Opłata od zabezpieczenia roszczeń

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych to bardzo ważna dla przedsiębiorców instytucja. Pozwala na „uchwycenie” majątku dłużnika na okres trwającego postępowania sądowego. Postępowanie zabezpieczające może być wszczęte jeszcze przed złożeniem pozwu w sądzie albo na każdym etapie sprawy. Zalet tego zabezpieczenia jest wiele, ale ostatnio niestety zniknęła jedna – opłata od zabezpieczenia roszczeń.

Samemu zabezpieczeniu roszczeń poświęciłem już w tym blogu nieco uwagi. Przypomnę choćby ten wpis >> w którym omawiałem najnowsze ułatwienie dla wierzycieli w zakresie zabezpieczenia. Sam w zabezpieczaniu roszczeń posiadam ogromne doświadczenie i namawiam do tego moich klientów. Przeważnie są zadowoleni. Najczęściej “działa” zajęcie środków na rachunkach bankowych oraz zakaz zbywania nieruchomości.

Stara opłata od zabezpieczenia roszczeń

Jedną z ogromnych zalet postępowania zabezpieczającego była opłata od wniosku o wykonanie zabezpieczenia. Zgodnie z nieobowiązującymi już przepisami ustawy o komornikach sądowych i egzekucji opłata wynosiła tylko 2% wartości roszczenia, które podlega zabezpieczeniu. Nie mogła być ona mniejsza niż 3% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego i nie wyższa niż pięciokrotność tego wynagrodzenia.

No cóż, 2% to stosunkowo nieduża kwota za ochronę mienia dłużnika przed jego zakusami i chęcią np. wydania pieniędzy na koncie czy szybkiej sprzedaży działki.

Nowa opłata od zabezpieczenia roszczeń

Niestety, sytuacja ta uległa zmianie od 1 stycznia 2019 r. kiedy to weszła w życie nowa ustawa o kosztach komorniczych. Jej art. 31 przewiduje, że

Opłata stosunkowa od wniosku o wykonanie zabezpieczenia roszczenia pieniężnego (…) wynosi 5% wartości świadczenia, które ma podlegać zabezpieczeniu (…).

Nie sposób nie zauważyć, że wzrost z 2% na 5% roszczenia to wzrost istotny. O 150%. Z innych zaś przepisów wynika, że opłata minimalna to 150 zł, zaś maksymalna to aż 50.000 zł.

W mojej ocenie wzrost wysokości tych opłat nie oznacza, że należy rezygnować z zabezpieczenia roszczeń. Przeciwnie, statystyka pokazuje, że taka „inwestycja” jest opłacalna, bo zwiększa szansę na odzyskanie pieniędzy. A obowiązujące przepisy na szczęście pozwalają na obciążenie dłużnika kosztami postępowania zabezpieczającego.

Karol Sienkiewicz

Od prawie 20 lat z pasją pomagam przedsiębiorcom w poruszaniu się po zawiłych przepisach prawa i korytarzach sądowych. Działam skutecznie i sprawnie.

Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *