Zarząd Wisły Kraków będzie miał zarzuty o faworyzowanie wierzycieli?

Kibice Wisły Kraków (do których nie należę) zadają zapewne wiele pytań typu „o co chodzi z tą odpowiedzialnością?”. Być może takie pytania zadają sobie również kibice klubów konkurencyjnych (do których również nie należę). To bardzo dobrze, bo być może dzięki temu do szerszej świadomości przedostanie się art. 302 kodeksu karnego oraz 586 kodeksu spółek handlowych.

Zacznę od informacji prasowej:

Prokuratura poinformowała, że śledztwo dotyczy trzech przestępstw:

– nadużycia udzielonych uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Wisły Kraków SA i wyrządzenia poprzez to znacznej szkody majątkowej w mieniu tej spółki (art. 296 § 1 KK),

– spłacania w sytuacji grożącej SA Wisła Kraków upadłości i niemożności zaspokojenia wszystkich wierzycieli jedynie niektórych wierzycieli i działania w ten sposób na szkodę pozostałych wierzycieli (art. 302 § 1 KK),

– nie złożenia – pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki – wniosku o upadłość Wisły Kraków SA (art. 586 KSH).

Mnie najbardziej interesują te dwa ostatnie czyny.

Art. 302 § 1 kk brzmi tak:

Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jest to tzw. faworyzowanie wierzycieli. Polega ono na tym, że dłużnik spłaca (w jakikolwiek sposób i w jakiejkolwiek wysokości) jednych wierzycieli, ale zapomina o innych i wyrządza im szkodę. Oczywiście nie za każdą spłatę długów należy karać prezesów, przecież spłata długów to ich obowiązek. Przestępstwo jest popełnione bowiem wówczas, gdy spłacanie „wybranych” wykracza poza zwykłe zarządzanie.

Oczywiście, nie każdy dłużnik, który wybiera sobie wierzycieli do spłaty, będzie odpowiadał. W tym przepisie chodzi tylko o takich, którym grozi niewypłacalność lub upadłość. Tak jest prawie zawsze, gdy dochodzi do umorzenia postępowania egzekucyjnego z powodu niewypłacalności dłużnika.

Oczywiście nie ma znaczenia to, czy upadłość ogłoszono ani czy wniosek taki został złożony.

Nie popełni tego przestępstwa osoba, spłaca tylko niektórych wierzycieli, ale jest w stanie na bieżąco spłacać innych.

O tym drugim przepisie, czyli 586 ksh, pisałem już wielokrotnie. Przepis niby błahy, ale wierzcie mi – jeżeli komuś postawi się takie zarzuty, to wcale nie jest mu do śmiechu.

Prezes skazany z art. 586 ksh

Czemu służą te przepisy? Otóż chodzi o ochronę uczciwego i rzetelnego obrotu gospodarczego.

Dlaczego o tym piszę? Bynajmniej nie z litości nad losami zasłużonego klubu piłkarskiego czy jego zarządu.

Piszę o tym, by uświadomić dłużnikom, że ich nierzetelna działalność bardzo często ociera się o odpowiedzialność karną.

Piszę o tym, by uświadomić wierzycielom, że warto czasami zagłębić się nieco w sytuację dłużnika i zainteresować nią organy ścigania.

Jak się bowiem okazuje art. 302 kk czy 586 ksh nie są wcale martwe.

 

Karol Sienkiewicz
Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem danych osobowych jest Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń).

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem radcowie@radcowie.biz.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.