Opłata od wniosku o uzasadnienie

Obowiązująca od kilku tygodni nowelizacja procedury cywilnej wprowadziła też szereg zmian w innych ustawach. Nowością w ustawie o kosztach jest np. opłata od wniosku o uzasadnienie wyroku czy postanowienia.

Uzasadnienie wyroku jest bardzo ważne. W większości spraw wniosek o sporządzenie uzasadnienia składamy niemal automatycznie. I tak robią prawie wszyscy prawnicy. To dzięki niemu dowiadujemy się, dlaczego sprawę wygraliśmy albo dlaczego sąd nie podzielił naszego stanowiska. Bez uzasadnienia trudno wnieść apelację, dlatego wniosek taki nazywa się też „zapowiedzią apelacji”.

Uzasadnienie jako warunek apelacji

Zanim napiszę o opłacie jedna ważna informacja – wniosek o uzasadnienie jest warunkiem koniecznym apelacji. Bez uzasadnienia nie ma apelacji, pamiętajcie o tym koledzy mecenasi. Wynika to z nowego brzmienia art. 369 kpc.

Przez szereg lat uzasadnienie nic nie kosztowało (ale nie zawsze tak było). W ten sposób realizowane było prawo do sądu, bo opłata za rozpoznanie sprawy została już przecież wniesiona na początku procesu (kiedyś to się nazywało „wpis”). Ale okazuje się, że to nie było dobre rozwiązanie.

Opłata od wniosku o uzasadnienie – uzasadnienie

Autorzy projektu wielkiej nowelizacji kpc ustalili jednak, że spada ilość spraw, w których wnoszono środek zaskarżenia po uzyskaniu uzasadnienia. I tak w 2005 r. zaskarżenie zostało wniesione w 55,1% spraw, gdzie był uzas, rok później nieco tylko ponad 50%, ale

„w roku 2015 spadł do poziomu ogółem 27,93% (w sprawach cywilnych 29,29%, w sprawach gospodarczych 21,74%). To oznacza, że w ponad 70% spraw, w których sędzia napisał uzasadnienie wyroku, nie wniesiono apelacji. Może to świadczyć, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia strona dała się przekonać i odstąpiła od skarżenia wyroku – jednak z procesowego punktu widzenia w tych 70% spraw praca włożona w sporządzenie uzasadnienia została zmarnowana”.

Tutaj link do uzasadnienia – od strony 199

No cóż, jeżeli wyjaśnienie stronie sprawy w taki sposób, że ją zrozumiała, to marnowanie czasu, to coś chyba tu nie gra…

Nowy przepis w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

W konsekwencji nowelizacja wprowadziła nową regulację w ustawie o kosztach cywilnych – art. 25b. Brzmi on tak:

  1. Opłatę stałą w kwocie 100 złotych pobiera się od wniosku o doręczenie orzeczenia albo zarządzenia z uzasadnieniem zgłoszonego w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia albo doręczenia tego orzeczenia albo zarządzenia.

  2. W przypadku wniesienia środka zaskarżenia opłatę uiszczoną od wniosku o doręczenie orzeczenia albo zarządzenia z uzasadnieniem zalicza się na poczet opłaty od środka zaskarżenia. Ewentualna nadwyżka nie podlega zwrotowi.

Co z tego wynika:

  1. opłacie podlega każde orzeczenie wydane w sprawie, jeżeli może być uzasadnione. Oznacza to, że zapłacić trzeba za wyjaśnienie motywów nie tylko wyroku, ale także tzw. postanowień wpadkowych czy formalnych;
  2. opłata jest stała, zatem jeżeli jej nie będzie, wniosek podlega zwrotowi (jeżeli wnosił go radca prawny lub adwokat); na szczęście w ciągu tygodnia można tę opłatę uzupełnić;
  3. jeżeli ostatecznie zdecydujesz się na apelację, to opłatę o apelacji pomniejszasz o 100 zł. W sumie więc uzasadnienie będzie jakby bezpłatne; ale jeżeli zapomnisz o tej zasadzie i wniesiesz pełną opłatę, to sąd nie odda Ci różnicy.

