Karol Sienkiewicz

radca prawny

Doradzam wierzycielom, którzy chcą podać dłużnika do sądu i odzyskać swoje pieniądze. Pomagam też w innych postępowaniach przeciwko nieuczciwym dłużnikom. [Więcej >>>]

O doręczeniach inaczej

W tym roku, z małym opóźnieniem, ale za to prowokacyjnie. Zaczynam dostrzegać blaski nowego systemu doręczeń. Cienie (a właściwie to czarne dziury) są oczywistością, o czym trafnie piszą na swoich blogach zarówno sędziowie, jak i pełnomocnicy. Listy trafiają w różne miejsca, podobno nawet do sex shopów. No cóż, ja w interesie klienta odebrałbym list z każdego miejsca. 

Do mojej Kancelarii listy też przestały dochodzić. W ogóle wszystko przestało dochodzić, bo awiza też nie są zostawiane. No może nie w ogóle, bo raz w tygodniu ktoś przyjdzie, ale to i tak dość rzadko. List z sądu idzie więc co najmniej o tydzień dłużej, niż powinien.

I czasami to bardzo dobrze.

Są bowiem sytuacje, że na liście z sądu wcale mi nie zależy. Tzn. zależy mi na poznaniu jego treści, ale nie zależy na odebraniu przesyłki. Do niedawna legalnie nie dawało się tego rozwiązać, a teraz można.

Wszystko za sprawą rewelacyjnego Portalu Informacyjnego Sądów Apelacyjnych. To takie narzędzie informatyczne, które pozwala na dostęp do informacji o sprawie. Portale utworzone są dla danej apelacji, obecnie to się rozwija. Np. w apelacji gdańskiej portalem objętych jest większość Sądów Okręgowych.

Zalety tego systemu są nieprawdopodobne: brak opłat i dostęp do pism w wersji WORD. Każdy protokół mogę pobrać w wersji edytowalnej, wydrukować i schować od akt. Jeżeli rozprawa jest nagrywana to mogę także pobrać plik do odsłuchania przebiegu rozprawy. A przy tym pomagam sekretariatom sądów, bo nie składam ciągle wniosków o kopie protokołów czy nagrań.

Zarejestrować może się strona oraz pełnomocnik. Ja jako pełnomocnik mam ten luksus, że po zalogowaniu mam dostęp do wszystkich spraw prowadzanych przeze mnie w danej apelacji (trzeba tylko uzyskać jednorazowe dopuszczenie w danym okręgu, ale to formalność).

I dzięki temu Portalowi wiem wszystko, nawet o pismach, jakie normalnie do mnie nie docierają. Wynika to z tego, że w Portalu  umieszczane jest automatycznie to, co w systemie biurowości danego Sądu: wezwania na sprawy, wyznaczone terminy posiedzeń, wszystkie pisma wychodzące z Sądu (np. do innego sądu, o czym nie byłbym informowany).

A do tego dostaję email z powiadomieniem, w jakiej sprawie co nowego się wydarzyło. Poniżej przykładowy email z dzisiejszego poranka.

portal

Wystarczy kliknąć i gotowe.

Jednym z nowych dokumentów, jakie wskazano w tym emailu, jest wezwanie do złożenia pewnego postanowienia, które jest niezbędne do rozpoznania sprawy. Mam na to 7 dni, ale liczone od dnia doręczenia wezwania. Ale wiem już, czego Sąd oczekuje i mogę działać. A jak wezwanie w końcu ktoś przyniesie (jeżeli przyniesie) to wszystko już będzie gotowe albo w przygotowaniu.

I to samo dotyczy np. uzasadnienia wyroku, dzięki czemu czasu na apelację jest więcej. Im bardziej się nowy doręczyciel spóźni, tym więcej mam czasu…

O ile w ogóle kiedyś dotrze….

{ 17 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kalina Jarosławska | Rozwiązanie umowy o pracę Styczeń 22, 2014 o 13:38

Super sprawa, tylko dlaczego w ramach apelacji gdańskiej nie ma Sądu Okręgowego w Gdańsku? 🙂

Odpowiedz

kam Styczeń 23, 2014 o 12:04

ja bym się podżeganiem do poświadczenia nieprawdy tak publicznie nie chwalił…

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 22, 2014 o 14:14

Kalina, będzie, będzie, to tylko kwestia czasu. Ja bardziej czekam na rejonowe, to dopiero będzie coś!

Odpowiedz

Wojtek | Umowa o roboty budowlane Styczeń 22, 2014 o 14:57

Potwierdzam to co napisał Karol – rewelacja. Duże udogodnienie, które pomaga w pracy. Korzystam już z portalu Sądu Okręgowego w Warszawie i Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Do pobrania np. zapis e-protokołu. Co do Sądów Rejonowych, to niektóre już wprowadziły ten system, np. w Ząbkowicach Śląskich. Też już korzystałem.

Co do doręczeń to można sobie tylko wyobrazić sytuację gdy doręczyciel będzie przychodził do kancelarii jeden raz w tygodniu ze stosem dokumentów a będą biegły terminy. Podobno gdzieś już ktoś opisał taki fakt.

Odpowiedz

Piotr Styczeń 22, 2014 o 15:37

U nas w największej wiosce do czasu pewnego była treść pism sądowych, uzasadnień i wogóle wszystkiego.
Teraz są tylko przewodnie (Sąd doręcza odpis orzeczenia z uzasaem) ale samego uzasu się już nie zassie 🙁

Odpowiedz

Wojciech Rudzki | ZbycieSpadku.pl Styczeń 22, 2014 o 20:28

Napisałem o tym u siebie i wywołało to spore emocje: http://zbyciespadku.pl/poczta-polska-nie-dorecza-juz-pism-z-sadow-w-sprawach-spadkowych/ Jak zwykle pojawiły się pytania o to kto jest za to winny (o dziwo nikt nie pisał o Tusku), kogo pozwać i czy można grupowo. Jak w Ameryce! 🙂

Odpowiedz

Karolina | Karta Nauczyciela Styczeń 22, 2014 o 21:04

Rewelacyjna wiadomość, o tym nie wiedzieliśmy mając Sądy prawie pod nosem. Bardzo dziękujemy za podpowiedź 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Styczeń 22, 2014 o 21:43

Ja też bym poszła wszędzie (do sex shopu też, a co?), żeby odebrać list, ale awiza jeszcze nie widziałam od nowego roku.

Odpowiedz

Przemek | Blog o egzekucji Styczeń 22, 2014 o 21:45

Gdańsk to tam żaden przykład. Polecam zobaczyć, co się dzieje na moim „podwórku”: https://portal.wroclaw.so.gov.pl/ – SO Wrocław i WSZYSTKIE WYDZIAŁY WSZYSTKICH SĄDÓW REJONOWYCH OKRĘGU WROCŁAWSKIEGO. I to działa już prawie dwa lata.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 23, 2014 o 08:31

Wrocław jest w awangardzie, bo tam właśnie ten system powstał i był testowany. Czekamy z niecierpliwością, aż „reszta świata” będzie miała tak dobrze…

Odpowiedz

Przemek | Blog o egzekucji Styczeń 23, 2014 o 11:23

Notabene, Portal Informacyjny Sądów Okręgu Wrocławskiego działa w troszkę innym układzie graficznym niż pozostałe (porównajcie inerfejs) i jest jedynym portalem, który powstał przy sądzie okręgowym, a nie apelacyjnym. Wrocławski SA ma osobny portal informacyjny, wraz z kilkoma mniejszymi SO na obszarze apelacji. Nie wiem niestety, czy są plany zintegrowania tych dwóch systemów, ale raczej nikomu aż tak bardzo na tym nie zależy – dwie wizyty – w SA i SO/którymś z SRów celem autoryzacji to nie jest przecież aż tak duży wysiłek.

Odpowiedz

Blog prawny Styczeń 22, 2014 o 22:46

Też czekam niecierpliwie na SO w Gdańsku, no i Rejonowe, szczególnie taki jeden z okolic Trójmiasta 😉

Odpowiedz

Gabriela Styczeń 23, 2014 o 09:06

Witam. Ostatnio o tym słyszałam w wiadomościach. Nie wiem, ale osobiście uważam, że powaga sądu na tym traci, koszty kosztami, ale instytucja o takim poważaniu nie powinna na takich rzeczach oszczędzać. Tym bardziej, że niesie to ze sobą zagrożenie, że wielu nie stawi się w sądzie jesli nie odbierze przesyłki. Dla wielu ludzi może być kwestia wstydliwa odebrać list z sądu w sklepie gdzie codziennie kupuję się gazetę.

Odpowiedz

Przemek | Blog o egzekucji Styczeń 23, 2014 o 11:33

Wstydliwa? Ja bym powiedział – chwalebna, że umie dbać o swój interes 😉 Pamiętaj proszę, że wydający nie wie, czy adresat jest powodem, pozwanym, oskarżonym, świadkiem, czy jaką inną rolę odgrywa w procesie.

Odpowiedz

Michał 32 Styczeń 24, 2014 o 13:27

Zawodowcy o tym wiedzą, ale pani z kiosku, jak wręczy list przeciętnemu Kowalskiemu z Sądu Rejonowego Wydział Karny albo z Prokuratury, to raczej nie będzie zakładać dobrych wiadomości dla adresata.

Wyobrażam sobie takie niewinne rozmowy: „Panie Janku, o co to do Pana z sądu przyszło? Bo tak się z Alinką zastanawiałyśmy, czy to nie chodzi o picie piwka na przystanku. Co, Panie Janku, o piwka chodzi, prawda? Hehe. Niech Pan się nie wstydzi. Każdemu zdarzy się wypić. Co?! Kradzieże w supermarketach? No nie, to trzeba wyjaśnić, przecież Pan jesteś pijak, nie złodziej. O tu tu wystarczy podpisać Panie Janku. I to co zawsze, gorzka żołądkowa, proszę bardzo”.

Odpowiedz

Agata Luty 12, 2014 o 19:53

Na doręcznie pism sądowych można czekać w nieskończonośc, jak i na awizo. Bo niestety Kancelaria nie jest w stanie udowodnić, iż awiza nie dostała…. I tu się zaczynają problemy…

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Luty 13, 2014 o 18:41

Aha, i będzie jeszcze gorzej…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: