Pisałem już o Jerzym Rowickim, prezesie setek spółek. Ktoś z Was w komentarzu pytał, dlaczego nikt się za niego nie weźmie.

Okazało się, że właśnie się wziął. Przy badaniu akt rejestrowych jednej ze spółek trafiliśmy na takie postanowienie (zdjęcie z komórki):

 

No i zakaz działalności orzeczony do wiosny 2017 r.

Parafrazując słowa pewnego Ministra Sprawiedliwości: „Już żadna spółka nigdy przez tego pana zarządzana nie będzie”. (parafrazuję go tylko dla fajnego efektu, a nie z sympatii politycznych).

 

 

Jeżeli czytasz ten blog, to zapewne już wiesz, że prowadzone postępowanie egzekucyjne wymaga ciągłej aktywności i działań podejmowanych ze strony wierzyciela, a w razie bezczynności ulega umorzeniu. Stanowi o tym art. 823 K.p.c.

Postępowanie egzekucyjne umarza się z mocy samego prawa, jeżeli wierzyciel w ciągu roku nie dokonał czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania lub nie zażądał podjęcia zawieszonego postępowania. Termin powyższy biegnie od dnia dokonania ostatniej czynności egzekucyjnej, a w razie zawieszenia postępowania – od ustania przyczyny zawieszenia.

Na gruncie K.p.c. sytuacja jest jasna – postępowanie zostało zakończone. Co dzieje się natomiast z wynagrodzeniem komornika?

To zagadnienie jest z kolei uregulowane w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji, a konkretnie w przepisie art. 49 ust. 2:

W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela oraz na podstawie art. 823 Kodeksu postępowania cywilnego komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

Ponad rok temu Sąd Rejonowy w Rybniku rozpoznając zażalenie dwóch dłużników na postanowienie komornika w przedmiocie kosztów postępowania egzekucyjnego, zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy powyższy przepis jest zgodny z art. 2 Konstytucji. Konstytucja w art. 2 stanowi, że RP jest demokratycznym państwem prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

A dlaczego wg tego Sądu miałby być niezgodny?

Komornikowi przysługuje wynagrodzenie za prowadzenie egzekucji i inne podejmowane czynności, jednakże gdy do umorzenia postępowania egzekucyjnego dochodzi z powodu bezczynności wierzyciela, najczęściej w sprawie od dawna nic się nie dzieje. Nakład pracy komornika może być minimalny, jego aktywność znikoma, a ustawa stanowi, że opłata pobrana od dłużnika ma być nie niższa niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, czyli ok. 360 zł.

Kilka dni temu, 26 czerwca, zapadł wyrok w tej sprawie (sygn. P 13/11). TK uznał wątpliwości Sądu w Rybniku za zasadne i orzekł, że przepis dotyczący pobierania opłaty stosunkowej przez komornika jest niezgodny z Konstytucją. Pytanie do Trybunału znajduje się tutaj.

Jak można przeczytać w komunikacie prasowym, zdaniem TK art. 49 ust. 2 ustawy o komornikach nie spełnia  wymogów przyzwoitej legislacji. Zastrzeżenia budzi nie tyle cały przepis, co właśnie przyjęcie, że pobierana od dłużnika opłata stosunkowa nie może być niższa niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Komornik owszem może podejmować czasochłonne i pracochłonne działania,  ale wyznaczenie w każdej sytuacji sztywnej granicy opłaty wydaje się niesprawiedliwe. Może zdarzyć się, że dłużnik bardzo szybko spełni świadczenie do rąk wierzyciela, a ten zapomni złożyć wniosku o umorzenie postępowania. Pomimo, że spełnił obowiązek wynikający z tytułu wykonawczego, zostanie obciążony kosztami. Nie wydaje się, aby było to sprawiedliwe.

Ochrona, jaką może uzyskać składając wniosek o zmniejszenie pobranej opłaty jest w ocenie TK niewystarczająca.

Można co prawda argumentować, że jeżeli dłużnik nie chce być obciążany kosztami postępowania egzekucyjnego, powinien spełnić świadczenie do rąk wierzyciela , a w ogóle to przecież on jest sprawcą tego, że całe postępowanie się toczy, bo przecież nie chciał zapłacić długu. Wydaje się jednak, że TK może mieć rację.

Wyrok TK ma charakter ogólniejszy. Obawiam się zatem, że niedługo wykładnia pójdzie w tym kierunku, by to wierzyciela obciążać kosztami postępowania umorzonego z powodu bezczynności. Przynajmniej w niektórych przypadkach. A przecież ta bezczynność nie zawsze wynika z zapomnienia czy lekceważenia postępowania. Czasami toczą się różne postępowania i wierzyciel czeka na ich wynik..

No cóż, poczekam na uzasadnienie wyroku. Jednak na pewno prowadzenie postępowań powinno być staranniejsze. Może się bowiem okazać, że bezczynność wierzyciela może go kosztować…

Pamiętaj o tym, Drogi Czytelniku.

Wahałem się kilka dni zanim postanowiłem wspomnieć Ci o tym serwisie. Nie dlatego, że Cię to nie zainteresuje, ale dlatego, by nie robić niepotrzebnej reklamy.

A chodzi o serwis który zmieni spojrzenie na prace komornika.

Na tym przykładzie widać, jak działa rynek – jest zapotrzebowanie jest produkt. I tak jest chyba w każdej dziedzinie życia.

Dotyczy to zarówno windykacji jak i jej utrudniania.

Czy to się rozwinie? Pewnie tak, ale nie wiem w którą stronę.

Moje ulubione teksty z tej strony to:

KOMORNIK to tylko człowiek wiec ma słabe punkty a my pomożemy ci je wykorzystać.

oraz

Pomożemy ci skutecznie bronić się przed sprytem, chciwością i przebiegłością KOMORNIA

(to „komornia” to pisownia oryginalna, ale wyszło im nieźle)

Tak dla pełności przekazu powinni jeszcze zacytować na swojej stronie art. 300, 301 i 302 kodeksu karnego…

Oraz oczywiście art. 18 § 3 kodeksu karnego:

 

§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

 

 

 

Bardzo cieszyłem się z powodu uruchomienia ogólnopolskiej bazy ogłoszeń o licytacjach nieruchomości. Teraz dla komorników to obowiązek. System działa, informacje są łatwe do wyszukania. Nawet zrobiłem sobie subskrypcję i codziennie otrzymuję email z danymi o licytacji, m.in. nieruchomości.

Kila dni temu otrzymałem taki email:

I tym co mnie zastanawia jest ogromna różnica w opisie. W jednym przypadku bardzo lakoniczny– tylko rodzaj prawa i cena. Ale już ostatnia pozycja opisana szerzej. I przyznam, że bardziej mi się podoba. Od razu wiem, czy mnie to interesuje czy nie i nie muszę klikać żeby sprawdzić. I chyba jako pełnomocnik wierzyciela wolę, by licytowana nieruchomość była „reklamowana” poprzez szerszy opis (który mógłby być jeszcze nieco dokładniejszy).

A jakie jest Twoje zdanie?

 

 

Niedawno jeden z czytelników zapytał mnie, co zrobić w sytuacji, gdy jego dłużnik nie spłaca zobowiązań i prowadzi działalność gospodarczą poprzez swoją konkubinę. Czy w takiej sytuacji jest jakakolwiek szansa na odzyskanie pieniędzy?

Niestety taka sytuacja zdarza się dość często. Oficjalnie dłużnik nie ma pracy, samochodu ani pieniędzy na rachunku bankowym, a w rzeczywistości prowadzi świetnie prosperującą działalność gospodarczą, tyle że nie pod swoim nazwiskiem. Zawieraniem umów i wystawianiem faktur zajmują się jego rodzice, narzeczona czy kolega, którzy w tym czasie pracują i nie mają czasami większego pojęcia co się w ich firmie dzieje.

Wydaje się, że jest to idealny sposób na uchylanie się od swoich zobowiązań lub omijanie np. zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Na szczęście dla wierzycieli przepisy prawa nie pozwalają na takie nieuczciwe procedery. Ukrywanie składników majątku może stanowić utrudnianie dochodzenia roszczeń – przestępstwo z art. 300 Kodeksu karnego. Pisałem już o tym na blogu. Dzisiaj zajmę się podatkowym „aspektem”, czyli przestępstwem firmanctwa.

Warto przytoczyć art. 55 § 1 Kodeku karnego skarbowego:

Podatnik, który w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub rzeczywistych rozmiarów tej działalności, posługuje się imieniem i nazwiskiem, nazwą lub firmą innego podmiotu i przez to naraża podatek na uszczuplenie,

podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

Przestępstwo to ma również „łagodniejsze” odmiany – w przypadku, gdy kwota uszczuplonego podatku jest niska.

Z powyższego wynika, że firmanctwo to w istocie zatajenie w całości lub w części własnej działalności gospodarczej, czyli działalności prowadzonej na własny rachunek, poprzez posługiwanie się cudzym nazwiskiem, nazwą lub firmą. Podmiot, który pomaga dłużnikowi poprzez użyczenie swoich danych godzi się na to i czyni to świadomie.

Jak jednak widzisz, dłużnik i jego „pomocnik” nie są bezkarni. Jeżeli w prowadzeniu działalności gospodarczej powstaną zaległości podatkowe, odpowiadają za nie solidarnie, całym swoim majątkiem (co wynika z Ordynacji podatkowej).

Przestępstwa z art. 55 K.k.s. zachodzi wtedy, gdy dojdzie do uszczuplenia podatku, przy czym ustawodawcy chodzi o każdy rodzaj podatku.

Może być to podatek dochodowy, wtedy dłużnik – podatnik prowadzi działalność gospodarczą poprzez inną osobę po to, aby uniknąć przejścia do „wyższej” grupy podatkowej. W przypadku VAT – część działalności prowadzi za dłużnika inna osoba i w ten sposób zmniejsza on swoje obroty.

Zastanawiasz się jak wykazać fakt uszczuplenia podatku? Do uszczuplenia podatku dochodzi w większości przypadków, gdy inna osoba prowadzi za dłużnika działalność gospodarczą. To jest jeden z powodów dla którego dłużnicy „kombinują”.

Jak możesz wykorzystać te informacje do odzyskania swoich pieniędzy od firmanta (bo tak nazywa się sprawca)?

Jeżeli masz podstawy przypuszczać, że dłużnik dopuszcza się firmanctwa, napisz mu w wezwaniu do zapłaty, że jego działanie stanowi to przestępstwo karnoskarbowe i oczywiście uzasadnij to w odpowiedni sposób, wskazując na znane Ci fakty: dane konkubiny czy numer PESEL żony (to wszystko można łatwo ustalić), rodzaj i rozmiar działalności. Gdy to nie przyniesie skutku, przygotuj pierwszą stronę zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa karnoskarbowego i wyślij dłużnikowi. Istnieje szansa, że będzie chciał uniknąć zainteresowania prokuratury i Urzędu Kontroli Skarbowej.

Jeżeli interesują Cię szczegóły tego przestępstwa, warto zapoznać się z tym materiałem.

 

1 78 79 80 81 82 118 Strona 80 z 118