Prasa ciągle pisze o ostatniej nowelizacji kpc, ale głównie w kontekście przepisów ogólnych procedury cywilnej oraz zniesienia postępowania gospodarczego. Egzekucję jakoś się pomija, niesłusznie.

Egzekucja to odzyskanie pieniędzy, a pieniądze w gospodarce są jak krew. Prasa przypomni sobie o dochodzeniu wierzytelności w razie jakiejś spektakularnej wpadki komornika albo upadłości. Ale co zrobić, tak widać musi być.

Egzekucja powinna przebiegać jawnie. Co nie znaczy, że komornik musi zawiadamiać o czynnościach egzekucyjnych. Wyjątkowo tylko wzywa się wierzyciela a jeszcze rzadziej dłużnika. I bardzo dobrze, komornik powinien bowiem działać jak japoński ninja, z ukrycia 🙂

Jeżeli jednak dłużnik jest obecny przy czynnościach (np. podczas zajęcia w mieszkaniu czy firmie) to ma prawo żądać przywołania świadków, ale nie więcej niż dwóch. W niektórych sytuacjach na obecność świadków leżeć będzie w interesie komornika (może zapobiec skargom). Ale głównie zależy na tym dłużnikowi. Dlaczego? Bo komornik musi ich wezwać, jak dłużnik tego zażąda, a czasami nie ma kogo wezwać.

A jak ich nie wezwie to naraża się na skargę i nawet na uchylenie czynności. A cenny czas leci…

Takie sytuacje są dość częste. I komornik wtedy naprawdę nie może wiele zrobić. A wszystko za sprawą treści art. 812 § 1 kpc:

Wierzyciel i dłużnik mogą być obecni przy czynnościach egzekucyjnych. Na żądanie stron albo według uznania komornika mogą być obecni także świadkowie, w liczbie nie większej niż po dwóch z każdej strony.

Porównajmy to z art. 812 § 2 kpc:

Komornik powinien przywołać jednego lub dwóch świadków, jeżeli dłużnik nie jest obecny lub komornik go wydalił, chyba że zachodzi obawa, iż wskutek straty czasu na przywołanie świadków egzekucja będzie udaremniona.

Różnica jest taka: „obawa, iż wskutek straty czasu na przywołanie świadków egzekucja będzie udaremniona” pozwala na pominięcie świadków tylko w razie nieobecności dłużnika.

Na szczęście najnowsza nowelizacja, uchwalona na bardzo pracowitym posiedzeniu 19 sierpnia 2011 r., zmienia ten stan prawny i nadaje art. 812 § 1 kpc brzmienie:

Wierzyciel i  dłużnik mogą być obecni przy czynnościach egzekucyjnych. Na żądanie stron albo według uznania komornika mogą być obecni także świadkowie, chyba  że zachodzi obawa,  że wskutek straty czasu na przywołanie świadków egzekucja  będzie udaremniona. Świadków przywołuje się w liczbie nie większej niż po dwóch z każdej strony.

Jeżeli więc oczekiwanie na świadków żądanych przez dłużnika miałby się przeciągnąć i udaremnić egzekucję, komornik nie będzie na nich czekał.

I bardzo dobrze. Sądzę, że to powinno przyspieszyć dochodzenie wierzytelności. Twoich pieniędzy.

 

Wbrew pozorom prawo karne często pomaga w dochodzeniu roszczeń. Typowym (choć niejedynym) tego przykładem jest art. 300 kodeksu karnego. Jego celem jest ochrona wierzycieli przed nieuczciwymi zachowaniami dłużników. Być może zastanawiałeś się kiedyś nad złożeniem zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przez dłużnika tego przestępstwa. Samo przestępstwo omówię niebawem.

Teraz wspomnę o nowelizacji tego przepisu, jaka została dokonana (przynajmniej przez Sejm) w połowie sierpnia (jeszcze nie weszła w życie).

Chodzi mianowicie o znaki zajęcia.

Prawdopodobnie wiesz (przynajmniej z filmów), że komornik zajmując ruchomości, zostawia na nich swoje znaki. Dotyczy tego art. 854 kpc:

Na każdej zajętej ruchomości komornik umieści znak ujawniający na zewnątrz jej zajęcie, a jeżeli to nie jest możliwe, ujawni je w inny sposób.

Rozporządzenie w sprawie czynności komorników jest bardziej szczegółowe:

W celu ujawnienia zajęcia ruchomości komornik naklei na niej kartkę ze swoją pieczęcią albo przymocuje tę kartkę sznurkiem z pieczęcią lakową. Gdyby tych sposobów nie dało się użyć lub gdyby oznaczenie z osobna wielu rzeczy tego samego rodzaju nastręczało znaczne trudności, komornik postąpi stosownie do okoliczności. W każdym razie komornik powinien mieć na względzie, aby znak zajęcia był umieszczony w miejscu widocznym, a ruchomość nie została uszkodzona.

Oprócz kartek zdarzają się np. czerwone taśmy (takie jak ma policja na amerykańskich filmach).

 

Po co?

Żeby np. wyłączyć rękojmię nabywcy takiej rzeczy lub zawstydzić dłużnika.

Ale kartkę łatwo usunąć. Prokuratura traktowała te kartki jako dokumenty urzędowe, a zatem ich niszczenie podpadało pod art. 276 kk. Najnowsza nowelizacja zmienia art. 300 § 2 kk. Przestępstwem będzie także usuwanie znaków zajęcia. Po nowelizacji przepis ten będzie brzmiał tak:

Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Kartki z pieczątkami komornika nabiorą więc znaczenia. A czy dzięki temu dłużnicy nie będą niszczyć znaków zajęcia? Nie sądzę. Ale obym był w błędzie.

Niedawno pisałem o wspólniku spółki cywilnej jako dłużniku z tytułu długu zaciągniętego w związku z działalnością tej spółki. A co zrobić wtedy, gdy dług nie ma związku z działalnością spółki, a dłużnik „przy okazji” jest wspólnikiem jakiejś spółki cywilnej?

Taka sytuacja zdarza się dość często, przecież poza spółką cywilną można prowadzić również indywidualną działalność gospodarczą albo dług może powstać bez związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą. W zasadzie taka egzekucja nie różni się niczym od „typowej”, z jednym małym wyjątkiem: istnieje masa majątkowa, której część należy do Twojego dłużnika.

Cechą charakterystyczną spółki cywilnej jest to, że wkłady do spółki oraz mienie nabyte podczas jej trwania stanowią wspólny majątek wspólników będący formą tzw. wspólności łącznej (w odróżnieniu od popularnej współwłasności w częściach ułamkowych). Nie jest to więc „mienie spółki”, bo spółka jako podmiot prawa nie istnieje (to tylko taka umowa). Stan wspólności łącznej (a wiec bez wydzielenia konkretnego ułamka) nie jest bezwzględny i na zawsze – wspólność ułamkowa pojawi się w razie rozwiązania spółki lub ustąpienia wspólnika. A taki ułamek to już łakomy kąsek dla wierzyciela. Jak zatem doprowadzić do jego powstania?

Nie jest wcale łatwo.

Przepisy prawa w zasadzie chronią wspólność majątku wspólników. Dlatego właśnie zgodnie z art. 863 § 3 kodeksu cywilnego

W czasie trwania spółki wierzyciel wspólnika nie może żądać zaspokojenia z jego udziału we wspólnym majątku wspólników ani z udziału w poszczególnych składnikach tego majątku.

Skoro ochrona obejmuje okres „trwania spółki” to oznacza, że musisz doprowadzić do „ustąpienia” z niej wspólnika lub nawet do jej ustania. Jak?

Dotyczy tego art. 870 kodeksu cywilnego:

Jeżeli w ciągu ostatnich sześciu miesięcy została przeprowadzona bezskuteczna egzekucja z ruchomości wspólnika, jego wierzyciel osobisty, który uzyskał zajęcie praw przysługujących wspólnikowi na wypadek wystąpienia ze spółki lub jej rozwiązania, może wypowiedzieć jego udział w spółce na trzy miesiące naprzód, chociażby spółka była zawarta na czas oznaczony. Jeżeli umowa spółki przewiduje krótszy termin wypowiedzenia, wierzyciel może z tego terminu skorzystać.

Przepis ten jest dla Ciebie Wierzycielu, bardzo korzystny, pozwala bowiem na „wyrzucenie” wspólnika ze spółki. Bardzo ważne jest to, że nie musisz respektować umownych terminów wypowiedzenia ani tym bardziej zakazu wypowiedzenia udziału typowego dla spółek zawartych na czas określony. Warunki wypowiedzenia udziału dłużnika są następujące: 

  • dług nie jest długiem spółki, tylko długiem „osobistym” wspólnika, z jakiegokolwiek tytułu
  • w postępowaniu egzekucyjnym nastąpiło zajęcie praw przysługujących wspólnikowi na wypadek wystąpienia ze spółki lub jej rozwiązania. Pamiętaj więc o odpowiednim wniosku do komornika!
  •  w ciągu ostatnich sześciu miesięcy miała miejsce bezskuteczna egzekucja z ruchomości wspólnika. To bardzo istotne, bowiem możliwość prowadzenia egzekucji np. z nieruchomości czy wierzytelności nie pozbawia Cię prawa wypowiedzenia udziału.

Na skutek wystąpienia (chociaż przymusowego) wspólnik-dłużnik ma roszczenie do pozostałych wspólników o zwrot wkładów wniesionych w naturze do spółki, o zwrot wartości wkładu pieniężnego oraz o udział w zysku spółki. A te roszczenia są już zajęte na Twoją rzecz 😉

Oczywiście, nie zawsze uzyskasz w ten sposób zaspokojenie. Może się okazać bowiem, że spółka przynosiła stratę. Ale na pewno warto spróbować.

Nieco inna sytuacja zajdzie, gdy dojdzie do rozwiązania spółki cywilnej, czy to przez wspólników, czy przez sąd. Także „wyrzucenie” wspólnika przez wierzyciela może doprowadzić do rozwiązania spółki, jeżeli spółka była dwuosobowa. Wówczas z mocy prawa ustaje współwłasność łączna i w jej miejsce pojawia się współwłasność ułamkowa, co oznacza, że możesz się z tego udziału zaspokoić (a przynajmniej próbować).

I pamiętaj, żeby ustalić dane dłużnika: NIP, PESEL i REGON. W ten sposób dowiesz się, czy prowadzi gdzieś działalność w formie spółki cywilnej.

Jedna ustawa i połowa biblioteki prawnika do kosza. Na szczęście nowelizacja, o której chcę napisać, nie jest aż tak wielka, a poza tym korzystam z programów prawniczych, więc nie będzie czego wyrzucać 8)

Ale ad rem. Otóż Sejm właśnie uchwalił ustawę nowelizującą kpc i niektóre inne ustawy (jeszcze nie została opublikowana). Projekt dostępny jest na stronach Sejmu. Zmiany są naprawdę daleko idące (np. likwidacja odrębnego postępowania gospodarczego), także w zakresie postępowania egzekucyjnego. Nowela wejdzie w życie za jakieś 7 miesięcy (pół roku po publikacji).

Nowości te będę sukcesywnie komentował na blogu. Na razie dostrzegam pozytywy nowelizacji, chociaż w niektórych przypadkach wylano dziecko z kąpielą.

Nowela uchyla kilka przepisów, w tym sławetny art. 801 kpc. Przepis ten stanowił

Jeśli wierzyciel lub sąd zarządzający z urzędu przeprowadzenie egzekucji albo uprawniony organ żądający przeprowadzenia egzekucji nie może wskazać przedmiotów służących do zaspokojenia wierzyciela, komornik wezwie dłużnika do złożenia wyjaśnień.

Prawdopodobnie, nie mogąc ustalić majątku dłużnika, wnosiłeś o jego wysłuchanie w trybie art. 801 kpc lub też otrzymałeś od komornika informację, że „wysłuchanie w trybie 801 kpc nie doprowadziło do ujawnienia mienia dłużnika”.

Z uzasadnienia projektu ustawy wynika, że ustawodawca negatywnie ocenia „dwutorowość” postępowania zmierzającego do ujawnienia majątku dłużnika: art. 801 kpc oraz postępowanie o wyjawienie majątku. Rozwiązanie z art. 801 kpc uznano za zbędne, a poza tym komornik będzie mógł korzystać wobec dłużnika z zapytania, o którym mowa w art. 761 kpc. Oznacza to, że dłużnik nie będzie mógł odmówić udzielenia komornikowi wyjaśnień, tym bardziej, że za odmowę grzywnę w nowym art. 762 podwyższono do 2.000 zł. I bardzo dobrze, tym bardziej, że odmowa z art. 801 nie była właściwie sankcjonowana.

Wydaje mi się tylko, że skutkiem uchylenia art. 801 może być zwiększenie ilości postępowań w sprawie wyjawienia majątku.

