Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

Najstarszy dłużnik w Polsce

Alerty Google (naprawdę fajna sprawa, polecam każdemu, kto chce być na bieżąco w jakiejś branży) przyniosły mi ciekawą informację:

Najstarszy w Polsce dłużnik wpisany dla Krajowego Rejestru Długów ma 105 lat. Jego dług (ujawniony w tym rejestrze) wynosi 1572 zł.

Okazuje się zresztą, że mocno przybywa emerytów dłużników. Jak to możliwe?

Zakup na dziadka lub pożyczka na babcię.

Niedawno zabierano babciom dowody, by nie szły głosować na pewną partię, a teraz dzięki tym samym dowodom można coś kupić… Mam nadzieję, że moja córka tak ze swoimi dziadkami nie postąpi.

OK., ale co po śmierci takiego dłużnika? Na szczęście istnieją instrumenty, które pozwolą dobrać się do majątku wnuka. O szczegółach pisałem z okazji tzw. Święta Zmarłych (to oczywiście nomenklatura z PRL) na blogu remitent.pl. W 2012 r. nic się zmieniło w tym zakresie. Warto się z tym zapoznać.

A jeszcze a propos Alertów Google: oglądałem niedawno jeden z odcinków fajnego serialu prawniczego (a jakże by inaczej)  „Good Wife”. Padło tam zdanie, że nawet sędziowie, chcąc być na bieżąco, korzystają z Alertów Google…

 

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna Styczeń 11, 2012 o 20:43

No właśnie, dlatego teraz coraz częściej zdarza się dziedziczyć długi. Za czasów twórców kodeksu cywilnego nie wyobrażano sobie takiej dostępności do pożyczek, kredytów. Do tego rozszerzono krąg spadkobierców. Pisałam o tym na moim blogu cywilistycznym (http://blog.kancelariaswaczyna.pl/2011/03/20/krag-spadkobiercow-ustawowych-%E2%80%93-nowelizacja-kodeksu-cywilnego-z-2009-r/).
A alerty googla to rzeczywiście świetna sprawa.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 11, 2012 o 20:44

@Widzę, że z alertów korzystają też polscy prawnicy 🙂

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Styczeń 12, 2012 o 08:35

Cóż za ciekawa sytuacja. Też korzystam z alertów i o tym wpisie dowiedziałem się właśnie z takiego alertu google (jako że wpis zawierał śledzoną przeze mnie frazę „remitent.pl”), zanim jeszcze zdążyłem wejść do Ciebie w sposób „naturalny” 🙂

Z tymi dowodami sugerujesz, że rodzina specjalnie fałszuje podpisy, z pomocą przedstawiciela drugiej strony umowy?

Odpowiedz

gustaw Styczeń 12, 2012 o 08:36

w poczuciu solidarności regionalnej dodam, że najstarszy dłużnik w Polsce pochodzi ze Śląska;)

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 12, 2012 o 16:12

@Lechu, chodzi mi o to, że młodzi ludzie potrafią naprawdę źle traktować dziadków. A dziadkowie dla kochanych wnuków zrobią niemal wszystko…

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 12, 2012 o 16:13

@Gustaw, przepraszam, zapomniałem to dodać 🙂

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Styczeń 12, 2012 o 16:37

@Karol: A kto daje te kredyty tym 100-latkom?

Przypomina mi to trochę opowieść mojego kolegi, który w późnych latach ’90 prowadził działalność gospodarczą. Mimo że miał kilkutysięczne wówczas dochody, to jednak banki krzywo patrzyły na jego zdolność kredytową. Chodziło o jakieś zwykłe kredyty ratalne w sklepach.

Ale jego żona, nauczycielka na lichej pensji, ale z umową o pracę – to tak, każdy kredyt dostała 🙂

Zatem – na ile jest w tym żerowania, a na ile wykorzystywania sytuacji, że dziadek ma zdolność kredytową, a wnuczek na umowie śmieciowej – nie?

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 12, 2012 o 16:40

@Lechu, banki i bankierzy. Temat rzeka. A zdolność kredytowa – kolejny nonsens. A mi chodzi o zwykły umiar. Wnuków. I banków w sumie też.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: