Już za dwa miesiące konferencja Pulsu Biznesu WINDYKACJA 2018

W konferencjach uczestniczę niezbyt często. Temat konferencji – albo prelegent – musi mnie naprawdę zainteresować. Czasami jednak jestem zapraszany na takie wydarzenia nie jako uczestnik, tylko jako prelegent. I właśnie taka konferencja odbędzie się 22 maja 2018 r. pod patronatem Pulsu Biznesu.  

Z Pulsem Biznesu nasza Kancelaria współpracuje od kilku już lat, jednak w tym roku po raz pierwszy w charakterze partnera merytorycznego. Nie, nie w zakresie windykacji, ale w drugim obszarze, gdzie jesteśmy specjalistami: inwestycje przesyłowe.

Otóż Puls Biznesu w dniach 12-13 kwietnia 2018 r. organizuje w Warszawie dużą imprezę pt. Inwestycje w zakresie sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Podczas tej konferencji dwa mi serdeczni koledzy – mec. Piotr Zamroch i mec. Iwo Fisz (także autorzy blogów prawniczych) wygłoszą prelekcje. Tutaj link do tego wydarzenia.

Mojej skromnej osobie Puls Biznesu zaproponował natomiast prelekcję na konferencji windykacyjnej 22 maja. Skupię się tam głównie na najnowszych zmianach w przepisach, które – wg mnie – nie sprzyjają wierzycielom. Jeżeli jesteś zainteresowany tym, co jeszcze będzie się działo na Konferencji – przeczytaj program:

Windykacja 2018 broszura

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

4 Komentarze do tego wpisu post

  1. Alicja pisze:

    I co z tego że przepisy się zmieniają jak windykacja i tak nie może ściągnąć długu alimenty z Niemiec i tak wszystko nic nieda

  2. BusinessRoom pisze:

    Ciekawa konferencja się zapowiada, na pewno będę na niej, dziękuję za informacje.

  3. […] ostatni wtorek, 22 maja, uczestniczyłem w konferencji Windykacja 2018 r., organizowanej przez Puls Biznesu, gdzie miałem przyjemność krótko omówić najważniejsze […]

  4. […] znowu nawiążę do konferencji Pulsu Biznesu poświęconej windykacji. A inspiracją do wpisu jest wystąpienie Pani Elżbiety, […]

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *