimy przeszukiwać danych dotyczących wszystkich spółek z o.o.- z reguły wystarczy wpisanie imienia i nazwiska dłużnika w przeglądarce internetowej, aby znaleźć informację, czy jest on wspólnikiem jakiejś spółki.

Dlaczego to takie łatwe? Bo w przeciwieństwie do informacji o nieruchomościach dłużnika, jego rachunkach bankowych albo samochodach – informacje o udziałach w spółkach są powszechnie dostępne i łatwo je odnaleźć. I nie podlegają ochronie jak dane osobowe.

W tym momencie (zakładając, że spełnione są pozostałe przesłanki do zabezpieczenia roszczenia) moglibyśmy już złożyć do sądu wniosek o zabezpieczenie naszego roszczenia pieniężnego poprzez zajęcie prawa majątkowego, jakim jest własność udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Przepis art. 747 pkt 1 K.p.c. stanowi bowiem, że:

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych następuje (…) przez zajęcie (…) innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego,

Ale zanim to zrobimy, warto pokusić się o przejrzenie akt danej spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. Spółki z o.o. obowiązane są bowiem do składania sprawozdań finansowych- raz w roku. W ich treści znajduje się dużo przydatnych informacji o tym, czy dana spółka wykazuje zyski czy ponosi straty, jaki jest jej majątek oraz czy wspólnikom wypłacane są dywidendy. Oczywiście, im lepsza sytuacja finansowa spółki, tym więcej warte są udziały w takiej spółce- a tym samym, tym lepiej ustanowić na nich zabezpieczenie Twoich roszczeń.

W sytuacji, gdy ustaliłeś już, że twój dłużnik (znajdujący się w złej sytuacji finansowej) posiada udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością a udziały w spółce przedstawiają znaczną wartość, nie pozostaje Ci już nic innego, jak tylko złożyć do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia. 

Pamiętaj, że taki wniosek możesz złożyć przed złożeniem pozwu przeciwko dłużnikowi, wraz z pozwem, a także później – w toku procesu przeciwko dłużnikowi.

Nie ukrywam tego, że zaspokojenie z udziałów jest trudne. Są jednak spółki i dłużnicy, którzy nie chcą mieć zajęć wpisanych do KRS. A to już pole do dobrych rokowań.

1 25 26 27 28 29 118 Strona 27 z 118