Przykład:

Planujesz wnieść apelację w sprawie, gdzie wartość zaskarżenia wyniesie 28.000 zł. Opłata od apelacji to 5% tej kwoty, czyli 1.400 zł. Żeby wnieść apelację, musisz najpierw złożyć wniosek o uzasadnienie i wpłacić 100 zł. Jeżeli uzasadnienie nie będzie przekonujące, możesz się odwołać płacąc 1.300 zł. Ale jeżeli wraz z apelacją wpłacisz 1.400 zł to „stówa” zostaje na koncie Ministra Sprawiedliwości.

Opłata od wniosku o uzasadnienie – termin wejścia w życie

Wspomniany art. 25b ustawy o kosztach wszedł w życie już 21 sierpnia 2019 r., podobnie jak część innych przepisów, o których już pisałem. Dlatego sądy wzywają o opłaty albo zwracają wnioski o uzasadnienie wnoszone przez prawników. Co prawda wcale nie jest takie oczywiste, że opłata 100 zł należy się też od wniosków w „starych” sprawach, ale sądy stosują od razu nowe przepisy. A przynajmniej sądy w Toruniu.

Pamiętaj zatem, żeby wnieść opłatę od wniosku o uzasadnienie. A jeżeli interesują Cię inne przepisy dotyczące postępowania, zapraszam na bloga Wojtka Jelińskiego.

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

  1. Witam. Ja wczoraj składałem wniosek o wezwanie 2 świadków w sprawie pracowniczej. Była ona zwolniona z opłaty, ponieważ wniesiona przez pracownika. I miałem dylemat. Ostatecznie wysłałem bez opłaty. Jak sąd zwróci, to mam te 7 dni na wniesienie opłaty. Ale zasugerowałem się przepisem: Art. 149. 1 UKSC “W sprawach wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się, do czasu zakończenia postępowania w danej instancji, dotychczasowe przepisy o kosztach sądowych.” Czyli nowe przepisy będą miały zastosowanie w kolejnej instancji – u mnie odwoławczej czyli przed SO

  2. Kamil pisze:

    Moim zdaniem ten przepis ma sens w odniesieniu do orzeczeń kończących postępowanie. Ale w przypadku mniejszych spraw ale dość złożonych, gdzie jest wiele postanowień wpadkowych, to opłata za każdorazowe uzasadnienia tych postanowień może być największym kosztem całej sprawy.

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      Kamil, dura lex sed lex. Chodzi o to, by zbyt pochopnie nie występować o uzasy.

      • Kamil pisze:

        No tak tylko o uzasadnienie będziemy występować gdy się z sądem nie zgadzamy – nie mamy więc innego wpływu na to że sąd wydaje takie postanowienia jak to żeby je zaskarżać… a to tego potrzeba uzasadnienia. Zgadza się dura lex… ale czy lex na pewno słuszne? Mam wątpliwość.

  3. Mateusz pisze:

    Panie Karolu, chciałbym się odnieść do wykładni pojęcia “Ewentualna nadwyżka nie podlega zwrotowi” w przepisie art. 25b ust. 2 ustawy o kosztach. Zgodnie z Pańską wykładnią “jeżeli zapomnisz o tej zasadzie i wniesiesz pełną opłatę, to sąd nie odda Ci różnicy”. Czy na pewno? Ja to rozumiem w ten sposób, że jeśli opłata za wniosek o uzasadnienie wynosi 100 zł, a opłata od apelacji 30 zł, to sąd nie zwróci wnoszącemu apelację kwoty 70 zł.

    • Karol Sienkiewicz pisze:

      Mateusz, a z czego wynika, że dotyczy to tylko takiej sytuacji? Literalnie dotyczy to chyba każdego przypadku nadpłacenia.

