Cieszy mnie, gdy jako prawnik przez lata mogę śledzić pewne rozwiązania. Tak jest właśnie z wyjawieniem majątku. Przez kilka lat pisania bloga miałem okazję wspomnieć o tym wiele razy. Nawet specjalnie dla Ciebie napisaliśmy poradnik.
Wyjawienie majątku to takie postępowanie „pomocnicze” względem „właściwego” postępowania egzekucyjnego. Jego istota polega na tym, że dłużnik ma ujawnić swój majątek po to, by wierzyciel mógł przeprowadzić egzekucję. To teoria, w praktyce większość spraw o wyjawienie do niczego nie prowadziła.
Ale dzięki ustawie z 22 lipca 2015 r., która właśnie weszła w życie (8 września 2016 r.) coś się powinno zmienić. Wszystko dzięki nowym przepisom: art. 801 (nowe brzmienie) i 8011 kodeksu postępowania cywilnego.
Art. 801 brzmi teraz (czyli od kilku dni) tak:
Jeżeli wierzyciel (…) nie wskaże majątku pozwalającego na zaspokojenie świadczenia, komornik wzywa dłużnika do złożenia wykazu majątku lub innych wyjaśnień niezbędnych do przeprowadzenia egzekucji.
To naprawdę duża zmiana. Komornik ma teraz obowiązek wezwać dłużnika do złożenia wykazu majątku. Nie „może wezwać” jak to było dotychczas. To nie jest uzależnione od jego woli czy stanowiska dłużnika. Oczywiście, warto o to wnosić, dzięki temu będzie szybciej. Komornikowi łatwiej będzie doręczyć postanowienie i łatwiej wyegzekwować jego wykonanie. Komornik jest po prostu bardziej mobilny niż sąd.
Ale to nie wszystko, jeszcze lepszy jest nowy art. 8011 kpc – złożenie takiego wykazu będzie następowało pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, dłużnikowi będzie też groziła grzywna do 5.000 zł lub areszt do jednego miesiąca. Czyli tak jak w sądzie.
Muszę przyznać, że taka zmiana będzie dla wierzycieli bardzo korzystna.
Po pierwsze – nie trzeba będzie czekać na to, aż komornik stwierdzi bezskuteczność egzekucji żeby można było wystąpić do właściwego sądu z wnioskiem o wyjawienie majątku.
Po drugie – nie ma dodatkowych opłat od takiego wniosku.
Sądzę także, że wyjawienie majątku prowadzone przed sądem ograniczy się teraz jedynie do sytuacji, w której egzekucja jeszcze nie została wszczęta. I bardzo dobrze, sądy mają co robić.
Natomiast wyjawienie majątku – to sądowe i komornicze – ma jedną ogromną zaletę, z której istnienia czasami nie zdajecie sobie sprawy. Otóż dłużnik, który został zobowiązany do wyjawienia majątku, z urzędu jest wpisany do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych (RDN) aż na 10 lat (RDN to część KRS). Trzeba tylko poczekać, by ten RDN stał się bardziej dostępny (bo na razie nie jest tym dobrze).
I tylko szkoda, że te nowe przepisy stosuje się do postępowań wszczętych po 8 września. No i trzeba będzie stworzyć nowy poradnik.