 

 

 

Spółka cywilna, mimo znacznych ułatwień w zakładaniu spółek handlowych, nadal jest bardzo popularną formą prowadzenia działalności. Pamiętaj jednak, że nie jest to podmiot prawa (na początku lat 90tych jeszcze nie było to takie oczywiste, albowiem niektóre sądy przyznawały takiej spółce zdolność sądową), a jedynie umowa regulowana przepisami kodeksu cywilnego. Ile Jest tych spółek? Wystarczy spojrzeć na dane statystyczne GUS (może nie najnowsze, ale miarodajne):

W województwie dolnośląskim w końcu grudnia 2006 r. w rejestrze REGON zarejestrowanych było 303,1 tys. podmiotów gospodarki narodowej, tj. o 0,1% więcej niż przed rokiem, w tym 218,9 tys. osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Liczba spółek wyniosła 43,6 tys., w tym 20,0 tys. spółek handlowych i 23,5 tys. spółek cywilnych. Wśród spółek handlowych odnotowano: 17,3 tys. spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, 1,8 tys. spółek jawnych i 0,7 tys. spółek akcyjnych. Ponadto w rejestrze było zarejestrowanych 6,0 tys. stowarzyszeń i organizacji społecznych, 1,5 tys. spółdzielni oraz 33 przedsiębiorstwa państwowe.

Czyli 5 lat temu na Śląsku spółki cywilne rządziły niepodzielnie.

Skoro jest ich tyle, to z całą pewnością spółki takie – a właściwie ich wspólnicy – są również dłużnikami. Jak zatem prowadzić egzekucję, gdy taka spółka stanie się dłużnikiem?

Kluczowe znaczenie ma art. 778 kpc:

do egzekucji ze wspólnego majątku wspólników spółki prawa cywilnego konieczny jest tytuł egzekucyjny wydany przeciwko wszystkim wspólnikom.

Żeby prowadzić egzekucję z majątku spółki, czyli tego, co wspólnicy nabyli na współwłasność w trakcie trwania spółki, w treści tytułu egzekucyjnego – wyroku, nakazu zapłaty, aktu notarialnego czy ugody sądowej – muszą zostać wskazani z imienia i nazwiska wszyscy wspólnicy. Nie można zatem wymieniać samej tylko spółki (jej nazwę można podać co najwyżej posiłkowo). Stroną postępowania klauzulowego są bowiem wyłącznie wspólnicy spółki cywilnej. Dlatego już na etapie postępowania przed sądem ustal, kto jest wspólnikiem i pozwij wszystkich wspólników. Nie ma między nimi co prawdy współuczestnictwa koniecznego (tzn. nie musisz ich pozywać łącznie), ale tylko w ten sposób sięgniesz do ich majątku wspólnego. Oczywiście, mając tytuł przeciwko wszystkim wspólnikom, możesz prowadzić egzekucję również z ich majątków osobistych.

Jeżeli popełnisz ten błąd i pozwiesz niektórych wspólników, nie uzyskasz tytułu egzekucyjnego na wszystkich wspólników, to nie naprawisz tego już w późniejszym postępowaniu klauzulowym. Sąd nie powinien nadać klauzuli przeciwko wspólnikom niewymienionym w wyroku, zaś komornik nie będzie prowadził egzekucji z ich majątku wspólnego lub wszczętą będzie musiał umorzyć jako bezzasadną.

Tytuł wystawiony tylko na jednego lub niektórych wspólników, pozwala Ci w zasadzie na egzekucję z majątku osobistego oraz z wierzytelności, jakie przysługują wspólnikowi z tytułu udziału w zyskach (o ile był podział zysku).

Bardzo ważne jest to, że możesz także zająć prawo do dokonania podziału zysku w przyszłości oraz te prawa, które będą przysługiwać wspólnikowi na wypadek ustąpienia wspólnika ze spółki lub jej rozwiązania. Zajęcie tego prawa następuje na zasadach ogólnych, jak dla egzekucji z „innych praw majątkowych” (909 i następne kpc). Warto z tego zajęcia skorzystać, chociaż jego realizacja może być trudna.

Niestety, nie będziesz mógł doprowadzić do ustąpienia wspólnika na podstawie bardzo korzystnego dla wierzycieli art. 870 kc, albowiem on dotyczy tylko wierzycieli osobistych wspólnika, w sytuacji gdy dług jest bez związku z działalnością spółki. Jeśli dług powstał jako „dług spółki cywilnej” to wówczas nie doprowadzisz do zmiany jej składu osobowego, a w związku z tym do zajęcia np. ruchomości zwracanych wspólnikowi lub udziału w majątku spółki. Szkoda.

Jeżeli więc nie pozwiesz wszystkich wspólników, to musisz liczyć się z trudnościami w egzekucji.

 

1 105 106 107 108 109 118 Strona 107 z 118