      • Łukasz pisze:

        Zgadzam się z argumentacją Mateusza – taka była moja pierwsza myśl. W samym uzasadnieniu projektu napisano:
        “Zgodnie z ogólnym założeniem projektu, że odchodzi się od zwracania opłat, nadwyżka opłaty
        od uzasadnienia nad opłatą od środka zaskarżenia nie podlega zwrotowi” (s. 201).
        Byłoby wykraczającym poza intencję ustawodawcy przyjmowanie, że każda nadwyżka nie podlega zwrotowi. Pomijając w ogóle “represyjność” takiej interpretacji (zapłaciłeś za dużo? No to sobie zatrzymamy całość ;)).

        • Karol Sienkiewicz pisze:

          Łukasz, zatem poczekamy na to co powie praktyka. Wg mnie regulacja jest jasna i składa się z dwóch ustępów. Pierwszy mówi, że za uzas płacisz 100 zł. Drugi mówi, że tę stówę odliczasz od opłaty za apelację, ale jak zapłacisz za dużo – wg mnie o te 100 zł właśnie – to nie oddadzą różnicy.

          • Mateusz pisze:

            Przepis jest niejasny, a może jest jasny, ale z okoliczności wynika, że ustawodawca miał jednak coś innego na myśli. Poczekajmy na praktykę

    • Kamil pisze:

      Ja rozumiem tak samo jak Mateusz, tzn. przepis art. 25b ust. 2 mówi tylko o tym że nie jest zwracana różnica między opłatą za uzasadnienie a opłatą od apelacji jeśli opłata od apelacji jest mniejsza niż 100 zł.

      Pozostałe nadwyżki podlegają normalnemu zwrotowi na podstawie art. 80 ust. 1.

      • Prawnik pisze:

        Pan Mateusz, Łukasz i Kamil mają rację. Interpretacja przyjęta przez Pana Karola jest naciągana i odrzucona powinna zostać już na etapie wykładni językowej jako absurdalna. Nie jest również do przyjęcia ze względów celowościowych i systemowych.

  4. Aleksander pisze:

    Tytułem uzupełnienia. Opłacie podlega każde uzasadnienie, lecz tylko wówczas, gdy jest sporządzane na wniosek. W szeregu postanowień / zarządzeń wpadkowych takie uzasadnienie jest sporządzane z urzędu. Wówczas nie zapłacimy 100 zł., bo przepis stanowi jasno, że opłacie tej podlega wniosek o uzasadnienie, a nie sama czynność sporządzenia uzasadnienia. Lektura wpisu może nasuwać nieco odmienny wniosek, stąd pozwoliłem sobie na ten komentarz.

    • Aleksander, dzięki za doprecyzowanie.

    • Piotr pisze:

      Masakracja polega właśnie na tym, że od 7 XI 2019 nie ma już uzasadnień z urzędu postanowień wydawanych na niejawnym (vide zmiany w art. 357 kpc). Karol słusznie zwrócił uwagę na brak logiki w uzasadnieniu projektu wprowadzenia tej opłaty. Co więcej, zapłacić trzeba będzie także za uzasadnienie orzeczenia drugiej instancji (za wyjątkiem przypadku uchylenia orzeczenia I instancji), czego nie może dotyczyć ten (i tak bezsensowny i skandaliczny) argument o rzekomym “marnowaniu pracy” na uzasadnienie orzeczenia ze względu na brak jego późniejszego zaskarżenia.

  5. Marek J. pisze:

    Dziękuję za kompleksowe wyjaśnienie problemu, z którym się ostatnio borykałem. Marek.

  6. […] Obowiązująca od 7 listopada 2019 r. nowelizacja kpc zmieniła naprawdę sporo przepisów. Jedną z całkowitych nowości (ja przynajmniej nie pamiętam takich regulacji) jest wprowadzenie możliwości żądania odsetek od kosztów procesu. O innych nowościach już pisałem>>. […]

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem danych osobowych jest Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń).

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem radcowie@radcowie.biz.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.